Giełdowy Indeks Produkcji pozytywnie kończy wrzesień
Katgoria: WIADOMOŚCI / Utworzono: 08 październik 2019
Giełdowy Indeks Produkcji (GIP60) odrobił we wrześniu część tegorocznych strat i po wzroście o 3,68% osiągnął wartość 826,20 punktów. Negatywne dla polskiego przemysłu sygnały, których we wrześniu przybyło, nie zdołały zaszkodzić akcjom wszystkich polskich producentów. Wyniki półroczne pozwoliły wybranym spółkom znacznie zyskać na wartości, co przełożyło się na wzrost wartości całego indeksu GIP60.
Analitycy z DSR podsumowali Giełdowy Indeks Produkcji (GIP) za miesiąc wrzesień. W poniższym komunikacie dr Maciej Zaręba - analityk i współtwórca GIP, z DSR S.A. podaje: „We wrześniu WIG wzrósł o 1%, a akcje największych spółek warszawskiego parkietu z WIG20 o 1,8% m/m. W tym samym czasie średnie i małe spółki były przez inwestorów oceniane gorzej, a ich indeksy traciły na wartości: MWIG40 spadł o 1,8% m/m, a SWIG80 stracił 1,1%”.
W takiej sytuacji wzrost wartości rynkowej 60. największych polskich spółek produkcyjnych o 2 mld zł i wzrost indeksu GIP60 o 3,68%, należy uznać za zaskakująco dobry wynik tym bardziej, że koniunktura przemysłowa ulega dalszemu ochłodzeniu.
Wśród indeksów sektorowych, które można identyfikować z przemysłem produkcyjnym, na wartości zyskały WIG-ODZIEŻ (+13,5% m/m) i WIG-LEKI (+1,9%), a straciły WIG-MOTO (-1,1%), WIG-SPOŻYWCZY (-2,1%) i WIG-CHEMIA (-8,1%). Podobny rozkład wyników zaobserwowano we wrześniu na akcjach spółek z GIP60. Projektanci z branży odzieżowej zyskiwali na wartości najwięcej, średnio o 8,65% m/m, producenci przemysłu lekkiego zyskali 2,25%, spółki farmaceutyczne rosły średnio o 0,84%, a spółki z branży metalurgicznej były warte średnio 0,37% więcej, niż na koniec sierpnia. Najwięcej stracili we wrześniu producenci z branży chemicznej (-7,05% m/m), a niewiele mniejsze spadki zanotowali producenci motoryzacji (-6,51%) i materiałów budowlanych (-5,32%). Słabą passę spółek z branży spożywczej na GPW przezwyciężyły spółki z przewagą kapitału polskiego, które we wrześniu wzrosły średnio o 3,35%. Największa w tym zasługa spółki INDYKPOL, która zanotowała wzrost ceny akcji o 10,92% m/m.
ZPUE z największym wzrostem wśród polskich producentów
Zwycięzcą wrześniowego rankingu GIP60 została spółka ZPUE, dzięki imponującemu wzrostowi o 31,31% m/m. Spółka z Włoszczowy, założona w 1988 r. przez Bogusława Wypychewicza, działa w szeroko pojętej branży elektrycznej i specjalizuje się w segmencie produkcji kontenerowych stacji transformatorowych, ale w asortymencie spółki znajduje się także aparatura łączeniowa średnich napięć, konstrukcje do budowy linii napowietrznych czy słupowe stacje transformatorowe. Kurs akcji ZPUE zyskał najwięcej podczas drugiego tygodnia wrześniowych notowań, kiedy na GPW zawitał na krótko powiew optymizmu. Opublikowane chwilę wcześniej zawiadomienie o nabyciu akcji spółki przez członka zarządu ZPUE oraz wcześniejsza informacja o znaczącej umowie z Tauron, opiewającej na ok. 30 mln zł, spowodowały, że ZPUE wyszła bardzo korzystnie na przypływie kapitału do GPW – w pewnym momencie akcje spółki zdrożały aż o 50%. Kolejne tygodnie przyniosły stopniową redukcję tego wzrostu, aż do sesji poprzedzających publikację raportu półrocznego, kiedy kurs w szybkim tempie powrócił do poziomów z początku miesiąca (150 zł za akcję), by – jeszcze przed publikacją raportu – powrócić do około 130 zł za akcję. Z raportu maluje się dla spółki całkiem pozytywny obraz pierwszego półrocza br. Wzrostowi przychodów z 292 mln zł do 306 mln zł towarzyszył skokowy wzrost zysku operacyjnego z -249 tys. zł w pierwszym półroczu 2018 roku, do niemalże 22 mln zł w tym samym okresie br. Również zysk netto wzrósł do poziomu 15 mln zł (w zeszłym roku strata netto wyniosła -7 mln zł).
Drugie miejsce przypadło spółce STALPRODUKT za wzrost o 16,10% m/m. Spółka z siedzibą w Bochni, zajmuje się produkcją i eksportem wyrobów stalowych, w tym: taśm i blach elektrotechnicznych, rdzeni transformatorowych, barier ochronnych, kształtowników oraz profili. W przypadku tej spółki przełomowym momentem był 10 września, kiedy ogólny entuzjazm na GPW zbiegł się w czasie z zatwierdzeniem przez Ministerstwo Środowiska dokumentacji geologicznej złoża rud cynku i ołowiu „Laski 1”, co przybliżyło spółkę do budowy nowej kopalni. Kolejne sesje przyniosły akcjom spółki względną stabilizację w okolicach 230 zł za akcję.
W miesiącu tak korzystnym dla spółek z branży odzieżowej, na podium rankingu GIP60 musiał znaleźć się chociaż jeden przedstawiciel z tej branży i tak też się stało: trzecie miejsce dla LPP za wzrost o 15,75% m/m. W połowie miesiąca spółka opublikowała wyniki za pierwsze półrocze 2019 roku, które ukazały 8% wzrost przychodów r/r, 13,1% wzrost zysku operacyjnego r/r oraz spadek zysku netto o 1 mln zł, do 205,5 mln zł. Inwestorzy docenili te wyniki, podbijając cenę akcji spółki od momentu publikacji, aż do końca miesiąca. Na uwagę zasługuje też aktywna postawa władz spółki, która w licznych komunikatach stymulowała popyt na akcje LPP, np. ogłoszenie planów przejęcia cypryjskiej Gothals Limited, planów emisji obligacji czy planowanej dywidendy.
Poprawa nastrojów w produkcji omija Europę
Wrześniowe badanie PMI® wykazało niewielką poprawę nastrojów w globalnym przemyśle. Odczyt na 49,7 pkt. we wrześniu jest wynikiem o 0,4% m/m lepszym niż w sierpniu (49,5). Wyniki PMI sugerują, że najlepsze nastroje panują obecnie wśród producentów z obu Ameryk, gdzie wszystkie kraje objęte badaniem zanotowały poprawę wskaźnika PMI Manufacturing. Najwięcej zyskała Kanada, która dzięki 3,9% wzrostowi m/m osiągnęła wynik 51 pkt. i powróciła nad neutralny poziom 50 pkt. Na uwagę zasługuje również poprawa wskaźnika PMI® w USA z 50,3 pkt. do 51,1 pkt., sygnalizując lekkie ożywienie w amerykańskim przemyśle. Niestety odczyt wskaźnika ISM Manufacturing, innego popularnego barometru koniunktury przemysłowej z tego regionu, osiągnął we wrześniu najniższą wartość od września 2008 roku (47,8).
Niewielką poprawę nastrojów zaobserwowano również w Azji, gdzie obecnie już w 7 na 11 badanych krajów odczyty wskaźnika PMI® znajdują się powyżej neutralnej granicy 50 pkt. Najlepiej sytuację w swoim przemyśle oceniają pracownicy firm produkcyjnych z Birmy, w której PMI® we wrześniu utrzymało się na niezmienionym od sierpnia poziomie 52 pkt. Największy wzrost w regionie (2% m/m) zanotowały Chiny, gdzie PMI® wyniosło 51,4 pkt (50,4 pkt. w sierpniu). Niepokojące sygnały docierają za to z Japonii (48,9) i Korei Południowej (48,0), które zanotowały spadki odpowiednio o 0,8% i 2,0% w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Trudno nie odnieść wrażenia, że obecna sytuacja sprzyja krajom o niskich kosztach produkcji.
Najgorsze nastroje od kilku miesięcy panują w Europie. Potwierdzają to wrześniowe badania, które wykazały recesyjne wyniki poniżej 50 pkt. w 9 na 13 europejskich przemysłów podlegających badaniu. Największą depresję obserwujemy obecnie w Niemczech, gdzie we wrześniu zanotowano kolejny znaczący spadek do poziomu 41.7 (-4,1% m/m). Równie silne spadki nastrojów zaobserwowano w Austrii (-5,8% m/m do 45,1) i Rosji (-5,7% m/m do 46,3). Zagregowany wskaźnik dla całej Eurostrefy wyniósł 45,7 i był niższy o 2,8% niż w sierpniu (47,0).
Potwierdzają się złe przeczucia pracowników polskiego przemysłu
W Czechach wskaźnik PMI® utrzymał się na niezmienionym poziome 44,9 pkt. W konsekwencji żadnemu z naszych sąsiadów podlegających badaniu nie udało się wybić powyżej granicy 50 pkt. Polski PMI® przemysłowy znajduje się pod tą granicą już jedenasty miesiąc z rzędu, a wrześniowy wynik (47,8) jest niewiele wyższy od odczytu z lipca br. (47,4), który był najgorszym odczytem od 6 lat. Według ankietowanych, nowe zamówienia spadły w najszybszym tempie od ponad dekady (drugi najsłabszy wynik w historii badania). Co gorsza, komponent wskaźnika badających, prognozowany przez pracowników poziom produkcji w najbliższych 12 miesiącach, był we wrześniu na najniższym poziomie od początku badań. Tak niska ocena potencjału w najbliższym czasie wynika głównie z obaw o dalszy spadek popytu z Europy oraz wzrost konkurencji z Azji. Skumulowane w poprzednich miesiącach zaległości produkcyjne pozwoliły złagodzić spadek produkcji, który był mniej gwałtowny od spadku zamówień.
W ostatnich miesiącach nastroje wśród firm z branży produkcyjnej przedstawiały o wiele gorszy obraz polskiego przemysłu niż wynikałoby to z analizy „twardych” danych publikowanych przez GUS. Niestety tym razem negatywne nastroje są znacznie bardziej uzasadnione, bo dane GUS potwierdziły osłabienie w polskim przemyśle. Produkcja sprzedana przemysłu spadła w sierpniu o 1,3% m/m, za co w dużej mierze odpowiada spadek produkcji dóbr inwestycyjnych o 4,5% m/m. W porównaniu z sierpniem 2018 roku, spadki produkcji sprzedanej zanotowano w 18 na 34 działy przemysłu. Spadki zanotowano m.in. u producentów samochodów i naczep (-10,8% r/r), producentów metali (-6,3%) oraz producentów wyrobów z mineralnych surowców niemetalicznych (-4,6% r/r). Oczywiście, nie oznacza to załamania produkcji we wszystkich spółkach. Przed spadkiem produkcji w branży motoryzacyjnej uchronił się dla przykładu WIELTON, jeden z liderów w swojej branży w indeksie GIP60, który opublikował raport z dobrymi wynikami za pierwsze półrocze br. Są także branże, które w tym czasie zwiększyły poziom swojej produkcji. Należą do nich m.in.: producenci komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (7,3% r/r), urządzeń elektrycznych (6,4%) i wyrobów z tworzyw sztucznych (4,2%).
Słabnąca koniunktura przemysłowa stanowi nie lada wyzwanie dla naszych rodzimych producentów. Tym bardziej, że najdotkliwiej obecne spowolnienie odczuwa nasz największy partner handlowy. Rosnąca niepewność na rynkach światowych osłabia również naszą GPW, co również ma negatywne skutki dla inwestorów polskich spółek produkcyjnych. Nie znaczy to jednak, że przesądzony jest najczarniejszy scenariusz. Nasz eksport uległ w ostatnim czasie znacznej dywersyfikacji, dzięki czemu spadek popytu zagranicznego powinien był łagodniejszy, a wyniki półroczne potwierdzają, że polscy producenci, którzy zdołali poprawić swoją rentowność, mogą liczyć na kredyt zaufania ze strony inwestorów. Mimo pogarszających się warunków, wiele spółek zdołało się przygotować na spodziewane spowolnienie i mogą stanowić bardzo dobrą okazję inwestycyjną.
Źródło: www.dsr.com.pl
W takiej sytuacji wzrost wartości rynkowej 60. największych polskich spółek produkcyjnych o 2 mld zł i wzrost indeksu GIP60 o 3,68%, należy uznać za zaskakująco dobry wynik tym bardziej, że koniunktura przemysłowa ulega dalszemu ochłodzeniu.
Wśród indeksów sektorowych, które można identyfikować z przemysłem produkcyjnym, na wartości zyskały WIG-ODZIEŻ (+13,5% m/m) i WIG-LEKI (+1,9%), a straciły WIG-MOTO (-1,1%), WIG-SPOŻYWCZY (-2,1%) i WIG-CHEMIA (-8,1%). Podobny rozkład wyników zaobserwowano we wrześniu na akcjach spółek z GIP60. Projektanci z branży odzieżowej zyskiwali na wartości najwięcej, średnio o 8,65% m/m, producenci przemysłu lekkiego zyskali 2,25%, spółki farmaceutyczne rosły średnio o 0,84%, a spółki z branży metalurgicznej były warte średnio 0,37% więcej, niż na koniec sierpnia. Najwięcej stracili we wrześniu producenci z branży chemicznej (-7,05% m/m), a niewiele mniejsze spadki zanotowali producenci motoryzacji (-6,51%) i materiałów budowlanych (-5,32%). Słabą passę spółek z branży spożywczej na GPW przezwyciężyły spółki z przewagą kapitału polskiego, które we wrześniu wzrosły średnio o 3,35%. Największa w tym zasługa spółki INDYKPOL, która zanotowała wzrost ceny akcji o 10,92% m/m.
ZPUE z największym wzrostem wśród polskich producentów
Zwycięzcą wrześniowego rankingu GIP60 została spółka ZPUE, dzięki imponującemu wzrostowi o 31,31% m/m. Spółka z Włoszczowy, założona w 1988 r. przez Bogusława Wypychewicza, działa w szeroko pojętej branży elektrycznej i specjalizuje się w segmencie produkcji kontenerowych stacji transformatorowych, ale w asortymencie spółki znajduje się także aparatura łączeniowa średnich napięć, konstrukcje do budowy linii napowietrznych czy słupowe stacje transformatorowe. Kurs akcji ZPUE zyskał najwięcej podczas drugiego tygodnia wrześniowych notowań, kiedy na GPW zawitał na krótko powiew optymizmu. Opublikowane chwilę wcześniej zawiadomienie o nabyciu akcji spółki przez członka zarządu ZPUE oraz wcześniejsza informacja o znaczącej umowie z Tauron, opiewającej na ok. 30 mln zł, spowodowały, że ZPUE wyszła bardzo korzystnie na przypływie kapitału do GPW – w pewnym momencie akcje spółki zdrożały aż o 50%. Kolejne tygodnie przyniosły stopniową redukcję tego wzrostu, aż do sesji poprzedzających publikację raportu półrocznego, kiedy kurs w szybkim tempie powrócił do poziomów z początku miesiąca (150 zł za akcję), by – jeszcze przed publikacją raportu – powrócić do około 130 zł za akcję. Z raportu maluje się dla spółki całkiem pozytywny obraz pierwszego półrocza br. Wzrostowi przychodów z 292 mln zł do 306 mln zł towarzyszył skokowy wzrost zysku operacyjnego z -249 tys. zł w pierwszym półroczu 2018 roku, do niemalże 22 mln zł w tym samym okresie br. Również zysk netto wzrósł do poziomu 15 mln zł (w zeszłym roku strata netto wyniosła -7 mln zł).
Drugie miejsce przypadło spółce STALPRODUKT za wzrost o 16,10% m/m. Spółka z siedzibą w Bochni, zajmuje się produkcją i eksportem wyrobów stalowych, w tym: taśm i blach elektrotechnicznych, rdzeni transformatorowych, barier ochronnych, kształtowników oraz profili. W przypadku tej spółki przełomowym momentem był 10 września, kiedy ogólny entuzjazm na GPW zbiegł się w czasie z zatwierdzeniem przez Ministerstwo Środowiska dokumentacji geologicznej złoża rud cynku i ołowiu „Laski 1”, co przybliżyło spółkę do budowy nowej kopalni. Kolejne sesje przyniosły akcjom spółki względną stabilizację w okolicach 230 zł za akcję.
W miesiącu tak korzystnym dla spółek z branży odzieżowej, na podium rankingu GIP60 musiał znaleźć się chociaż jeden przedstawiciel z tej branży i tak też się stało: trzecie miejsce dla LPP za wzrost o 15,75% m/m. W połowie miesiąca spółka opublikowała wyniki za pierwsze półrocze 2019 roku, które ukazały 8% wzrost przychodów r/r, 13,1% wzrost zysku operacyjnego r/r oraz spadek zysku netto o 1 mln zł, do 205,5 mln zł. Inwestorzy docenili te wyniki, podbijając cenę akcji spółki od momentu publikacji, aż do końca miesiąca. Na uwagę zasługuje też aktywna postawa władz spółki, która w licznych komunikatach stymulowała popyt na akcje LPP, np. ogłoszenie planów przejęcia cypryjskiej Gothals Limited, planów emisji obligacji czy planowanej dywidendy.
Poprawa nastrojów w produkcji omija Europę
Wrześniowe badanie PMI® wykazało niewielką poprawę nastrojów w globalnym przemyśle. Odczyt na 49,7 pkt. we wrześniu jest wynikiem o 0,4% m/m lepszym niż w sierpniu (49,5). Wyniki PMI sugerują, że najlepsze nastroje panują obecnie wśród producentów z obu Ameryk, gdzie wszystkie kraje objęte badaniem zanotowały poprawę wskaźnika PMI Manufacturing. Najwięcej zyskała Kanada, która dzięki 3,9% wzrostowi m/m osiągnęła wynik 51 pkt. i powróciła nad neutralny poziom 50 pkt. Na uwagę zasługuje również poprawa wskaźnika PMI® w USA z 50,3 pkt. do 51,1 pkt., sygnalizując lekkie ożywienie w amerykańskim przemyśle. Niestety odczyt wskaźnika ISM Manufacturing, innego popularnego barometru koniunktury przemysłowej z tego regionu, osiągnął we wrześniu najniższą wartość od września 2008 roku (47,8).
Niewielką poprawę nastrojów zaobserwowano również w Azji, gdzie obecnie już w 7 na 11 badanych krajów odczyty wskaźnika PMI® znajdują się powyżej neutralnej granicy 50 pkt. Najlepiej sytuację w swoim przemyśle oceniają pracownicy firm produkcyjnych z Birmy, w której PMI® we wrześniu utrzymało się na niezmienionym od sierpnia poziomie 52 pkt. Największy wzrost w regionie (2% m/m) zanotowały Chiny, gdzie PMI® wyniosło 51,4 pkt (50,4 pkt. w sierpniu). Niepokojące sygnały docierają za to z Japonii (48,9) i Korei Południowej (48,0), które zanotowały spadki odpowiednio o 0,8% i 2,0% w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Trudno nie odnieść wrażenia, że obecna sytuacja sprzyja krajom o niskich kosztach produkcji.
Najgorsze nastroje od kilku miesięcy panują w Europie. Potwierdzają to wrześniowe badania, które wykazały recesyjne wyniki poniżej 50 pkt. w 9 na 13 europejskich przemysłów podlegających badaniu. Największą depresję obserwujemy obecnie w Niemczech, gdzie we wrześniu zanotowano kolejny znaczący spadek do poziomu 41.7 (-4,1% m/m). Równie silne spadki nastrojów zaobserwowano w Austrii (-5,8% m/m do 45,1) i Rosji (-5,7% m/m do 46,3). Zagregowany wskaźnik dla całej Eurostrefy wyniósł 45,7 i był niższy o 2,8% niż w sierpniu (47,0).
Potwierdzają się złe przeczucia pracowników polskiego przemysłu
W Czechach wskaźnik PMI® utrzymał się na niezmienionym poziome 44,9 pkt. W konsekwencji żadnemu z naszych sąsiadów podlegających badaniu nie udało się wybić powyżej granicy 50 pkt. Polski PMI® przemysłowy znajduje się pod tą granicą już jedenasty miesiąc z rzędu, a wrześniowy wynik (47,8) jest niewiele wyższy od odczytu z lipca br. (47,4), który był najgorszym odczytem od 6 lat. Według ankietowanych, nowe zamówienia spadły w najszybszym tempie od ponad dekady (drugi najsłabszy wynik w historii badania). Co gorsza, komponent wskaźnika badających, prognozowany przez pracowników poziom produkcji w najbliższych 12 miesiącach, był we wrześniu na najniższym poziomie od początku badań. Tak niska ocena potencjału w najbliższym czasie wynika głównie z obaw o dalszy spadek popytu z Europy oraz wzrost konkurencji z Azji. Skumulowane w poprzednich miesiącach zaległości produkcyjne pozwoliły złagodzić spadek produkcji, który był mniej gwałtowny od spadku zamówień.
W ostatnich miesiącach nastroje wśród firm z branży produkcyjnej przedstawiały o wiele gorszy obraz polskiego przemysłu niż wynikałoby to z analizy „twardych” danych publikowanych przez GUS. Niestety tym razem negatywne nastroje są znacznie bardziej uzasadnione, bo dane GUS potwierdziły osłabienie w polskim przemyśle. Produkcja sprzedana przemysłu spadła w sierpniu o 1,3% m/m, za co w dużej mierze odpowiada spadek produkcji dóbr inwestycyjnych o 4,5% m/m. W porównaniu z sierpniem 2018 roku, spadki produkcji sprzedanej zanotowano w 18 na 34 działy przemysłu. Spadki zanotowano m.in. u producentów samochodów i naczep (-10,8% r/r), producentów metali (-6,3%) oraz producentów wyrobów z mineralnych surowców niemetalicznych (-4,6% r/r). Oczywiście, nie oznacza to załamania produkcji we wszystkich spółkach. Przed spadkiem produkcji w branży motoryzacyjnej uchronił się dla przykładu WIELTON, jeden z liderów w swojej branży w indeksie GIP60, który opublikował raport z dobrymi wynikami za pierwsze półrocze br. Są także branże, które w tym czasie zwiększyły poziom swojej produkcji. Należą do nich m.in.: producenci komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (7,3% r/r), urządzeń elektrycznych (6,4%) i wyrobów z tworzyw sztucznych (4,2%).
Słabnąca koniunktura przemysłowa stanowi nie lada wyzwanie dla naszych rodzimych producentów. Tym bardziej, że najdotkliwiej obecne spowolnienie odczuwa nasz największy partner handlowy. Rosnąca niepewność na rynkach światowych osłabia również naszą GPW, co również ma negatywne skutki dla inwestorów polskich spółek produkcyjnych. Nie znaczy to jednak, że przesądzony jest najczarniejszy scenariusz. Nasz eksport uległ w ostatnim czasie znacznej dywersyfikacji, dzięki czemu spadek popytu zagranicznego powinien był łagodniejszy, a wyniki półroczne potwierdzają, że polscy producenci, którzy zdołali poprawić swoją rentowność, mogą liczyć na kredyt zaufania ze strony inwestorów. Mimo pogarszających się warunków, wiele spółek zdołało się przygotować na spodziewane spowolnienie i mogą stanowić bardzo dobrą okazję inwestycyjną.
Źródło: www.dsr.com.pl
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wiz… / Czytaj więcej
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy… / Czytaj więcej
Nowa era komunikacji biznesowej, KSeF stał się faktem
Od 1 lutego 2026 roku, w Polsce z sukcesem rozpoczęła się nowa era elektronicznej komunikacji w biz… / Czytaj więcej
Hakerzy nie kradną już tylko haseł. Oni kradną Twój czas i przyszłość. Jak chronić ERP przed paraliżem?
Hakerzy coraz rzadziej koncentrują się wyłącznie na kradzieży haseł. Ich prawdziwym celem jest dziś… / Czytaj więcej
AI bez hype’u – od eksperymentów do infrastruktury decyzji
Sektory IT oraz logistyka stoją u progu fundamentalnej zmiany w podejściu do sztucznej inteligencji… / Czytaj więcej

