Przejdź do głównej treści

Ewolucja metod zarządzania projektami IT

Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 16 październik 2012

Ewolucja metod zarządzania projektami IT

O trendach w zakresie zarządzania projektami informatycznymi, metodach Lean i Agile, a także o korzyściach płynących z wykorzystania Kanbana, opowie Paweł Brodziński - ekspert w obszarze metodyk wspierających wytwarzanie oprogramowania oraz znany bloger.O trendach w zakresie zarządzania projektami informatycznymi, metodach Lean i Agile, a także o korzyściach płynących z wykorzystania Kanbana, opowie Paweł Brodziński - ekspert w obszarze metodyk wspierających wytwarzanie oprogramowania oraz znany bloger.
REKLAMA
ASSECO KSEF
 
Jakie trendy obserwuje Pan obecnie w obszarze zarządzania firmami z branży IT?
Paweł Brodziński: Zacznę od banałów. Globalizacja postępuje bardzo szybko. Internet i jego powszechna dostępność, zmieniły nie tylko to, jak wygląda oprogramowanie, ale też dramatycznie zmieniły rynki: zarówno rynek dostawcy, jak i rynek odbiorcy. Dodatkowo znikają kolejne bariery chroniące rynki, pozwalające na spokojne czerpanie zysków z istniejących produktów. Konkurencja się zwiększa. To oznacza, że musi się też zmienić sposób działania firm. Modyfikacji ulega sposób zarządzania zmianą. Zamiast formalnego procesu porządkującego prace po stronie dostawcy, coraz częściej akceptujemy, że wymagania klienta się zmieniają i reagujemy na to na bieżąco. Efektem jest coraz szersza adaptacja metod Agile w tworzeniu oprogramowania.

Kolejnym widocznym trendem jest dążenie do skrócenia tzw. time to market, czyli czasu jaki upływa od momentu decyzji o realizacji do momentu, w którym użytkownik otrzymuje gotowy produkt. Dodatkowo coraz częściej zamiast dużego, dokładnie wyspecyfikowanego produktu zrealizowanego i dostarczonego jako całość, mamy do czynienia z rozbijaniem systemu IT na części i dostarczaniem ich przyrostowo. Przykładowo – czy użytkownicy „widzą”, jak dostarczane są nowe wersje Facebooka czy wyszukiwarki Google? W związku z tym konieczna jest zmiana metod wspierających proces tworzenia oprogramowania. Coraz szerzej rozpowszechnione są metody Agile, ze Scrumem na czele. Rynek zdobywają także bardzo pokrewne tzw. metody Lean, a w szczególności Kanban.
Czy może Pan przybliżyć co to są metody Lean oraz Kanban?
PB: Metody Lean mają swoje źródło w przemyśle motoryzacyjnym, a dokładniej w Toyota Production System (TPS), który powstawał w powojennych latach w Toyocie. TPS, który jest połączeniem filozofii zarządzania oraz zestawu praktyk, skupiał się na efektywnym działaniu organizacji jako całości i jest jednym z kluczowych czynników sukcesu, jaki osiągnęła Toyota (pozycja numer jeden na rynku producentów samochodów). Sukces TPS doprowadził do opisania metod stosowanych w Toyocie w sposób ogólny. Powstały spis zasad zyskał nazwę Lean Manufacturing. Wkrótce też metody Lean zostały wykorzystane w innych obszarach np. tworzenia oprogramowania, realizacji usług czy organizacji startupów.

Patrząc przez pryzmat branży IT, niewątpliwie Lean można wykorzystać w obszarze tworzenia oprogramowania. Kanban nie jest pierwszym podejściem do adaptacji zasad Lean w tej branży, jednak jest pierwszym, które stało się popularne.

Czym zatem jest Kanban? Najprostszą odpowiedzią byłoby powiedzenie, że jest to metoda wspierająca tworzenie oprogramowania czy zarządzanie projektami IT. Tyle że byłaby to odpowiedź nieprecyzyjna. Żadna z reguł Kanbana nie mówi wprost, jak tworzyć oprogramowanie czy zarządzać projektem informatycznym. Odnoszą się one na bardzo ogólnym poziomie do tego, w jaki sposób pracujemy. Wśród zasad Kanbana znajdziemy np. wizualizację przepływu prac, ograniczanie prac w toku oraz mierzenie przepływu zadań. Nie odnoszą się zatem do specyfiki branży IT, czy do projektów jako takich. Oznacza to, że nazwanie go metodyką zarządzania projektami lub tworzenia oprogramowania byłoby nadużyciem.

Wróćmy do pytania, czym Kanban jest. Na prostym, bardzo mechanicznym poziomie, Kanban jest narzędziem do zarządzania przepływem prac czy procesem. Jednak pozostawienie takiej definicji byłoby z kolei znacznym uproszczeniem. Efekt dobrego wdrożenia Kanbana wykracza daleko poza zorganizowanie procesu realizacji prac. Kanban jest narzędziem zarządzania i stymulacji zmian oraz usprawnień w organizacji. Możemy go używać równolegle do metodyki zarządzania projektami lub tworzenia oprogramowania i dzięki temu uzyskać efekt ciągłych usprawnień w organizacji. Usprawnień niezbędnych w kontekście zmian zachodzących w naszym otoczeniu.
Czy metoda stworzona z myślą o firmach produkcyjnych sprawdza się w projektach IT, którymi Pan zarządza?
PB: Kanban projektowany był z myślą o firmach pracujących nad tzw. knowledge work. Firmy produkcyjne to jedynie, i aż, źródło oraz inspiracja dla metody. Mogę zdecydowanie powiedzieć, że Kanban to jest narzędzie, które sprawdza się w projektach IT. Powiem więcej, sposób w jaki zdefiniowany jest Kanban, powoduje, że można go użyć na wielu poziomach. Korzystamy z niego nie tylko w zespołach projektowych, gdzie pomaga w efektywnej realizacji systemów, ale również w zarządzaniu portfolio projektów, gdzie pomaga nam decydować o angażowaniu się w kolejne zlecenia, a część naszych pracowników wykorzystuje go na poziomie indywidualnym (tzw. Personal Kanban), aby efektywnie organizować własne zadania. Oczywiście poszczególne podejścia różnią się szczegółami, ale jednocześnie są zgodne z zasadami opisanymi w metodzie.
Co zyskuje firma, która zdecyduje się na wykorzystanie Kanbana?
PB: Można powiedzieć, że są dwie grupy korzyści. Pierwsza z nich to zyski, które przychodzą szybko i ze stosunkowo małym wysiłkiem. Czasem półżartem mówię, że tablica kanbanowa, czyli główne narzędzie wykorzystywane w metodzie, jest dla mnie narzędziem magicznym – znacząco zwiększa dostępność wszelkiego typu informacji związanych z projektem: statusu zadań, odpowiedzialności za nie, ewentualnych problemów, itp.

Dodatkowo samo przygotowanie wdrożenia Kanbana wymusza na zespole konieczność uporządkowania pewnych obszarów. Rzeczą, która mnie fascynuje za każdym razem, kiedy pomagam kolejnemu zespołowi wdrożyć Kanbana, jest zmapowanie procesu, zgodnie z którym pracują, na tablicę. Wydawałoby się, że zadanie powinno być bardzo proste – w końcu jest to proces, zgodnie z którym zespół pracuje na co dzień, często od wielu miesięcy. Tyle, że jeszcze nie spotkałem zespołu potrafiącego go opisać bez trudności. Kiedy zaczynamy analizować, co się dzieje w specyficznych przypadkach np. zgłoszenie błędu krytycznego, prośba kogoś z VIPów o realizację zadania „na wczoraj”, okazuje się, że proces, który miał być oczywisty, wcale oczywisty nie jest i warto pewne jego elementy jednoznacznie zdefiniować.

Kolejnym szybkim zyskiem z wdrożenia Kanbana jest uświadomienie sobie trudności, z którymi boryka się zespół projektowy. Bardzo często członkowie zespołu skupiają się wyłącznie na realizacji swoich zadań: programiści na pisaniu kodu, inżynierowie jakości na testowaniu, itd. Przy czym często okazuje się, że problemy nie leżą bezpośrednio ani w jednym ani w drugim obszarze, a gdzieś pomiędzy. Jeżeli programiści są w stanie tworzyć nowe funkcjonalności w tempie przewyższającym to, jak szybko są one weryfikowane przez testerów, wkrótce mamy gigantyczną kolejkę zgłoszeń do weryfikacji. Każdy z członków zespołu indywidualnie pracuje świetnie, ale zespół jako całość jest nieefektywny. Wdrożenie Kanbana bardzo szybko pokazuje takie problemy.
A druga grupa korzyści?
PB: Drugą grupą korzyści z wdrożenia Kanbana są te, na które trzeba poczekać trochę dłużej. Są one również warunkowane konsekwencją działania i jakością samego wdrożenia. Są to jednocześnie korzyści warte znacznie więcej.

Charakterystyczne dla Kanbana ograniczanie prac w toku, powoduje, że sposób pracy całego zespołu zaczyna się powoli zmieniać. Trudno wskazać, w jaki konkretnie sposób, gdyż jest to mocno związane ze specyfiką pracy zespołu. W skrócie, tam, gdzie pojawiają się problemy, lub praca zespołu jest nieefektywna, dostajemy swego rodzaju zachętę do zmiany działania.

Trzymając się przykładu z programistami tworzącymi funkcjonalności szybciej niż testerzy są je w stanie zweryfikować: dzięki limitom prac w toku, członkowie zespołu będą w pierwszej kolejności skupiać się na rozładowaniu prac w wąskim gardle, w tym przypadku w testach. Początkowo mogą to być działania doraźne. Jednak gdy sytuacja powtarza się po raz kolejny, zespół dostaje impuls do rozwiązań systemowych, np. przygotowania narzędzi automatyzujących testy, wprowadzenia zasad podnoszących jakość tworzonego kodu, uproszczenia problematycznych części systemu, itp. W efekcie, dostajemy listę usprawnień, które bardzo często nie tylko rozwiązują zaobserwowany problem, ale jednocześnie podnoszą standardy pracy zespołu.

Ten mechanizm usprawnień często przenosi się na kolejne poziomy – organizacji procesu czy pracy innych zespołów. W dłuższej perspektywie oznacza to nie tylko zwiększenie efektywności prac zespołów, ale również większą elastyczność w odpowiedzi na potrzeby rynku.
Co zyskują klienci firm, które wykorzystują Kanbana?
PB: Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Dużo zależy od tego, w jaki sposób jest ułożona współpraca na linii klient-dostawca. Wprowadzenie Kanbana doprowadza do większej elastyczności dostawcy. Pytanie brzmi, czy klient może i chce z tej elastyczności skorzystać. Zależy to od segmentu i branży, w której działa. Coraz częściej jednak właśnie takie są oczekiwania rynku.

Dzięki podwyższeniu elastyczności dostawca szybciej reaguje na zlecenia klienta. Iteracyjne metody tworzenia oprogramowania (np. Scrum) pozwalają decydować o priorytetach dalszych prac na początku każdej iteracji (np. co 2 tygodnie). Jednocześnie w czasie iteracji zespół oczekuje, że będzie izolowany od zmian. Kanban, jeśli taka jest potrzeba, pozwala by klient każdorazowo decydował o kolejnej funkcjonalności, która jest realizowana, nawet jeżeli takie decyzje zapadają kilka razy w tygodniu! Dostarczanie nowych wersji może się wówczas odbywać za każdym razem, kiedy dana funkcjonalność jest zakończona. Skraca to czas potrzebny na wykorzystanie informacji zwrotnych i znacznie zwiększa elastyczność w kreowaniu produktu przez klienta.

W przypadku rozległych projektów z obszerną specyfikacją taka elastyczność jest potrzebna bardzo rzadko. Wrócę jednak do tego, jak zmienia się nasza branża – coraz rzadziej będziemy mogli sobie pozwalać na realizację projektów w takim trybie. Coraz większa część rynku oprogramowania będzie kierowana bezpośrednio do użytkownika końcowego, a elastyczność w realizacji nowych funkcji i reakcji na feedback użytkowników będzie kluczową przewagą konkurencyjną.
Jakie mogą wystąpić trudności w wykorzystaniu Kanbana?
PB: Kanban ucieka jasnym definicjom. Dlatego zwykle potrzeba pewnego wysiłku, aby przekonać zespoły czy firmy do adaptacji tej metody. Biorąc pod uwagę fakt, że reguły Kanbana są zdefiniowane na ogólnym poziomie, nie dają prostych odpowiedzi na pytanie „co zrobić żeby było lepiej?”, a czasem takie jest właśnie oczekiwanie firmy. Mimo swej prostoty Kanban zwykle wymaga zrozumienia jak i dlaczego działa. Nie jest to narzędzie, które rozumiemy intuicyjnie.

Samo wdrożenie Kanbana rzadko przysparza trudności. Aby jednak w pełni skorzystać z jego dobrodziejstw, potrzeba codziennej wytrwałości i konsekwencji w korzystaniu z metody. Najczęstszym powodem nieudanych wdrożeń Kanbana jest właśnie fakt, że poszczególni członkowie zespołu przestawali się angażować w codzienne drobne obowiązki, takie jak aktualizacja tablicy kanbanowej, i w efekcie zyski z wdrożenia metody były systematycznie trwonione.
Czym różni się Kanban od popularnych obecnie metodyk Agile?
PB: Przede wszystkim celem jaki powinniśmy sobie stawiać wdrażając tę metodę. Kiedy myślimy o najpopularniejszych podejściach Agile – Scrumie czy eXtreme Programming – szukamy przede wszystkim konkretnych odpowiedzi na pytania: jak powinna wyglądać organizacja naszego projektu, jak powinniśmy tworzyć oprogramowanie. Z jednej strony to wyznacza jasną drogę, jaką chcemy podążać. Z drugiej buduje barierę wejścia – nie każda firma chce, albo wręcz może, dostosować się organizacyjnie np. do zasad opisanych przez Scruma.

Na tym tle jedno z pryncypiów Kanbana - „zacznij z tym, co masz obecnie” – pokazuje, że Kanban jest metodą działającą odwrotnie. Daje się zaaplikować w dowolnych środowiskach i nie wymaga natychmiastowych zmian, czy też dostosowania organizacji do określonego sposobu funkcjonowania. W zamian dostajemy narzędzie nie dające instrukcji, a raczej stymulujące i wspierające proces ewolucyjnych zmian w organizacji.

Gdyby spojrzeć na to z innej strony, tak jak moglibyśmy powiedzieć, że istnieje podręcznikowe wdrożenie Scruma, tak nie istnieje podręcznikowe wdrożenie Kanbana – każde z nich będzie inne, bo będzie dostosowane do specyfiki zespołu oraz firmy. Celem wdrożenia Kanbana nie jest bowiem zmiana organizacji w konkretny sposób, a raczej wprowadzenie zespołu czy firmy na ścieżkę ciągłych usprawnień.
Autor: Paweł Brodziński - Doświadczony manager, ekspert w obszarze metodyk wspierających wytwarzanie oprogramowania oraz znany bloger. Obecnie Dyrektor Pionu Realizacji Kontraktów w firmie VSoft.

Najnowsze wiadomości

Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
psilogoW ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom,  które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.

Przeczytaj Również

PSI prezentuje nową identyfikację wizualną

W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wiz… / Czytaj więcej

Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu

Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy… / Czytaj więcej

Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem

Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej

Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?

Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej

AI bez hype’u – od eksperymentów do infrastruktury decyzji

Sektory IT oraz logistyka stoją u progu fundamentalnej zmiany w podejściu do sztucznej inteligencji… / Czytaj więcej