BPMS, czyli system do bycia wyjątkowym
Katgoria: ECM / Utworzono: 23 listopad 2016
BPMS, czyli system do bycia wyjątkowym
Posiadanie dziś w firmie wdrożonego BPMS-a nie jest niczym wyjątkowym. Ma go duża liczba przedsiębiorstw w Polsce. Większość jednak systemów tego typu zaprojektowana jest głównie w celu wspierania procesów administracyjnych takich jak obieg dokumentów, czy sprawy kadrowo-płacowe. To niestety za mało, aby naprawdę zoptymalizować biznes i wyróżnić się spośród konkurencji. Jakiego więc BPMS-a należy wybrać? Takiego, który swoją architekturą wychodzi poza standardy i wspiera procesy krytyczne, czyli takie, które realnie pomagają generować przychody w przedsiębiorstwie.Wyjście poza standardy jest dziś kluczem. Tylko takie firmy, które będą się wyróżniały, będą prezentowały unikalne strategie i wdrażały innowacyjne rozwiązania mają szansę stać się przewagą na rynku. Nie da się tego zrobić pracując w modelu sprzed czterech czy pięciu lat. Odpowiedzią jest wymyślone przez Gartnera podejście – Bimodal IT, które bazuje na spostrzeżeniu, iż zbyt wiele kosztów IT idzie na utrzymanie, a za mało na tworzenie nowości i innowacji. Proponuje ono, aby projekty IT realizowane były w trybie dualnym – wydajności i odporności (performance and reliability) oraz zwinności (agile). Aby się tak stało, systemem BPMS trzeba objąć tak zwany „core biznesu”, czyli procesy logistyki magazynowej lub serwisu, które są krytyczne dla funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Każda większa firma opiera dziś sporą część swojej działalności na systemach informatycznych, które w założeniu mają usprawniać jej funkcjonowanie, przyspieszać realizację zadań i porządkować przebieg pewnych czynności. Dla efektywnego wykorzystania bogatego zaplecza technologicznego konieczne jest zrozumienie mechanizmu działania każdego systemu z osobna. W firmie jest ich zazwyczaj kilka, co powoduje konieczność stworzenia między nimi połączeń – wzajemnie się uzupełniających, dzięki którym będą funkcjonowały z korzyścią dla firmy. Jednak skąd będziemy wiedzieć, że systemy te działają na tyle efektywnie, by podejmować na ich podstawie kluczowe decyzje? Aby tak było, musimy mieć pewność, że systemy dobrze funkcjonują. Nie jest to jednak możliwe do osiągnięcia bez dobrego zrozumienia zachodzących w firmie procesów i bez głębokie wejścia w architekturę funkcjonujących dotychczas systemów ERP.
Problemy z ERP
Przyjrzyjmy się więc systemom ERP, a dokładniej temu, jak wspierają one współczesny biznes. Do częstych problemów, z którymi borykają się firmy, należy m.in. ręczna realizacja wielu procesów mimo posiadanego systemu. Nierzadko istotnym kłopotem jest też sama obsługa ERP – okazuje się zbyt skomplikowana dla niektórych pracowników i nie każdy jest w stanie sobie z nią poradzić. Często dochodzi też do momentu, gdy od wdrożenia systemów minęło już wiele czasu, a w firmie zaszło sporo zmian. Przedsiębiorstwa znajdują się wtedy w patowej sytuacji – mają świadomość, że aktualizowanie systemów ERP pochłonie dużo czasu i pieniędzy, liczą się też z koniecznością ponownego szkolenia załogi z ich obsługi. Niekiedy osoby decyzyjne nie wyrażają zgody na wykonanie takiej aktualizacji, pośrednio zmuszając pracowników do „kreatywnego” obchodzenia niedociągnięć systemu. Tu rodzi się pytanie, czy pracownicy firm rzeczywiście skazani są na zmaganie się z posiadanym ERP i pracę na starych systemach? Odpowiedź brzmi – nie!
Warstwa unikalności
Ciekawą koncepcją odpowiadającą na wyżej zadanie pytanie jest model warstwowy Gartnera (Gartner Pace-Layered Application Strategy), który klasyfikuje aplikacje biznesowe według strategii postępowania. Zgodnie z modelem, aplikacje dzielone są na trzy grupy:

Każda większa firma opiera dziś sporą część swojej działalności na systemach informatycznych, które w założeniu mają usprawniać jej funkcjonowanie, przyspieszać realizację zadań i porządkować przebieg pewnych czynności. Dla efektywnego wykorzystania bogatego zaplecza technologicznego konieczne jest zrozumienie mechanizmu działania każdego systemu z osobna. W firmie jest ich zazwyczaj kilka, co powoduje konieczność stworzenia między nimi połączeń – wzajemnie się uzupełniających, dzięki którym będą funkcjonowały z korzyścią dla firmy. Jednak skąd będziemy wiedzieć, że systemy te działają na tyle efektywnie, by podejmować na ich podstawie kluczowe decyzje? Aby tak było, musimy mieć pewność, że systemy dobrze funkcjonują. Nie jest to jednak możliwe do osiągnięcia bez dobrego zrozumienia zachodzących w firmie procesów i bez głębokie wejścia w architekturę funkcjonujących dotychczas systemów ERP.
Problemy z ERP
Przyjrzyjmy się więc systemom ERP, a dokładniej temu, jak wspierają one współczesny biznes. Do częstych problemów, z którymi borykają się firmy, należy m.in. ręczna realizacja wielu procesów mimo posiadanego systemu. Nierzadko istotnym kłopotem jest też sama obsługa ERP – okazuje się zbyt skomplikowana dla niektórych pracowników i nie każdy jest w stanie sobie z nią poradzić. Często dochodzi też do momentu, gdy od wdrożenia systemów minęło już wiele czasu, a w firmie zaszło sporo zmian. Przedsiębiorstwa znajdują się wtedy w patowej sytuacji – mają świadomość, że aktualizowanie systemów ERP pochłonie dużo czasu i pieniędzy, liczą się też z koniecznością ponownego szkolenia załogi z ich obsługi. Niekiedy osoby decyzyjne nie wyrażają zgody na wykonanie takiej aktualizacji, pośrednio zmuszając pracowników do „kreatywnego” obchodzenia niedociągnięć systemu. Tu rodzi się pytanie, czy pracownicy firm rzeczywiście skazani są na zmaganie się z posiadanym ERP i pracę na starych systemach? Odpowiedź brzmi – nie!
Warstwa unikalności
Ciekawą koncepcją odpowiadającą na wyżej zadanie pytanie jest model warstwowy Gartnera (Gartner Pace-Layered Application Strategy), który klasyfikuje aplikacje biznesowe według strategii postępowania. Zgodnie z modelem, aplikacje dzielone są na trzy grupy:
- Systems of Innovation (Innowacje)
- Systems of Differentiation (Konkurencja)
- Systems of Record (Działanie)
Klasyczne systemy, nieprzystające do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości biznesowej pozostają w warstwie system of records (warstwa działanie). Są aplikacjami niewymagającymi rozwoju, wspierającymi procesy biznesowe charakteryzujące się niewielką zmiennością, realizujące standardowe funkcjonalności. Aby zmienić sytuację w firmie, należy wyjść poziom wyżej – zainwestować w aplikacje, które są w stanie wspierać unikalne procesy biznesowe oraz funkcje. Są to inteligentne systemy, charakteryzujące się znaczną zmiennością, wynikającą z podatności na zmiany w sposobie funkcjonowania biznesu oraz oczekiwań klientów. Według modelu Gartnera nazywają się systems of differentiation i są warstwą zapewniającą efektywność i konkurencyjność. Według nas – są to nowoczesne BPMS-y, takie jak Novacura Flow.
Najważniejszą kwestią jest fakt, że aby wyjść z warstwy systems of records nie trzeba w firmie robić rewolucji. Są bowiem aplikacje z warstwy systems of differentiation, które są pewnego rodzaju nakładką na systems of records. Nakładką, bo jak sama nazwa wskazuje, jest to element nieinwazyjny, który nie ingeruje w strukturę ERP, a pozwala na uporządkowanie i zmiany w istniejących procesach lub opisanie nowych – w dowolnym momencie, gdy w firmie zaistnieje taka potrzeba.
Wiedza o procesach i znajomość ERP
Ale uwaga! Żeby tak się stało, trzeba dobrze wybrać dostawcę BPMS-a. Ludzie odpowiedzialni za wdrożenie muszą posiadać dogłębną wiedzę o procesach oraz znać elementy, z których składa się stosowany aktualnie w optymalizowanej firmie system ERP. W jego strukturę bowiem trzeba wejść głęboko i dokładnie. Należy uporządkować procesy i na nowo je zdefiniować. To wymaga wewnętrznej dyskusji i wspólnego tworzenia potrzebnych udogodnień razem z użytkownikami. Lata praktyki pokazują, że jeśli dostawca dokładnie ich słucha i dostarcza usprawnień szybko i – co ważne – na czas, są w stanie wykrzesać z siebie naprawdę dużo i nie boją się zmian. Zdecydowanie minęły już czasy, kiedy można było przekonywać pracowników przez długie miesiące, a nawet lata, że wdrożone systemy reprezentują tak zwane najlepsze praktyki i nic nie da się z nimi wobec tego zrobić.
Zatem ważna kwestia. Planując zmiany, po pierwsze trzeba zacząć myśleć o procesach krytycznych oraz skupić się nie na udoskonalaniu administracji, ale procesów ”core” biznesowych. Po drugie należy koncentrować się na aplikacjach, które pomogą się nam odróżnić od konkurencji i które adaptują się bez trudu do zmiennych potrzeb. Po trzecie trzeba brać pod uwagę jedynie tych dostawców oprogramowania, którzy nie tylko oferują sam system BPMS, ale przede wszystkim posiadają praktyczną wiedzę o procesach i systemach ERP. W przeciwnym przypadku narażamy się na niezrozumieniem potrzeb przedsiębiorstw, marnowanie energii i zasobów, i co za tym idzie – uniemożliwienie konkurowania na lokalnym, ale też międzynarodowym rynku. Tylko wielowymiarowe podejście umożliwi pełne wykorzystanie narzędzi wspierających strategiczne zarządzanie przedsiębiorstwem.
Źródło: www.novacura.pl
Najważniejszą kwestią jest fakt, że aby wyjść z warstwy systems of records nie trzeba w firmie robić rewolucji. Są bowiem aplikacje z warstwy systems of differentiation, które są pewnego rodzaju nakładką na systems of records. Nakładką, bo jak sama nazwa wskazuje, jest to element nieinwazyjny, który nie ingeruje w strukturę ERP, a pozwala na uporządkowanie i zmiany w istniejących procesach lub opisanie nowych – w dowolnym momencie, gdy w firmie zaistnieje taka potrzeba.
Wiedza o procesach i znajomość ERP
Ale uwaga! Żeby tak się stało, trzeba dobrze wybrać dostawcę BPMS-a. Ludzie odpowiedzialni za wdrożenie muszą posiadać dogłębną wiedzę o procesach oraz znać elementy, z których składa się stosowany aktualnie w optymalizowanej firmie system ERP. W jego strukturę bowiem trzeba wejść głęboko i dokładnie. Należy uporządkować procesy i na nowo je zdefiniować. To wymaga wewnętrznej dyskusji i wspólnego tworzenia potrzebnych udogodnień razem z użytkownikami. Lata praktyki pokazują, że jeśli dostawca dokładnie ich słucha i dostarcza usprawnień szybko i – co ważne – na czas, są w stanie wykrzesać z siebie naprawdę dużo i nie boją się zmian. Zdecydowanie minęły już czasy, kiedy można było przekonywać pracowników przez długie miesiące, a nawet lata, że wdrożone systemy reprezentują tak zwane najlepsze praktyki i nic nie da się z nimi wobec tego zrobić.
Zatem ważna kwestia. Planując zmiany, po pierwsze trzeba zacząć myśleć o procesach krytycznych oraz skupić się nie na udoskonalaniu administracji, ale procesów ”core” biznesowych. Po drugie należy koncentrować się na aplikacjach, które pomogą się nam odróżnić od konkurencji i które adaptują się bez trudu do zmiennych potrzeb. Po trzecie trzeba brać pod uwagę jedynie tych dostawców oprogramowania, którzy nie tylko oferują sam system BPMS, ale przede wszystkim posiadają praktyczną wiedzę o procesach i systemach ERP. W przeciwnym przypadku narażamy się na niezrozumieniem potrzeb przedsiębiorstw, marnowanie energii i zasobów, i co za tym idzie – uniemożliwienie konkurowania na lokalnym, ale też międzynarodowym rynku. Tylko wielowymiarowe podejście umożliwi pełne wykorzystanie narzędzi wspierających strategiczne zarządzanie przedsiębiorstwem.
Źródło: www.novacura.pl
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
Mniej klikania, więcej kontroli – jak wprowadzić automatyzację do obiegu dokumentów?
Cyfrowa transformacja finansów i księgowości wchodzi w nowy etap. To nie tylko obowiązki związane z… / Czytaj więcej
Planujesz wdrożenie elektronicznego obiegu dokumentów w firmie, ale nie wiesz od czego zacząć?
Masz już dość szukania dokumentów po mailach i pytania, „kto to zatwierdził”? Czas na system, który… / Czytaj więcej
Polacy rewolucjonizują przetwarzanie firmowych dokumentów
Średni czas przeznaczany przez pracowników biurowych na poszukiwanie dokumentów i zawartych w nich… / Czytaj więcej
Obieg dokumentów pracowniczych – dobre praktyki
Przechowywanie i archiwizowanie dokumentów pracowniczych w firmie to wbrew pozorom bardzo ważna spr… / Czytaj więcej

