Nie(bezpieczna) sztuczna inteligencja
Katgoria: BEZPIECZEŃSTWO IT / Utworzono: 10 grudzień 2024
W ciągu ostatnich dwóch lat niemal cały świat oszalał na punkcie sztucznej inteligencji. Coraz częściej słyszy się nie tylko o jej zaletach, ale również zagrożeniach, jakie ze sobą niesie. Przejście do bardziej zautomatyzowanego świata przyczyni się do wzrostu bezrobocia, boty będą generować fałszywe teksty, zaś perfekcyjne narzędzia pozwolą manipulować treściami multimedialnymi w taki sposób, że nawet najbardziej spostrzegawczy widzowie nie dostrzegą mistyfikacji. Jeśli wierzyć tym pesymistycznym wizjom, nadchodzi czas wielkich żniw dla wszelkiej maści oszustów.
O złej sztucznej inteligencji bardzo często wspomina się w kontekście cyberbezpieczeństwa. Szczególnie złą sławą, w przeciwieństwie do ChatGPT, cieszą się WormGPT, BadGPT czy FraudGPT - narzędzia powszechnie dostępne w Darknecie. Tak jak wielu pracowników biurowi korzysta z ChatGPT do pisania lepszych e-maili, hakerzy używają złośliwe wersje chatbotów do tworzenia fałszywych stron internetowych, pisania oprogramowania i wiadomości, w których podszywają się pod kierownictwo, czy inne zaufane podmioty. Co gorsza, świat złych chatbotów nie ogranicza się do kilku narzędzi. Naukowcy z Uniwersytetu w Indianie w bieżącym roku wykryli ponad 200 usług hakerskich sprzedawanych w Darknecie. Pierwszy taki program pojawił się na początku ubiegłego roku, a więc kilka miesięcy po publicznym udostępnieniu ChatGPT. Zdaniem naukowców większość szkodliwych programów oferowanych na czarnym rynku wykorzystuje wersje open source Meta Llama 2 lub wprowadza własne „rozszerzenia” do modeli takich dostawców jak OpenAI i Anthropic. Ceny usługi hakerskich AI wahają się od 5 do 199 dolarów miesięcznie.
Pewnego rodzaju ciekawostką jest przykład Amazona, opisywany na łamach dziennika The Wall Street Journal, który każdego dnia odnotowuje średnio 750 milionów prób ataków. Jeszcze niespełna rok temu było ich około 100 milionów. Osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo IT w Amazonie uważają, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest sztuczna inteligencja, pozwalająca realizować ataki osobom bez wielkiego doświadczenia w zakresie tworzenia złośliwych programów.
Sztuczna inteligencja po dobrej stronie mocy
Często można odnieść wrażenie, że dostawcy systemów bezpieczeństwo wprowadzili rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji oraz uczeniu maszynowym dopiero po debiucie ChatGPT. Ale jest to jeden z mitów związanych z AI. Brian Dye, ówczesny wiceprezydent firmy Symantec już w 2014 roku wyznał na łamach dziennika The Wall Street Journal, że antywirusy wykrywają tylko 45 procent ataków. Artykuł odbił się szerokim echem w branży cyberbezpieczeństwa, a także zapoczątkował zmiany mające na celu zwiększenie efektywności oprogramowania antywirusowego. Od samego początku bazowało ono na skanowaniu systemów pod kątem wyszukiwania zainfekowanych plików na podstawie sygnatur. Jednak wraz z pojawieniem się nowych rodzajów ataków (bezpikowe, zero-day) znana od lat metoda zaczęła zawodzić. Na rynku pojawiły się produkty wykorzystujące mechanizmy uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji, koncentrujące się bardziej na detekcji niż prewencji. Przykładowo G DATA w 2018 roku udostępniła technologię DeepRay, gdzie sieć neuronowa współpracuje z adaptacyjnym algorytmem, który jest na bieżąco udoskonalany przez analityków. Jego działanie polega na kategoryzowaniu różnorodnych plików wykonywalnych w oparciu o szeroką paletę wskaźników – takich jak rozbieżność między rozmiarem pliku a ilością kodu wykonywalnego, wersje stosowanych kompilatorów czy ilość importowanych funkcji systemowych.
Jednym z największych problemów, z jakim boryka się branża cyberbezpieczeństwa, jest brak rąk do pracy. W ubiegłym roku w Polsce na specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa czekało 10 tysięcy miejsc pracy.
Przeciążeni pracą specjaliści często popełniają błędy. Jednak istnieje szansa, że wraz automatyzacją narzędzi bezpieczeństwa IT, pracownicy skoncentrują się na kluczowych kwestiach zamiast tracić czas na wykonywanie żmudnych, powtarzalnych czynności. O ile sztuczna inteligencja doskonale sprawdza się w automatyzacji powtarzalnych zadań, analizowaniu ogromnych ilości danych i identyfikowaniu wzorców, o tyle ludzka intuicja i osąd są nadal potrzebne do interpretacji tych spostrzeżeń, podejmowania krytycznych decyzji i dostosowywania strategii do zwalczania ewoluujących zagrożeń.
W najbliższej przyszłości nie należy się spodziewać radykalnego uproszczenia systemów ze względu na to, że cyberbezpieczeństwo jest obszarem o dużej dynamice zmian. Wraz rozwojem technologii pojawiają się zupełnie nowe zagrożenia, którym trzeba stawić czoła.
Źródło: www.gdata.pl
Sztuczna inteligencja może być używana zarówno do dobrych, jak i złych celów. Wbrew temu, co mówią entuzjaści tej technologii, jak na razie nie dokonała ona jakiegoś wielkiego przełomu, przynajmniej po złej stronie mocy. Wprawdzie pozwala zwiększyć liczbę incydentów oraz ich szybkość, jednak nie zmienia zasadniczo wektorów ani powierzchni ataków. Choć w nieodległej przyszłości to może się zmienić. Dlatego z dużą uwagą śledzimy postępy napastników w zakresie wykorzystania AI, aby być krok przed nimi - mówi Michał Łabęcki, G DATA Software.
Pewnego rodzaju ciekawostką jest przykład Amazona, opisywany na łamach dziennika The Wall Street Journal, który każdego dnia odnotowuje średnio 750 milionów prób ataków. Jeszcze niespełna rok temu było ich około 100 milionów. Osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo IT w Amazonie uważają, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest sztuczna inteligencja, pozwalająca realizować ataki osobom bez wielkiego doświadczenia w zakresie tworzenia złośliwych programów.
Sztuczna inteligencja po dobrej stronie mocy
Często można odnieść wrażenie, że dostawcy systemów bezpieczeństwo wprowadzili rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji oraz uczeniu maszynowym dopiero po debiucie ChatGPT. Ale jest to jeden z mitów związanych z AI. Brian Dye, ówczesny wiceprezydent firmy Symantec już w 2014 roku wyznał na łamach dziennika The Wall Street Journal, że antywirusy wykrywają tylko 45 procent ataków. Artykuł odbił się szerokim echem w branży cyberbezpieczeństwa, a także zapoczątkował zmiany mające na celu zwiększenie efektywności oprogramowania antywirusowego. Od samego początku bazowało ono na skanowaniu systemów pod kątem wyszukiwania zainfekowanych plików na podstawie sygnatur. Jednak wraz z pojawieniem się nowych rodzajów ataków (bezpikowe, zero-day) znana od lat metoda zaczęła zawodzić. Na rynku pojawiły się produkty wykorzystujące mechanizmy uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji, koncentrujące się bardziej na detekcji niż prewencji. Przykładowo G DATA w 2018 roku udostępniła technologię DeepRay, gdzie sieć neuronowa współpracuje z adaptacyjnym algorytmem, który jest na bieżąco udoskonalany przez analityków. Jego działanie polega na kategoryzowaniu różnorodnych plików wykonywalnych w oparciu o szeroką paletę wskaźników – takich jak rozbieżność między rozmiarem pliku a ilością kodu wykonywalnego, wersje stosowanych kompilatorów czy ilość importowanych funkcji systemowych.
Dostawcy oprogramowania bezpieczeństwa mają kilka lat przewagi nad hakerami, jeśli chodzi o użycie sztucznej inteligencji. Cyberprzestępcy sięgnęli po tę technologię nieco ponad rok temu. Naszym atutem jest także ilość zgromadzonych danych, dzięki którym możemy cały czas rozwijać nasze narzędzia. Jednak jak by nie patrzeć, mamy do czynienia wyścigiem, gdzie nie ma czasu na to, żeby na chwilę przystanąć lub popadać w samozachwyt, bowiem przeciwnik z pewnością wykorzysta każdy najmniejszy błąd - tłumaczy Michał Łabęcki.
Jednym z największych problemów, z jakim boryka się branża cyberbezpieczeństwa, jest brak rąk do pracy. W ubiegłym roku w Polsce na specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa czekało 10 tysięcy miejsc pracy.
Przeciążeni pracą specjaliści często popełniają błędy. Jednak istnieje szansa, że wraz automatyzacją narzędzi bezpieczeństwa IT, pracownicy skoncentrują się na kluczowych kwestiach zamiast tracić czas na wykonywanie żmudnych, powtarzalnych czynności. O ile sztuczna inteligencja doskonale sprawdza się w automatyzacji powtarzalnych zadań, analizowaniu ogromnych ilości danych i identyfikowaniu wzorców, o tyle ludzka intuicja i osąd są nadal potrzebne do interpretacji tych spostrzeżeń, podejmowania krytycznych decyzji i dostosowywania strategii do zwalczania ewoluujących zagrożeń.
W najbliższej przyszłości nie należy się spodziewać radykalnego uproszczenia systemów ze względu na to, że cyberbezpieczeństwo jest obszarem o dużej dynamice zmian. Wraz rozwojem technologii pojawiają się zupełnie nowe zagrożenia, którym trzeba stawić czoła.
Źródło: www.gdata.pl
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery po… / Czytaj więcej
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań – F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team – które mają… / Czytaj więcej
Cyberodporność fabryk: AI na straży ciągłości produkcji
Cyberataki to poważne zagrożenia wycieku danych oraz utraty zaufania partnerów biznesowych. Coraz c… / Czytaj więcej
Cyberbezpieczeństwo na pierwszym planie: firmy w Polsce zwiększają inwestycje
W 2024 r. wartość polskiego rynku cyberbezpieczeństwa przekroczyła 2,7 mld zł, a wstępne dane dla 2… / Czytaj więcej
Wnioski z NIS2: Kryzys zasobów i kompetencji w obliczu cyberzagrożeń
Dyrektywa NIS2 miała poprawić cyberbezpieczeństwo europejskich firm. W praktyce obnaża ic… / Czytaj więcej
97% firm doświadcza incydentów związanych z Gen AI – jak budować odporność na 2026
Z raportu Capgemini Research Institute „New defenses, new threats: What AI and Gen AI bring to cybe… / Czytaj więcej
Polskie firmy pod presją ransomware - nowe dane ESET
Polskie firmy mierzą się z gwałtownym wzrostem zagrożeń cybernetycznych, a najnowszy raport „Cyberp… / Czytaj więcej

