Ukryte koszty technologii cloud
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 25 luty 2015
Ukryte koszty technologii cloud
Kryzys finansowy zmusił firmy do dokonania analizy swojej działalności i znalezienia obszarów umożliwiających wprowadzenie oszczędności bez obniżania produktywności. Przetwarzanie danych w chmurze jest uważane za jeden z nich — minimalizuje koszty związane z IT, ułatwia modernizację systemów i pozwala na wprowadzenie pracy zdalnej.
Jednak choć na pierwszy rzut oka chmura oznacza oszczędności, wybór niewłaściwej oferty może kosztować firmę więcej, niż zakładano. Dlatego warto przyjrzeć się wszystkim aspektom usługi chmurowej, aby ustalić, czy na pewno jest ona dla nas opłacalna.
To nie kwestia „wszystko albo nic”
Przed podjęciem decyzji o migracji do chmury warto zastanowić się, jak dużą część zasobów IT powinien objąć projekt. Przykładowo, przeniesienie wszystkich systemów komunikacyjnych firmy do chmury oznacza zauważalne oszczędności – usługa jest dostępna przez sieć publiczną albo VoIP, co pozwala zrezygnować z utrzymywania lokalnej infrastruktury, eliminuje nakłady kapitałowe na system telefoniczny i wymaga jedynie miesięcznych płatności za wykorzystywane funkcje. Może się wydawać, że w dłuższej perspektywie takie rozwiązanie jest bardziej ekonomiczne, ale warto zauważyć, że utrata połączenia sieciowego oznacza całkowitą utratę możliwości komunikacji z klientami. Dla firm, które wykorzystują telefonię do sprzedaży albo do transakcji finansowych, może okazać się to bardzo kosztowne. W badaniach CA Technologies oszacowano, że w skali globalnej przychody tracone wskutek awarii systemów IT dochodzą do 26,5 mld dolarów, a skutki przestojów są najbardziej odczuwalne dla działów sprzedaży i finansów.
Bezpieczniejszą opcją może okazać się stworzenie chmury prywatnej, opartej na własnej infrastrukturze firmy. Jednak takie rozwiązanie jest bardziej kosztowne i zazwyczaj rekomendujemy je jedynie dużym korporacjom. Najbardziej efektywny jest model hostingu hybrydowego, który łączy cechy chmury publicznej i prywatnej: infrastrukturę zarządzaną przez usługodawcę wdraża się w lokalnej sieci firmy. Głos i dane nie opuszczają wewnętrznej sieci, co gwarantuje bezpieczeństwo danych i stały dostęp do usługi, a zarządzanie i kierowanie połączeniami zostaje przeniesione do centrum danych dostawcy i jest udostępnione w modelu cenowym charakterystycznym dla chmury publicznej.
W modelu hybrydowym warto zwrócić uwagę na kwestię sprzętu - do kogo należy i ile kosztuje? Niektórzy producenci wypożyczają sprzęt za miesięczną opłatą, która bywa dodawana do opłaty za usługę, a inni umożliwiają nabycie go jednorazowo lub na raty. Lepiej dokładnie sprawdzić warunki danej umowy.
Dane i użytkownicy
Firmy produkują coraz większe ilości danych, które trzeba bezpiecznie przechowywać. Utrzymywanie ich we własnych systemach jest bardzo kosztowne. Większość ekspertów uważa, że przeniesienie danych do chmury zmniejsza koszty — oczywiście pod warunkiem wybrania właściwego dostawcy usługi. Trzeba pamiętać, że choć chmurowa ekonomia skali pomaga obniżyć wydatki związane z przechowywaniem danych, to organizacje muszą liczyć się z wieloma ograniczeniami i kosztami analogicznymi do sytuacji, w której firma gromadzi je we własnych systemach. Przykładowo, wielu dostawców usługi chmurowej określa maksymalny roczny limit przechowywanych danych. Jeśli zostanie on przekroczony, ceny szybko rosną; dodatkowe miejsce na dane kosztuje ponad 1000 dolarów rocznie za terabajt.
Podobne restrykcje dotyczą liczby użytkowników. Wielu dostawców określa w umowie maksymalną liczbę użytkowników usługi, a jej przekroczenie wiąże się ze słonymi opłatami. Warto zauważyć, że umowy chmurowe zawiera się najczęściej na kilka lat. W tym czasie firma może wykładniczo zwiększyć zatrudnienie, „wyrosnąć” z kontraktu i płacić haracz za dodatkowych użytkowników.
Sprzęt w centrum danych
Wybór odpowiedniego rozwiązania pozwala również uniknąć nieoczekiwanych kosztów sprzętu w centrum danych. Najtańszą opcją jest tzw. model multitenant, w którym wielu klientów współdzieli serwer i twarde dyski. Architektura multitenant generuje to spore oszczędności, ale niesie ze sobą również poważne zagrożenia. Brak barier pomiędzy kontami różnych użytkowników na jednej maszynie sprawia, że, przykładowo, infekcja wirusowa infrastruktury jednego klienta może szybko rozprzestrzenić się na innych użytkowników serwera. W ten sposób klient może zostać odcięty od sieci nie ze swojej winy, tracąc cenne dane i dostęp do komunikacji. Taka katastrofa generuje koszty znacznie przewyższające oszczędności związane ze współdzieleniem sprzętu.
Aby uniknąć powyższych zagrożeń, firma może przenieść swoją kluczową infrastrukturę IT na dedykowany serwer w centrum danych dostawcy. Takie rozwiązanie całkowicie izoluje infrastrukturę klienta, nie narażając jej na ryzyko ze strony innych użytkowników. Dedykowany serwer umożliwia też firmie rozszerzanie sieci w miarę potrzeb bez obawy, że dodatkowe miejsce zostało już zajęte przez konkurenta. Taka opcja jest jednak zdecydowanie droższa, co oznacza, że mogą sobie na nią pozwolić tylko organizacje z bardzo dużymi budżetami IT.
Innowacyjni dostawcy usług chmurowych oferują możliwość korzystania z maszyn wirtualnych. Maszyny wirtualne są całkowicie niezależne, więc jeśli jedna ulegnie awarii wskutek usterki w aplikacji, błędu systemu operacyjnego, a nawet ataku wirusa, nie ma to wpływu na pozostałe. Zapobiega to kosztom awarii systemu spowodowanej błędem u innego klienta, obniża koszty usługi, a stopień bezpieczeństwa i integralności danych jest porównywalny z dedykowanym sprzętem.
Trzeba jednak pamiętać, że maszyny wirtualne mają ograniczoną pojemność, a w razie jej przekroczenia dostawca usług może przenieść konto na dedykowany serwer. Jak już wspomniano, wiąże się to z wyższymi opłatami i przekreśla oszczędności związane z wirtualizacją.
Firmy telekomunikacyjne i dostawcy usług internetowych
Na koniec warto zastanowić się, w jaki sposób firma będzie się łączyć z chmurą. Niektórzy dostawcy usług chmurowych wymagają określonych łączy internetowych i wliczają koszty połączenia w miesięczny rachunek za użytkowanie chmury. Choć wygląda to na dobry interes, firmy zwykle mają podpisaną umowę z innym ISP i w przypadku przedwczesnego zerwania muszą liczyć się z wysokimi karami.
Inni dostawcy pozwalają klientom korzystać z usług dotychczasowego ISP, ale naliczają opłatę połączeniową za każdą linię.
Jeśli chodzi o telefonię, w prawdziwym scenariuszu chmurowym do budynku dochodzą tylko łącza szerokopasmowe. Linie telefoniczne są podłączone do centrum danych dostawcy usług chmurowych, a klient płaci za to wyższe ceny. Na przykład stawki na połączenia z określonymi strefami numeracyjnymi wynegocjowane z istniejącą firmą telekomunikacyjną mogą nie być oferowane przed dostawcę usług chmurowych, zwłaszcza w przypadku połączeń z numerami komórkowymi.
Dobre perspektywy
Uważne przestudiowanie umowy z dostawcą pozwala zabezpieczyć się przed większością nieprzyjemnych niespodzianek, związanych z dodatkowymi kosztami chmury. Warto zapoznać się z referencjami usługodawcy i odbyć kilka spotkań z jego klientami już korzystającymi z danej usługi. Stosując politykę ograniczonego zaufania lepiej rozważyć wszystkie, nawet najbardziej pesymistyczne scenariusze i zapewnić sobie możliwość rezygnacji z umowy lub migracji z chmury do modelu tradycyjnego. Niemniej jednak przy ostrożnym i świadomym podejściu do współpracy z dostawcą, chmura jest bardzo korzystnym modelem, pozwalającym na spore oszczędności budżetowe.
Marcin Grygielski, dyrektor regionalny na rynek Europy Środkowej i Wschodniej, Interactive Intelligence
To nie kwestia „wszystko albo nic”
Przed podjęciem decyzji o migracji do chmury warto zastanowić się, jak dużą część zasobów IT powinien objąć projekt. Przykładowo, przeniesienie wszystkich systemów komunikacyjnych firmy do chmury oznacza zauważalne oszczędności – usługa jest dostępna przez sieć publiczną albo VoIP, co pozwala zrezygnować z utrzymywania lokalnej infrastruktury, eliminuje nakłady kapitałowe na system telefoniczny i wymaga jedynie miesięcznych płatności za wykorzystywane funkcje. Może się wydawać, że w dłuższej perspektywie takie rozwiązanie jest bardziej ekonomiczne, ale warto zauważyć, że utrata połączenia sieciowego oznacza całkowitą utratę możliwości komunikacji z klientami. Dla firm, które wykorzystują telefonię do sprzedaży albo do transakcji finansowych, może okazać się to bardzo kosztowne. W badaniach CA Technologies oszacowano, że w skali globalnej przychody tracone wskutek awarii systemów IT dochodzą do 26,5 mld dolarów, a skutki przestojów są najbardziej odczuwalne dla działów sprzedaży i finansów.
Bezpieczniejszą opcją może okazać się stworzenie chmury prywatnej, opartej na własnej infrastrukturze firmy. Jednak takie rozwiązanie jest bardziej kosztowne i zazwyczaj rekomendujemy je jedynie dużym korporacjom. Najbardziej efektywny jest model hostingu hybrydowego, który łączy cechy chmury publicznej i prywatnej: infrastrukturę zarządzaną przez usługodawcę wdraża się w lokalnej sieci firmy. Głos i dane nie opuszczają wewnętrznej sieci, co gwarantuje bezpieczeństwo danych i stały dostęp do usługi, a zarządzanie i kierowanie połączeniami zostaje przeniesione do centrum danych dostawcy i jest udostępnione w modelu cenowym charakterystycznym dla chmury publicznej.
W modelu hybrydowym warto zwrócić uwagę na kwestię sprzętu - do kogo należy i ile kosztuje? Niektórzy producenci wypożyczają sprzęt za miesięczną opłatą, która bywa dodawana do opłaty za usługę, a inni umożliwiają nabycie go jednorazowo lub na raty. Lepiej dokładnie sprawdzić warunki danej umowy.
Dane i użytkownicy
Firmy produkują coraz większe ilości danych, które trzeba bezpiecznie przechowywać. Utrzymywanie ich we własnych systemach jest bardzo kosztowne. Większość ekspertów uważa, że przeniesienie danych do chmury zmniejsza koszty — oczywiście pod warunkiem wybrania właściwego dostawcy usługi. Trzeba pamiętać, że choć chmurowa ekonomia skali pomaga obniżyć wydatki związane z przechowywaniem danych, to organizacje muszą liczyć się z wieloma ograniczeniami i kosztami analogicznymi do sytuacji, w której firma gromadzi je we własnych systemach. Przykładowo, wielu dostawców usługi chmurowej określa maksymalny roczny limit przechowywanych danych. Jeśli zostanie on przekroczony, ceny szybko rosną; dodatkowe miejsce na dane kosztuje ponad 1000 dolarów rocznie za terabajt.
Podobne restrykcje dotyczą liczby użytkowników. Wielu dostawców określa w umowie maksymalną liczbę użytkowników usługi, a jej przekroczenie wiąże się ze słonymi opłatami. Warto zauważyć, że umowy chmurowe zawiera się najczęściej na kilka lat. W tym czasie firma może wykładniczo zwiększyć zatrudnienie, „wyrosnąć” z kontraktu i płacić haracz za dodatkowych użytkowników.
Sprzęt w centrum danych
Wybór odpowiedniego rozwiązania pozwala również uniknąć nieoczekiwanych kosztów sprzętu w centrum danych. Najtańszą opcją jest tzw. model multitenant, w którym wielu klientów współdzieli serwer i twarde dyski. Architektura multitenant generuje to spore oszczędności, ale niesie ze sobą również poważne zagrożenia. Brak barier pomiędzy kontami różnych użytkowników na jednej maszynie sprawia, że, przykładowo, infekcja wirusowa infrastruktury jednego klienta może szybko rozprzestrzenić się na innych użytkowników serwera. W ten sposób klient może zostać odcięty od sieci nie ze swojej winy, tracąc cenne dane i dostęp do komunikacji. Taka katastrofa generuje koszty znacznie przewyższające oszczędności związane ze współdzieleniem sprzętu.
Aby uniknąć powyższych zagrożeń, firma może przenieść swoją kluczową infrastrukturę IT na dedykowany serwer w centrum danych dostawcy. Takie rozwiązanie całkowicie izoluje infrastrukturę klienta, nie narażając jej na ryzyko ze strony innych użytkowników. Dedykowany serwer umożliwia też firmie rozszerzanie sieci w miarę potrzeb bez obawy, że dodatkowe miejsce zostało już zajęte przez konkurenta. Taka opcja jest jednak zdecydowanie droższa, co oznacza, że mogą sobie na nią pozwolić tylko organizacje z bardzo dużymi budżetami IT.
Innowacyjni dostawcy usług chmurowych oferują możliwość korzystania z maszyn wirtualnych. Maszyny wirtualne są całkowicie niezależne, więc jeśli jedna ulegnie awarii wskutek usterki w aplikacji, błędu systemu operacyjnego, a nawet ataku wirusa, nie ma to wpływu na pozostałe. Zapobiega to kosztom awarii systemu spowodowanej błędem u innego klienta, obniża koszty usługi, a stopień bezpieczeństwa i integralności danych jest porównywalny z dedykowanym sprzętem.
Trzeba jednak pamiętać, że maszyny wirtualne mają ograniczoną pojemność, a w razie jej przekroczenia dostawca usług może przenieść konto na dedykowany serwer. Jak już wspomniano, wiąże się to z wyższymi opłatami i przekreśla oszczędności związane z wirtualizacją.
Firmy telekomunikacyjne i dostawcy usług internetowych
Na koniec warto zastanowić się, w jaki sposób firma będzie się łączyć z chmurą. Niektórzy dostawcy usług chmurowych wymagają określonych łączy internetowych i wliczają koszty połączenia w miesięczny rachunek za użytkowanie chmury. Choć wygląda to na dobry interes, firmy zwykle mają podpisaną umowę z innym ISP i w przypadku przedwczesnego zerwania muszą liczyć się z wysokimi karami.
Inni dostawcy pozwalają klientom korzystać z usług dotychczasowego ISP, ale naliczają opłatę połączeniową za każdą linię.
Jeśli chodzi o telefonię, w prawdziwym scenariuszu chmurowym do budynku dochodzą tylko łącza szerokopasmowe. Linie telefoniczne są podłączone do centrum danych dostawcy usług chmurowych, a klient płaci za to wyższe ceny. Na przykład stawki na połączenia z określonymi strefami numeracyjnymi wynegocjowane z istniejącą firmą telekomunikacyjną mogą nie być oferowane przed dostawcę usług chmurowych, zwłaszcza w przypadku połączeń z numerami komórkowymi.
Dobre perspektywy
Uważne przestudiowanie umowy z dostawcą pozwala zabezpieczyć się przed większością nieprzyjemnych niespodzianek, związanych z dodatkowymi kosztami chmury. Warto zapoznać się z referencjami usługodawcy i odbyć kilka spotkań z jego klientami już korzystającymi z danej usługi. Stosując politykę ograniczonego zaufania lepiej rozważyć wszystkie, nawet najbardziej pesymistyczne scenariusze i zapewnić sobie możliwość rezygnacji z umowy lub migracji z chmury do modelu tradycyjnego. Niemniej jednak przy ostrożnym i świadomym podejściu do współpracy z dostawcą, chmura jest bardzo korzystnym modelem, pozwalającym na spore oszczędności budżetowe.
Marcin Grygielski, dyrektor regionalny na rynek Europy Środkowej i Wschodniej, Interactive Intelligence
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wiz… / Czytaj więcej
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy… / Czytaj więcej
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej
AI bez hype’u – od eksperymentów do infrastruktury decyzji
Sektory IT oraz logistyka stoją u progu fundamentalnej zmiany w podejściu do sztucznej inteligencji… / Czytaj więcej

