Zakłócenia jako nowa norma?
Pandemia COVID-19 doprowadziła globalny łańcuch dostaw żywności do granic jego wytrzymałości. Niektórzy idą nawet o krok dalej twierdząc, że była ona odpowiedzialna za jego całkowite przerwanie. Aktualnie mamy więc do czynienia z apogeum wyzwań dla światowego przemysłu spożywczego.

 REKLAMA 
 ENOVA - JAK USPRAWNIĆ POLSKI BUSINESS? 
 
Marcel Koks, Industry & Solution Strategy Director Food & Beverage w Infor radzi, jak w obliczu ciągłych zakłóceń producenci żywności mogą wykorzystać technologię do zwiększenia odporności łańcucha dostaw.

Niedobór pracowników i umiejętności, rosnące koszty transportu, kontenery, które utknęły w portach czy rosnące ceny surowców sprawiają, że wielu producentów żywności ma dziś trudności z zaspokojeniem popytu przy jednoczesnym utrzymaniu rentowności. Istniejące słabości globalnego łańcucha dostaw żywności uległy nasileniu, a firmy spożywcze na całym świecie robią wszystko co w ich mocy, aby stawić czoło i przetrwać przeciwności losu.

Sprawność i elastyczność

Co więc mogą zrobić sami producenci żywności, aby zwiększyć swoją odporność na tak trudne warunki? Presja związana z COVID raczej nie zniknie w najbliższym czasie, a coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, że być może będą musiały przyzwyczaić się do zakłóceń, które powoli stają się nową normą. Centre for Food Policy opisuje system żywnościowy jako "wzajemnie powiązany system wszystkiego i wszystkich, który wpływa i jest pod wpływem działań związanych z dostarczaniem żywności z gospodarstwa rolnego na stół i dalej". W samym środku tego złożonego systemu znajdują się producenci i przetwórcy żywności, narażeni na słabości i wyzwania na obu końcach szerszego łańcucha dostaw. Firmy te już wcześniej były pod presją stale zmieniających się oczekiwań klientów i wyzwań ze strony dostawców. Globalna pandemia ujawniła i zaostrzyła już istniejące słabości łańcucha dostaw, skłaniając wielu producentów żywności do szybkiej, ponownej oceny jego rzeczywistej odporności.

Oczywiście dostarczenie właściwego produktu do właściwego klienta we właściwym czasie wciąż pozostaje nadrzędnym wyzwaniem, tyle że z dodatkową presją dłuższych terminów realizacji i zwiększonych kosztów. Wiele firm dostrzegło potrzebę większej elastyczności i sprawności w całym procesie, a także ustanowienia bardziej zintegrowanej pracy, zapewnienia kompleksowej widoczności i ponownego skupienia się na tworzeniu bardziej inteligentnych łańcuchów dostaw zdolnych do szybkiego i skutecznego dostosowania się do zmiennych potrzeb. Jednocześnie najważniejsza pozostaje umiejętność identyfikowania potencjalnych wąskich gardeł i nieefektywności, zanim będą mieć szkodliwy wpływ na działalność. Kroki w celu stworzenia bardziej odpornych łańcuchów dostaw trzeba podjąć więc już teraz.

W stronę cyfryzacji

Gdy zakłócenia szybko stają się normalnym zjawiskiem, pojawia się pytanie – w jaki sposób firmy spożywcze mogą wzmocnić słabe strony, tworząc bardziej odporne, skalowalne łańcuchy dostaw, będące w stanie w dostosowywać się do zmiennych potrzeb i wyzwań?

Popularne od kilku lat pojęcie "transformacji cyfrowej" jest często przedstawiane jako panaceum na wszystkie bolączki biznesowe, w tym problemy związane z łańcuchem dostaw. Jednak w przypadku producentów żywności, dla których stale malejące marże są powodem do zmartwień, pełnowymiarowa transformacja cyfrowa łańcucha dostaw nie zawsze będzie realnym rozwiązaniem zwłaszcza, gdy zmiany wprowadzane są dla samych zmian. Zamiast tego, dzięki rozbiciu większych projektów na mniejsze i prostsze do efektywnego zarządzania inicjatywy, można uzyskać wymierne korzyści. Pomogą one zbudować argumenty przemawiające za dalszymi zmianami w innych częściach organizacji.

Maksymalizacja widoczności


W celu optymalizacji działań istotne jest zapewnienie optymalnego poziomu widoczności i przejrzystości w całej organizacji poprzez maksymalne wykorzystanie informacji z szerszego łańcucha dostaw. Jedynym sposobem aby to osiągnąć jest standaryzacja i połączenie systemów biznesowych w całej organizacji. Tak było w przypadku firmy Kalsec, Inc., wiodącego, globalnego producenta naturalnych rozwiązań smakowych i sensorycznych, środków ochrony żywności, barwników oraz zaawansowanych wyrobów chmielowych dla przemysłu spożywczego. Firma posiada osiem oddziałów na całym świecie. Swoje produkty sprzedaje klientom w ponad 80 krajach, a zaopatruje się w około 40. Wszystko to sprawia, że jej łańcuchy dostaw są rozległe i bardzo złożone. Firma musi jednocześnie zarządzać tysiącami składników, receptur produkcyjnych i produktów. W efekcie, ze względu na rozproszone systemy działające w różnych regionach, uzyskanie w czasie rzeczywistym globalnego obrazu operacji było co najmniej trudne.

Wdrożyliśmy system ERP Infor M3 oraz oprogramowanie do zarządzania cyklem życia produktu (PLM) w naszych zakładach, aby połączyć wszystkie regiony oraz uzyskać jedno źródło danych dla kluczowych procesów biznesowych" – wyjaśnia Robert Wheeler, wiceprezes wykonawczy i dyrektor ds. łańcucha dostaw w Kalsec. System ERP pomaga zarządzać zapasami w każdej lokalizacji. Dzięki temu firma ma teraz wgląd w czasie rzeczywistym w cały łańcuch dostaw – od towarów oczekujących na odbiór od dostawców, aż po wysyłki do klientów i wszystko, co pomiędzy. "Technologia zapewnia nam wgląd, którego potrzebujemy do podejmowania szybkich i świadomych decyzji, co jest kluczem do budowy sprawnego przedsiębiorstwa – dodaje Wheeler.


Analogicznie wysoki poziom nadzoru i widoczności pomaga firmom łatwo zidentyfikować miejsca, w których występują nieefektywności i wąskie gardła. Dzięki temu mogą one podjąć niezbędne działania, zanim pojawiające się problemy negatywnie wpłyną na działalność.

Większa wydajność

Połączenie rozbieżnych systemów eliminuje czasochłonne, ręczne procesy. Usprawnia to działania, zwiększając wydajność operacyjną.

Potrzebowaliśmy systemu, który mógłby współpracować z innymi kluczowymi aplikacjami używanymi w firmie, co pomogłoby nam usprawnić procesy i poprawić czas reakcji na potrzeby klientów – mówi Robert Wheeler.


Cel ten udało się osiągnąć dzięki w pełni zintegrowanym systemom eliminującym konieczność podwójnego wprowadzania danych, co jest procesem czasochłonnym i podatnym na błędy. W przypadku kluczowych elementów każdej firmy z branży spożywczej, takich jak zapewnienie zgodności z przepisami oraz zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, taka wydajność ma ogromne znaczenie. Zapewnia większą dokładność informacji, przyspieszając obciążenia administracyjne będące nieodłącznym elementem działalności w międzynarodowym przemyśle spożywczym. Doskonałość planowania

Odpowiedni system ERP może również mieć duże znaczenie w kwestii zaspokajania potrzeb klientów. Dostęp do precyzyjnych, aktualnych informacji na temat zapasów i stanów magazynowych oraz prognoz umożliwia przedsiębiorstwu spożywczemu zapewnienie realizacji zamówień. W razie potrzeby ułatwia również wdrożenie środków awaryjnych – gdy na przykład przewidywane są opóźnienia w dostawach składników. Co więcej, decyzje dotyczące zakupów mogą być podejmowane na podstawie dokładnych stanów magazynowych. Wszystko to jest możliwe właśnie dzięki przekształceniu informacji we wgląd. W efekcie przedsiębiorstwa mogą podejmować rozsądne decyzje, mając pewność, że są one oparte na dokładnych, aktualnych i kontekstowych informacjach. W ten sposób powstaje sprawne przedsiębiorstwo, zwiększające odporność łańcucha dostaw dzięki wglądowi i przewidywaniu, czyli funkcjom zapewnianym przez odpowiednie systemy oprogramowania.

Na przykład Kalsec jest w stanie przyjmować zamówienia klientów i wstępnie alokować je do zamówień produkcyjnych, które jeszcze się nie rozpoczęły. Firma może następnie połączyć te informacje z danymi dotyczącymi czasu realizacji oraz innymi informacjami biznesowymi. Ułatwia to dokładne przewidywanie, kiedy produkty zostaną wysłane.

Nasze rozwiązanie ERP umożliwiło lepsze dopasowanie działalności handlowej do działalności łańcucha dostaw co zapewnia firmie większą zdolność do przewidywania i zaspokajania popytu. Pozwala to dynamicznie aktualizować plany i dzielić się istotnymi spostrzeżeniami z naszymi zespołami ds. produkcji i łańcucha dostaw oraz z partnerami – podsumowuje Robert Wheeler z Kalsec.


Ponieważ końca zakłóceń wciąż nie widać, firmy spożywcze muszą przyzwyczaić się do nowej normy. Dlatego ich łańcuchy dostaw powinny odzwierciedlać aktualną rzeczywistość i być w stanie przetrwać w obliczu nieoczekiwanych wyzwań. Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy firmy znajdujące odpowiednio zwiększą swoją sprawność, wykorzystując dogłębne informacje biznesowe nie tylko do własnych działań, lecz także do szerszego łańcucha dostaw. Wykorzystując w pełni dostępne im informacje, producenci żywności są w idealnej sytuacji by dawać przykład innym oraz pomagać w tworzeniu zwinnych, elastycznych i pozbawionych tarć łańcuchów dostaw, gotowych na najbardziej nieoczekiwane wyzwania.

Źródło: Infor

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:


Back to top