erp view2x

Wystarczy jeden krytyczny komentarz w serwisie społecznościowym, odejście kluczowego pracownika lub zator płatniczy u poddostawcy, by koszty przerosły planowane przychody. Ryzyko można jednak wyeliminować lub ograniczyć dzięki innowacyjnej technologii in-memory, która umożliwia zarządzanie procesami biznesowymi w czasie rzeczywistym.

Autor: Marek Bulka, Customer Solution Manager, SAP Polska

{MosModule module=ArtykułyBI_Reklama}
 
Beneficjentami technologii in-memory mogą być zarówno większe, jak i mniejsze firmy. I jedne i drugie działają na tym samym rynku: nieprzewidywalnym, nasyconym konkurencyjnymi produktami i niezwykle wrażliwym na oceny kapryśnych klientów, którzy swoimi opiniami mogą wpływać na decyzje zakupowe całego społeczeństwa. Takie są fakty. Prowadzenie biznesu we współczesnym świecie stało się trudniejsze niż w minionych latach, i to nie tylko za sprawą serwisów społecznościowych.

WIELKIE WYZWANIA PRZED MAŁYM BIZNESEM

Wraz z ożywieniem gospodarczym wzrośnie poziom fluktuacji pacowników. Ci z dużymi ambicjami i oczekiwaniami płacowymi będą chcieli odejść do konkurencji. Ryzyko można ograniczyć, mapując najzdolniejszych specjalistów. Stawką jest utrzymanie na fali gospodarczego wzrostu wysokiej dynamiki rozwoju. Mimo lepszych nastrojów na rynkach, w globalizującym się świecie sen z powiek spędza także komplikująca się sieć zaopatrzenia. Szybkość i dokładność dostaw, które mogą być determinowane m.in. przez zatory płatnicze, zmienia się dynamicznie, a z nią wydajność oraz wyniki finansowe i operacyjne odbiorców, którzy w jednej chwili mogą przestać być rentowni.

Dlaczego? Co może być tego bezpośrednim i pośrednim powodem? Jak rozwiązać problem? Jakie decyzje, wreszcie, należy podejmować, by uniknąć w przyszłości krytycznych sytuacji? Odpowiedź tkwi w przetwarzaniu nie tyle wielkich, co zróżnicowanych zbiorów danych w czasie rzeczywistym.
 

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU W RAPORCIE ERP | PERSPEKTYWY 2014


PODOBNE


loading...