Problemy z zasobami specjalistów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa? - 4 sposoby na stawienie im czoła
Katgoria: BEZPIECZEŃSTWO IT / Utworzono: 02 luty 2021
W obszarze cyberbezpieczeństwa dostępność odpowiednich specjalistów zawsze stanowiła pewien problem. Traktowanie zabezpieczeń tak, jak to często ma miejsce w przypadku szybkiego tworzenia nowych aplikacji biznesowych, nie zawsze uchodzi firmom na sucho. Efektem jest zwykle nadmierne obciążenie specjalistów ds. bezpieczeństwa, których i tak jest zbyt mało. Jednocześnie pracownicy specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie są bardzo poszukiwani na rynku pracy, a na zajmowanych przez nich stanowiskach widać dużą rotację.
W przypadku cyberbezpieczeństwa braki personalne mogą być większym zagrożeniem niż sami przestępcy, którzy obiorą sobie za cel kradzież danych, pieniędzy i czasu oraz zniszczenie reputacji firmy. Tak jest od dawna, pandemia COVID-19 zmieniła jednak to wyzwanie kadrowe w pełnowymiarowy problem, przez co bezpieczeństwo nierzadko jest zaniedbywane.
W najlepszych czasach – a przynajmniej w normalniejszych czasach – trudno jest znaleźć specjalistów w tej dziedzinie. Ich pozyskanie jest kosztowne, a ich samych trudno zatrzymać w firmie. Pandemia zaostrzyła niedobór specjalistów w zakresie cyberbezpieczeństwa, ponieważ przedsiębiorstwa skupiły się na podtrzymywaniu – lub budowaniu od podstaw – narzędzi do pracy z domu i właśnie do tych zadań przesunęły swój personel. Proaktywne zabezpieczenia zeszły w wielu firmach na dalszy plan, a w zespołach ds. cyberbezpieczeństwa pojawiły się olbrzymie luki.
W badaniu przeprowadzonym przed pandemią przez ISC (międzynarodowe stowarzyszenie non-profit zrzeszające menedżerów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo informacji) niedobór specjalistów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa w Stanach Zjednoczonych oszacowano na prawie 500 000 pracowników. Stowarzyszenie połączyło też swoje szacunki dotyczące liczebności kadr i niedoborów personalnych w tym obszarze. Na tej podstawie doszło do wniosku, że aby zaspokoić aktualne potrzeby amerykańskich firm, liczba pracowników wyspecjalizowanych w cyberbezpieczeństwie musi wzrosnąć o 62%. W 11 gospodarkach objętych analizą stowarzyszenia liczba pracowników tego segmentu sięga szacunkowo 2,8 miliona osób, a ich globalny niedobór to według szacunków 4,07 miliona. Oznacza to, że na całym świecie kadry wyspecjalizowane w cyberbezpieczeństwie musiałyby być liczniejsze o 145%.
Respondenci stwierdzili, że brak wykwalifikowanych/doświadczonych specjalistów w zakresie cyberbezpieczeństwa to jeden z ich największych problemów i czynnik średniego lub nawet ekstremalnego ryzyka dla ich firm. Badania na potrzeby raportu Ponemon Institute Cost of a Data Breach Report na rok 2020 rozpoczęły się kilka miesięcy przed pandemią COVID-19, lecz pytania dodatkowe związane z potencjalnym wpływem pracy zdalnej w trakcie pandemii wykazały, że 76% przedsiębiorstw spodziewa się utrudnionego reagowania na potencjalne naruszenia ochrony danych.
W badaniu Ponemon Institute oszacowano, że przeciętny łączny koszt naruszenia ochrony danych wynosi 3,86 mln USD, zapobieganie incydentom w zakresie cyberbezpieczeństwa ma więc kluczowe znaczenie. Nie wszystko jednak stracone. O ile nie da się błyskawicznie rozwiązać problemu z brakiem specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, to przedsiębiorstwa mogą podjąć pewne działania wykraczające poza próby zatrudnienia nowych pracowników. Oto sposoby na zwiększenie cyberbezpieczeństwa firmy.
1. Wewnętrzne programy szkoleń i certyfikacji w dziedzinie bezpieczeństwa
Perspektywicznie myślące firmy zdają sobie sprawę z faktu, że prawdziwe cyberbezpieczeństwo wymaga zmiany kulturowej. Na pewnym poziomie musi być ono po prostu obowiązkiem każdego pracownika. Nie chodzi tu oczywiście o to, że dyrektor działu marketingu miałby stanąć na pierwszej linii walki z cyberprzestępcami. Każdy pracownik powinien jednak uczestniczyć w programach edukacyjnych i certyfikacyjnych w tym obszarze. Nie oznacza to również, że wystarczy stworzyć prezentację w programie PowerPoint i zmusić pracowników do jej biernego zaliczenia, aby uznać, że mają to z głowy raz na zawsze. Chodzi raczej o opracowanie odpowiednich, dostosowanych do sytuacji programów, które zainteresują pracowników i pomogą im zrozumieć cyberzagrożenia oraz własną rolę w ich powstrzymywaniu. W tym celu można wykorzystać na przykład szkolenia prowadzone podczas lunchu, symulacje naruszeń bezpieczeństwa, a nawet zabawy typu escape room.
2. Rozpowszechnianie zabezpieczeń
Skoro bezpieczeństwo należy do obowiązków każdego pracownika, personel specjalizujący się w zabezpieczeniach nie powinien pracować wyłącznie w dziale informatycznym. Dlatego warto zastanowić się, jak rozpowszechnić zabezpieczenia w całej firmie. Ze względu na wzrost popularności modelu DevSecOps zabezpieczenia w coraz większym stopniu przenikają do procesów programowania. Jednak powinny również zostać zintegrowane z innymi obszarami. Pozwoli to nie tylko zaznajomić cały personel przedsiębiorstwa z kwestiami dotyczącymi bezpieczeństwa, lecz także zachęci do współpracy i będzie szansą na włączenie zabezpieczeń w procesy, produkty i usługi od samego początku.
3. Dokładna analiza posiadanych narzędzi zabezpieczających
Wiele przedsiębiorstw dysponuje narzędziami, których tak naprawdę nie potrzebuje lub które są przestarzałe i nie obsługują nowych technologii, takich jak chmura, kontenery czy Kubernetes. To strata czasu i pieniędzy. Dużo firm korzysta na przykład z przestarzałych zabezpieczeń stworzonych z myślą o ochronie nieużywanych już systemów.
Przedsiębiorstwa często mają również zbyt wiele narzędzi, nad którymi nie potrafią zapanować, co prowadzi do zduplikowanych rozwiązań i trudności z zarządzaniem rosnącą liczbą produktów. Wiele firm nie wykorzystuje też w pełni funkcji, które są wbudowane w istniejące systemy, takie jak system operacyjny, platforma kontenerowa czy zabezpieczenia udostępniane przez dostawcę chmury. Szczegółowy przegląd istniejących narzędzi wykaże, co jest potrzebne, a co nie, aby można było stawić czoła aktualnym problemom w dziedzinie bezpieczeństwa.
4. Spójna strategia automatyzacji
Przy tak licznych zmiennych żaden człowiek ani grupa ludzi nie będzie w stanie załatać każdej luki w zabezpieczeniach. Środowiska informatyczne i świat wokół nas stają się coraz bardziej złożone, podobnie jak incydenty związane z bezpieczeństwem, z którymi zmagają się działy IT. Spójna strategia automatyzacji pozwala firmom skuteczniej niwelować ryzyko przez zmniejszenie liczby błędów ludzkich, jak również rozwiązywać problemy, szybko reagować na alerty bezpieczeństwa oraz tworzyć powtarzalne przepływy pracy w zakresie bezpieczeństwa i zgodności z przepisami.
Warto jednak zauważyć, że automatyzacja nie jest jednym produktem ani nawet zbiorem produktów. Przedsiębiorstwa powinny szukać rozwiązania, które umożliwia zastosowanie spójnej strategii automatyzacji do tworzenia aplikacji, infrastruktury, zabezpieczeń itd. W opracowanym przez Ponemon Institute dokumencie Cost of Data Breach Report stwierdzono wręcz, że firmy, które wdrożyły automatyzację na pełną skalę, odnotowują o 3,58 mln USD niższe całkowite koszty przypadające średnio na naruszenie ochrony danych niż przedsiębiorstwa bez wdrożonej automatyzacji.
Czy problem z niedoborem specjalistów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa jest niemożliwy do rozwiązania?
Cóż, patrząc realnie, braku pracowników nie da się wyeliminować całkowicie. Problemowi można jednak skutecznie stawić czoła przez proaktywne planowanie, implementację strategicznych technologii oraz realizowane w całej firmie, ciągłe, atrakcyjne szkolenia i wspólne projekty zwiększające świadomość w zakresie bezpieczeństwa.
Autor: Lucy Kerner, specjalistka ds. bezpieczeństwa i strategii w firmie Red Hat
W najlepszych czasach – a przynajmniej w normalniejszych czasach – trudno jest znaleźć specjalistów w tej dziedzinie. Ich pozyskanie jest kosztowne, a ich samych trudno zatrzymać w firmie. Pandemia zaostrzyła niedobór specjalistów w zakresie cyberbezpieczeństwa, ponieważ przedsiębiorstwa skupiły się na podtrzymywaniu – lub budowaniu od podstaw – narzędzi do pracy z domu i właśnie do tych zadań przesunęły swój personel. Proaktywne zabezpieczenia zeszły w wielu firmach na dalszy plan, a w zespołach ds. cyberbezpieczeństwa pojawiły się olbrzymie luki.
W badaniu przeprowadzonym przed pandemią przez ISC (międzynarodowe stowarzyszenie non-profit zrzeszające menedżerów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo informacji) niedobór specjalistów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa w Stanach Zjednoczonych oszacowano na prawie 500 000 pracowników. Stowarzyszenie połączyło też swoje szacunki dotyczące liczebności kadr i niedoborów personalnych w tym obszarze. Na tej podstawie doszło do wniosku, że aby zaspokoić aktualne potrzeby amerykańskich firm, liczba pracowników wyspecjalizowanych w cyberbezpieczeństwie musi wzrosnąć o 62%. W 11 gospodarkach objętych analizą stowarzyszenia liczba pracowników tego segmentu sięga szacunkowo 2,8 miliona osób, a ich globalny niedobór to według szacunków 4,07 miliona. Oznacza to, że na całym świecie kadry wyspecjalizowane w cyberbezpieczeństwie musiałyby być liczniejsze o 145%.
Respondenci stwierdzili, że brak wykwalifikowanych/doświadczonych specjalistów w zakresie cyberbezpieczeństwa to jeden z ich największych problemów i czynnik średniego lub nawet ekstremalnego ryzyka dla ich firm. Badania na potrzeby raportu Ponemon Institute Cost of a Data Breach Report na rok 2020 rozpoczęły się kilka miesięcy przed pandemią COVID-19, lecz pytania dodatkowe związane z potencjalnym wpływem pracy zdalnej w trakcie pandemii wykazały, że 76% przedsiębiorstw spodziewa się utrudnionego reagowania na potencjalne naruszenia ochrony danych.
W badaniu Ponemon Institute oszacowano, że przeciętny łączny koszt naruszenia ochrony danych wynosi 3,86 mln USD, zapobieganie incydentom w zakresie cyberbezpieczeństwa ma więc kluczowe znaczenie. Nie wszystko jednak stracone. O ile nie da się błyskawicznie rozwiązać problemu z brakiem specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, to przedsiębiorstwa mogą podjąć pewne działania wykraczające poza próby zatrudnienia nowych pracowników. Oto sposoby na zwiększenie cyberbezpieczeństwa firmy.
1. Wewnętrzne programy szkoleń i certyfikacji w dziedzinie bezpieczeństwa
Perspektywicznie myślące firmy zdają sobie sprawę z faktu, że prawdziwe cyberbezpieczeństwo wymaga zmiany kulturowej. Na pewnym poziomie musi być ono po prostu obowiązkiem każdego pracownika. Nie chodzi tu oczywiście o to, że dyrektor działu marketingu miałby stanąć na pierwszej linii walki z cyberprzestępcami. Każdy pracownik powinien jednak uczestniczyć w programach edukacyjnych i certyfikacyjnych w tym obszarze. Nie oznacza to również, że wystarczy stworzyć prezentację w programie PowerPoint i zmusić pracowników do jej biernego zaliczenia, aby uznać, że mają to z głowy raz na zawsze. Chodzi raczej o opracowanie odpowiednich, dostosowanych do sytuacji programów, które zainteresują pracowników i pomogą im zrozumieć cyberzagrożenia oraz własną rolę w ich powstrzymywaniu. W tym celu można wykorzystać na przykład szkolenia prowadzone podczas lunchu, symulacje naruszeń bezpieczeństwa, a nawet zabawy typu escape room.
2. Rozpowszechnianie zabezpieczeń
Skoro bezpieczeństwo należy do obowiązków każdego pracownika, personel specjalizujący się w zabezpieczeniach nie powinien pracować wyłącznie w dziale informatycznym. Dlatego warto zastanowić się, jak rozpowszechnić zabezpieczenia w całej firmie. Ze względu na wzrost popularności modelu DevSecOps zabezpieczenia w coraz większym stopniu przenikają do procesów programowania. Jednak powinny również zostać zintegrowane z innymi obszarami. Pozwoli to nie tylko zaznajomić cały personel przedsiębiorstwa z kwestiami dotyczącymi bezpieczeństwa, lecz także zachęci do współpracy i będzie szansą na włączenie zabezpieczeń w procesy, produkty i usługi od samego początku.
3. Dokładna analiza posiadanych narzędzi zabezpieczających
Wiele przedsiębiorstw dysponuje narzędziami, których tak naprawdę nie potrzebuje lub które są przestarzałe i nie obsługują nowych technologii, takich jak chmura, kontenery czy Kubernetes. To strata czasu i pieniędzy. Dużo firm korzysta na przykład z przestarzałych zabezpieczeń stworzonych z myślą o ochronie nieużywanych już systemów.
Przedsiębiorstwa często mają również zbyt wiele narzędzi, nad którymi nie potrafią zapanować, co prowadzi do zduplikowanych rozwiązań i trudności z zarządzaniem rosnącą liczbą produktów. Wiele firm nie wykorzystuje też w pełni funkcji, które są wbudowane w istniejące systemy, takie jak system operacyjny, platforma kontenerowa czy zabezpieczenia udostępniane przez dostawcę chmury. Szczegółowy przegląd istniejących narzędzi wykaże, co jest potrzebne, a co nie, aby można było stawić czoła aktualnym problemom w dziedzinie bezpieczeństwa.
4. Spójna strategia automatyzacji
Przy tak licznych zmiennych żaden człowiek ani grupa ludzi nie będzie w stanie załatać każdej luki w zabezpieczeniach. Środowiska informatyczne i świat wokół nas stają się coraz bardziej złożone, podobnie jak incydenty związane z bezpieczeństwem, z którymi zmagają się działy IT. Spójna strategia automatyzacji pozwala firmom skuteczniej niwelować ryzyko przez zmniejszenie liczby błędów ludzkich, jak również rozwiązywać problemy, szybko reagować na alerty bezpieczeństwa oraz tworzyć powtarzalne przepływy pracy w zakresie bezpieczeństwa i zgodności z przepisami.
Warto jednak zauważyć, że automatyzacja nie jest jednym produktem ani nawet zbiorem produktów. Przedsiębiorstwa powinny szukać rozwiązania, które umożliwia zastosowanie spójnej strategii automatyzacji do tworzenia aplikacji, infrastruktury, zabezpieczeń itd. W opracowanym przez Ponemon Institute dokumencie Cost of Data Breach Report stwierdzono wręcz, że firmy, które wdrożyły automatyzację na pełną skalę, odnotowują o 3,58 mln USD niższe całkowite koszty przypadające średnio na naruszenie ochrony danych niż przedsiębiorstwa bez wdrożonej automatyzacji.
Czy problem z niedoborem specjalistów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa jest niemożliwy do rozwiązania?
Cóż, patrząc realnie, braku pracowników nie da się wyeliminować całkowicie. Problemowi można jednak skutecznie stawić czoła przez proaktywne planowanie, implementację strategicznych technologii oraz realizowane w całej firmie, ciągłe, atrakcyjne szkolenia i wspólne projekty zwiększające świadomość w zakresie bezpieczeństwa.
Autor: Lucy Kerner, specjalistka ds. bezpieczeństwa i strategii w firmie Red Hat
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery po… / Czytaj więcej
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań – F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team – które mają… / Czytaj więcej
Cyberodporność fabryk: AI na straży ciągłości produkcji
Cyberataki to poważne zagrożenia wycieku danych oraz utraty zaufania partnerów biznesowych. Coraz c… / Czytaj więcej
Cyberbezpieczeństwo na pierwszym planie: firmy w Polsce zwiększają inwestycje
W 2024 r. wartość polskiego rynku cyberbezpieczeństwa przekroczyła 2,7 mld zł, a wstępne dane dla 2… / Czytaj więcej
Wnioski z NIS2: Kryzys zasobów i kompetencji w obliczu cyberzagrożeń
Dyrektywa NIS2 miała poprawić cyberbezpieczeństwo europejskich firm. W praktyce obnaża ic… / Czytaj więcej
97% firm doświadcza incydentów związanych z Gen AI – jak budować odporność na 2026
Z raportu Capgemini Research Institute „New defenses, new threats: What AI and Gen AI bring to cybe… / Czytaj więcej
Polskie firmy pod presją ransomware - nowe dane ESET
Polskie firmy mierzą się z gwałtownym wzrostem zagrożeń cybernetycznych, a najnowszy raport „Cyberp… / Czytaj więcej

