Dlaczego niekontrolowane narzędzia AI mogą kosztować firmy miliony?
Katgoria: BEZPIECZEŃSTWO IT / Utworzono: 17 luty 2026
Sztuczna inteligencja stała się stałym elementem środowiska pracy, jednak jej adopcja w dużej mierze odbywa się poza kontrolą działów IT. Zjawisko Shadow AI – czyli wykorzystywanie nieautoryzowanych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji – tworzy nową, trudną do monitorowania lukę w bezpieczeństwie firm. Skalę problemu potwierdzają dane: podczas gdy globalnie aż 78% użytkowników AI przyznaje się do korzystania w pracy z własnych narzędzi , w Polsce prawie co piąty pracownik (19%) udostępnił sztucznej inteligencji wrażliwe dane firmowe . To połączenie braku nadzoru i udostępniania poufnych informacji stanowi obecnie jedno z najpoważniejszych ryzyk operacyjnych.
Próżnia decyzyjna karmi „szarą strefę”
Mechanizm powstawania Shadow AI jest prosty: pracownicy dostrzegli potencjał narzędzi takich jak ChatGPT, Gemini czy Claude w optymalizacji codziennych zadań, podczas gdy organizacje często zwlekają z wdrożeniem oficjalnych polityk i bezpiecznych rozwiązań. W efekcie powstała niebezpieczna próżnia, którą użytkownicy wypełniają na własną rękę, kierując się chęcią zwiększenia efektywności i skrócenia czasu pracy.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa biznesowego sytuacja jest krytyczna, ponieważ żadna organizacja nie jest w stanie skutecznie chronić zasobów, których przepływu nie monitoruje. Korzystanie z publicznych modeli AI bez wykupionej subskrypcji biznesowej sprawia, że poufne raporty, strategie czy kody źródłowe mogą zostać wykorzystane do trenowania publicznych algorytmów. W praktyce może to oznaczać bezpowrotną utratę kontroli nad własnością intelektualną firmy i newralgicznymi danymi – mówi Kamil Sadkowski, analityk cyberzagrożeń ESET.
AI ukryte w narzędziach i przeglądarkach
Wyzwanie, przed którym stoi biznes, wykracza daleko poza popularne, samodzielne aplikacje. Shadow AI przenika do organizacji znacznie subtelniejszymi kanałami, często pod postacią rozszerzeń do przeglądarek czy nowych funkcji w powszechnie używanym oprogramowaniu biznesowym, które pracownicy aktywują bez wiedzy i zgody działu IT. W ten sposób narzędzie, które teoretycznie zostało autoryzowane do konkretnego celu, zyskuje nową, niezweryfikowaną warstwę przetwarzania danych.
Prawdziwym wyzwaniem na horyzoncie jest jednak tzw. AI agentowe (agentic AI). To kolejna fala innowacji, w której autonomiczni agenci są projektowani do samodzielnego wykonywania złożonych zadań wyznaczonych przez człowieka. Bez odpowiednio zaprojektowanych barier ochronnych, takie autonomiczne procesy mogą uzyskać dostęp do wrażliwych baz danych i podejmować działania, których skutki zostaną zauważone dopiero wtedy, gdy na reakcję będzie za późno. To sprawia, że „martwy punkt” w systemie bezpieczeństwa staje się jeszcze trudniejszy do wyeliminowania.
Tempo rozwoju AI jest bezprecedensowe, ale nie może ono zwalniać nas z obowiązku stosowania zasad bezpieczeństwa. Udostępnienie służbowych wiadomości i skrzynek e-mail autonomicznej technologii zawsze wiąże się z ryzykiem. Jeśli nie rozumiemy w pełni tych mechanizmów, wchodzimy w erę, w której efektywność przedkładana jest nad bezpieczeństwo i prywatność. Środowisko AI musi być szczelne nie tylko w momencie wdrożenia, ale i w przyszłości, bo cyberprzestępcy będą nieustannie szukać luk w nowych systemach – mówi Kamil Sadkowski.
Pułapka danych i ukryte koszty „partyzantki”
Ryzyko związane z Shadow AI wykracza daleko poza sam fakt korzystania z nieautoryzowanego oprogramowania. Każde zapytanie wpisane przez pracownika to potencjalny wyciek. Notatki ze spotkań, kody źródłowe czy dane osobowe klientów trafiają na zewnętrzne serwery, często w jurysdykcjach, które nie spełniają europejskich standardów ochrony prywatności. Z punktu widzenia RODO to sytuacja wysokiego ryzyka. Przetwarzanie danych osobowych w publicznych modelach AI, bez wcześniejszego audytu dostawcy i zawarcia odpowiednich umów powierzenia, stanowi bezpośrednie naruszenie zasad ochrony prywatności i naraża organizację na kary finansowe.
Sytuację pogarsza fakt, że pracownicy często nie potrafią odróżnić bezpiecznych narzędzi od tych zainfekowanych. W sieci nie brakuje fałszywych aplikacji GenAI, które zamiast pomagać w pracy, służą do kradzieży haseł i szpiegowania użytkowników. Tymczasem zaledwie 53% polskich pracowników uważa, że dobrze zna obowiązujące w ich firmach zasady bezpieczeństwa cyfrowego[1]. Oznacza to, że niemal co drugi pracownik może nieświadomie zainstalować złośliwe oprogramowanie, wierząc, że wdraża w firmie innowacje.
Biznesowy rachunek za Shadow AI
Konsekwencje braku kontroli nad AI są już mierzalne. Według danych IBM, 20% organizacji doświadczyło w ubiegłym roku naruszenia bezpieczeństwa związanego właśnie z Shadow AI[2]. Finansowy wymiar takich incydentów jest dotkliwy: w przypadku firm z wysokim poziomem niekontrolowanego użycia AI, średni koszt wycieku danych wzrasta o dodatkowe 670 tysięcy dolarów.
Ryzyko nie kończy się jednak na finansach i reputacji. Nieautoryzowane użycie AI do tworzenia kodu może wprowadzić krytyczne błędy do produktów oferowanych klientom. Z kolei opieranie decyzji biznesowych na analizach generowanych przez niezweryfikowane modele niesie ze sobą ryzyko błędu, który może zostać zauważony dopiero po fakcie, generując straty idące w miliony.
Strategia zamiast blokad: Jak wyjść z cienia?
W konfrontacji z Shadow AI restrykcyjne „czarne listy” i blokowanie dostępu okazują się strategią krótkowzroczną. Zamiast hamować innowacyjność, organizacje powinny skupić się na zrozumieniu procesów, które pracownicy próbują usprawnić za pomocą AI, i zaproponowaniu im bezpiecznych, autoryzowanych alternatyw.
Skuteczne odzyskanie kontroli wymaga wielopoziomowego podejścia:
- Jasne wytyczne: Wdrożenie przejrzystych zasad korzystania z AI, które są precyzyjnie dopasowane do profilu działalności firmy i przyjętej przez nią strategii bezpieczeństwa.
- Weryfikacja dostawców: Regularny audyt narzędzi AI pod kątem standardów ochrony danych oraz ich zgodności z obowiązującymi regulacjami.
- Edukacja oparta na faktach: Budowanie świadomości pracowników w sposób, który obrazuje realne konsekwencje – pokazanie, że nieprzemyślane korzystanie z AI to ryzyko utraty własności intelektualnej i osłabienie stabilności całej organizacji.
- Analityka i widoczność: Wykorzystanie rozwiązań do monitorowania sieci, które pozwalają identyfikować nieautoryzowane narzędzia w czasie rzeczywistym. Dzięki temu dział IT może reagować na zagrożenia, zanim doprowadzą one do krytycznego incydentu.
Cyberbezpieczeństwo od zawsze opierało się na sztuce balansowania między mitygowaniem zagrożeń a wspieraniem efektywności biznesu. Wyzwania, jakie niesie ze sobą Shadow AI, wpisują się w ten schemat, choć wymagają od organizacji większej niż dotychczas elastyczności. Rolą nowoczesnych liderów IT nie jest bowiem budowanie murów wokół innowacji, lecz stworzenie takich ram bezpieczeństwa, w których sztuczna inteligencja stanie się sprawdzonym paliwem dla wzrostu firmy, a nie niekontrolowanym ryzykiem działającym w informacyjnej próżni.
Źródło: Dagma
Źródło: Dagma
[1] https://in.eset.pl/cyberportret-polskiego-biznesu
[2] https://www.ibm.com/downloads/documents/us-en/131cf87b20b31c91
Najnowsze wiadomości
Dlaczego niekontrolowane narzędzia AI mogą kosztować firmy miliony?
Sztuczna inteligencja stała się stałym elementem środowiska pracy, jednak jej adopcja w dużej mierze odbywa się poza kontrolą działów IT. Zjawisko Shadow AI – czyli wykorzystywanie nieautoryzowanych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji – tworzy nową, trudną do monitorowania lukę w bezpieczeństwie firm. Skalę problemu potwierdzają dane: podczas gdy globalnie aż 78% użytkowników AI przyznaje się do korzystania w pracy z własnych narzędzi , w Polsce prawie co piąty pracownik (19%) udostępnił sztucznej inteligencji wrażliwe dane firmowe . To połączenie braku nadzoru i udostępniania poufnych informacji stanowi obecnie jedno z najpoważniejszych ryzyk operacyjnych.
Najpierw był chaos w dokumentach
Problemy zaczęły się od niespójności systemów informatycznych. To prowadziło do chaosu, błędów i braku realnej analizy rentowności. Tak do niedawna wyglądała codzienność firmy Termomodernizacje, działającej w zakresie usług budowlanych oraz na rynku OZE. Organizację pracy zmieniło wdrożenie systemu Comarch ERP Optima, który zapewnił automatyzację i uporządkował przepływ dokumentów.
Problemy zaczęły się od niespójności systemów informatycznych. To prowadziło do chaosu, błędów i braku realnej analizy rentowności. Tak do niedawna wyglądała codzienność firmy Termomodernizacje, działającej w zakresie usług budowlanych oraz na rynku OZE. Organizację pracy zmieniło wdrożenie systemu Comarch ERP Optima, który zapewnił automatyzację i uporządkował przepływ dokumentów.
“Zamrożony software” obciąża biznes i administrację
Nieefektywność wydatków na oprogramowanie w firmach poważnie obciąża ich budżety. Sytuacja ta może dotyczyć ponad 40, a według niektórych raportów nawet 50% środków na zakup oprogramowania rocznie. Powód? Część zakupionych licencji po prostu jest nieużywana, ponadto funkcje poszczególnych narzędzi często się dublują, a różne zespoły do realizacji tego samego zadania używają różnych rozwiązań.
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.Najnowsze artykuły
Od dostawcy ERP do gwaranta ciągłości biznesu. Jak budować przewagę rynkową w 2026?
Integrator ERP w 2026 nie sprzedaje już tylko modułów i wdrożeń — klienci oczekują ochrony danych i gotowości na incydent. Gdy ERP staje się platformą orkiestrującą procesy, rośnie też odpowiedzialność partnera za ciągłość biznesu. Rynek przesuwa się w stronę preemptive cybersecurity więc wygrywa ten, kto zapewnia monitoring 24/7 i reakcję. SOC Defender to SOC w modelu partnerskim/white label: utrzymujesz relację z klientem zyskujesz abonament i wsparcie compliance (NIS2, DORA) bez budowy SOC od zera.
Integrator ERP w 2026 nie sprzedaje już tylko modułów i wdrożeń — klienci oczekują ochrony danych i gotowości na incydent. Gdy ERP staje się platformą orkiestrującą procesy, rośnie też odpowiedzialność partnera za ciągłość biznesu. Rynek przesuwa się w stronę preemptive cybersecurity więc wygrywa ten, kto zapewnia monitoring 24/7 i reakcję. SOC Defender to SOC w modelu partnerskim/white label: utrzymujesz relację z klientem zyskujesz abonament i wsparcie compliance (NIS2, DORA) bez budowy SOC od zera.
KSeF w firmach handlowych: jak wdrożyć go bez przestojów i przy okazji zautomatyzować obieg faktur
W firmie handlowej KSeF nie jest tylko projektem księgowym. To raczej projekt operacyjny, bo wpływa na sprzedaż, zakupy, magazyn, logistykę i integracje z e-commerce oraz marketplace’ami. Darmowe narzędzia wystarczą, żeby wystawić fakturę, ale nie rozwiązują problemu skali: przy dziesiątkach lub setkach dokumentów dziennie bez automatycznego odbioru i kontroli statusów rośnie ryzyko opóźnień, błędów i zatorów w płatnościach. Jeśli chcesz tego uniknąć, przeczytaj ten poradnik.
W firmie handlowej KSeF nie jest tylko projektem księgowym. To raczej projekt operacyjny, bo wpływa na sprzedaż, zakupy, magazyn, logistykę i integracje z e-commerce oraz marketplace’ami. Darmowe narzędzia wystarczą, żeby wystawić fakturę, ale nie rozwiązują problemu skali: przy dziesiątkach lub setkach dokumentów dziennie bez automatycznego odbioru i kontroli statusów rośnie ryzyko opóźnień, błędów i zatorów w płatnościach. Jeśli chcesz tego uniknąć, przeczytaj ten poradnik.
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Przeczytaj Również
Dlaczego niekontrolowane narzędzia AI mogą kosztować firmy miliony?
Sztuczna inteligencja stała się stałym elementem środowiska pracy, jednak jej adopcja w dużej mierz… / Czytaj więcej
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery po… / Czytaj więcej
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań – F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team – które mają… / Czytaj więcej
Cyberodporność fabryk: AI na straży ciągłości produkcji
Cyberataki to poważne zagrożenia wycieku danych oraz utraty zaufania partnerów biznesowych. Coraz c… / Czytaj więcej
Cyberbezpieczeństwo na pierwszym planie: firmy w Polsce zwiększają inwestycje
W 2024 r. wartość polskiego rynku cyberbezpieczeństwa przekroczyła 2,7 mld zł, a wstępne dane dla 2… / Czytaj więcej
Wnioski z NIS2: Kryzys zasobów i kompetencji w obliczu cyberzagrożeń
Dyrektywa NIS2 miała poprawić cyberbezpieczeństwo europejskich firm. W praktyce obnaża ic… / Czytaj więcej
97% firm doświadcza incydentów związanych z Gen AI – jak budować odporność na 2026
Z raportu Capgemini Research Institute „New defenses, new threats: What AI and Gen AI bring to cybe… / Czytaj więcej

