Cała prawda o kryzysie IT w Polsce
Katgoria: CRM / Utworzono: 21 styczeń 2010
Cała prawda o kryzysie IT w Polsce
Już od ponad roku czytam wszędzie o kryzysie i przewidywaniach, co się będzie sprzedawało, a co nie. Przeróżni managerowie prześcigają się w formułowaniu nowych prognoz i potencjalnych scenariuszy rozwoju rynku. Próżno jednak szukać odwołań do starych maksym sprawdzających się w prowadzeniu biznesu w czasie koniunktury i dekoniunktury.
Sztuką tajemną wydaje się prowadzenie działań gospodarczych w taki sposób,który minimalizuje skutki odchyleń spowodowanych zmianą kondycji rynku. W każdej z branż możemy odnaleźć gwiazdy sezonu bazujące na hossie, aby chwilę później zmienić swój brand w ramach lukratywnego „wrogiego” przejęcia. W obecnym czasie spowolnienia reprezentanci branży często „na siłę” mówią o tym, co najchętniej sprzedawaliby, próbując wypełnić wypracowaną spuściznę inwestycji poczynionych w czasach prosperity. Takimi archaizmami (nie dla wszystkich branż) są przykładowo usługi outsourcingu czy rewelacyjnych modeli finansowania inwestycji. Sam wywodzę się z branży IT i patrząc na wypowiedzi wielu znakomitych moderatorów rynku łapię się za głowę, pytając o powody ich przemiany z wizjonerów wypełniających potrzeby rynku w prostych sprzedawców próbujących wypchnąć w czasach kryzysu wszystko to, co zalega im na magazynie. W dalszej części mojego tekstu postaram się podzielić i przypomnieć kilka reguł, które pozwolą każdemu przedsiębiorcy mocniej i stabilniej operować w środowisku wahnięć koniunkturalnych.
„W czasie pokoju szykuj się na wojnę.”
Jeśli zastanowimy się nad obecną sytuacją, kapitał okaże się być dobrem, które poprzez swoją chwilową aprecjację spowodowało deprecjację pracy. Branża IT, a szczególnie część zajmująca się wdrażaniem systemów do zarządzania, jest sferą gospodarki uzależnioną w 99% od zasobów ludzkich. Jak łatwo przypuszczać, w obecnej sytuacji fluktuacja konsultantów będzie z miesiąca na miesiąc rosnąć w tych firmach, gdzie podaż pieniądza, czyli przychód, będzie malał. Tak jak w całej gospodarce kwalifikacje zasobu będą o wiele mniej ważne aniżeli ich stabilność w ramach zespołu wdrożeniowego, gwarantowanego przez zdrową politykę finansową firmy. Bazując na tej tezie potencjalne projekty będą łatwiej pozyskiwały firmy consultingowe, które pomimo mniejszego wolumenu projektów na rynku będą w stanie utrzymać przez okres zapaści rynkowej stabilny zespół konsultantów.
Nie miejmy złudzeń! Nowo budowane zespoły, dzięki większej podaży siły roboczej na tym rynku, tak jak nasza reprezentacja narodowa, przez długi czas nie będą w stanie realizować poprawnie projektów wdrożeniowych. Budujmy więc stabilne team’y z mocnymi i zagwarantowanymi w naszej polityce finansowej budżetami, nie na rok ale na dwa i więcej lat!
„Co za dużo to nie zdrowo”
Czas prosperity daje nam wiele nowych możliwości dywersyfikacji produktów i usług. Wiele firm „rzuca” się na głębokie wody próbując sprzedawać produkty i usługi, w sprzedaży których nie dysponują dużym doświadczeniem. Oczywiście, pozwala to rozwijać zarówno portfel klientów jak i organizację. Ileż razy, analizując strukturę sprzedaży, spotykałem się z handlowcami odpowiadającymi za usługę czy produkt, nie mającymi wsparcia technicznego czy merytorycznego. Kiedy rynek „połyka” wszystko, taki handlowiec jest w stanie realizować sprzedaż. Warto zauważyć, że po takiej szarży często na placu boju pozostają ranni klienci ze słabo wdrożonymi rozwiązaniami. Następstwem tego będzie to, że inni mało spostrzegawczy potencjalni klienci często nabierają się na listę firm referencyjnych, która po głębszej analizie zamienia się w listę firm, które tylko kupiły system. Wracając do sedna, budując w sposób zrównoważony zasoby w naszej firmie, będziemy mieli mieszane uczucia związane z dużym kosztem alternatywnym utraconych sprzedaży. W czasach spowolnienia możemy jednak liczyć na stabilną sprzedaż przy rosnącej marży, opartą o sprawdzone i pewne referencje. Do tego dochodzi bonus w postaci prac poprawiających u nieobsługiwanych do tej pory przez nas klientów, kończący się zazwyczaj podpisaniem jakże potrzebnych długoterminowych umów serwisowych.
„Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu”
Dobrze poprowadzony projekt wdrożeniowy nie tylko umacnia naszą relację z klientem ale i zwiększa bardzo widocznie szanse na podpisanie dedykowanej umowy serwisowej. Takie umowy charakteryzują się długimi okresami wymagalności, co jednoznacznie zwiększa stabilność i przewidywalność wpływu środków finansowych na nasze konto. Jakość wdrożenia projektu bezpośrednio odbija się na wysokości marży na takim projekcie. To jednak musi być zagwarantowanie poprzez stabilny i doświadczany zespół. Jak widać, skupienie się na jakości usługi w długim czasie, a nie na sztucznie generowanym przychodzie ze sprzedaży licencji bez pokrycia, jest słuszną drogą, zapewniającą w czasie dekoniunktury stałe przychody. Ktoś podniesie larum, że trzeba wspomnieć o procencie wyegzekwowanych należności. Tak. Zadowolony klient w 1 na 10 przypadków może nie zapłacić w terminie, ale z taką skutecznością pozyskiwania należności kryzys przetrwamy!
„Jeżeli coś może się nie udać to na pewno się nie uda.”
W poprzednim roku spotkałem się z dykteryjką branżową na temat nieudanej wizyty referencyjnej. Dlaczego nieudanej? Jeżeli Project Manager zakładał w projekcie, że coś może pójść „nie tak”, tak samo, bez wyartykułowanej obawy, klient instynktownie poprowadził referencję na dno mimo dobrych chęci. W czasach obaw i świadomości wartości gotówki, klient rzadko podejmuje decyzje na bazie zapewnień handlowca, którego pozycja w tych czasach z samej definicji jest zdeprecjonowana. Klient szuka partnera w tym zakupie, nie po stronie potencjalnego dostawcy lecz w gronie tych, którzy się zdecydowali i chętnie zachwalają swoją decyzję.
„Nie mogę być wszędzie. To będę tam gdzie najlepiej mi się oddycha”
Niezależnie czy kryzys, czy spowolnienie, specjalizacja branżowa jest strategią na przetrwanie i rozwój. Proste, o ile nasza wybrana branża będzie charakteryzowała się małą czułością na wahnięcia koniunktury. Takie branże najczęściej swymi produktami wypełniają potrzeby z najniższych poziomów piramidy Maslov’a. Myślę tu o jedzeniu, lekach czy energii. Popyt na te dobra jest na tyle nie elastyczny, że ich wypadnięcie z podstawowego koszyka dóbr jest mało prawdopodobne. Wyspecjalizowanie się w tych częściach gospodarki da naszym firmom stabilnych partnerów na każdy czas.
Jedyną drogą do stabilnego rozwoju firmy jest działanie i planowanie w perspektywie wielu lat, bazujące na rozumieniu cykliczności wahnięć koniunkturalnych i wartości wiedzy o klientach. Brak wypełnienia tych reguł spowoduje, że w momentach, kiedy mielibyśmy okazję umocnienia pozycji na rynku będziemy szukać pomocy w standardowym podejściu promowanym przez zaskoczonych kryzysem managerów.
W takim razie jak znaleźć firmę, która dostarczy wysoko wykwalifikowane rozwiązania realizowane przez zgrany i doświadczony zespół? Odpowiedź brzmi - na rynku.
Źródło: SI-CONSULTING
„W czasie pokoju szykuj się na wojnę.”
Jeśli zastanowimy się nad obecną sytuacją, kapitał okaże się być dobrem, które poprzez swoją chwilową aprecjację spowodowało deprecjację pracy. Branża IT, a szczególnie część zajmująca się wdrażaniem systemów do zarządzania, jest sferą gospodarki uzależnioną w 99% od zasobów ludzkich. Jak łatwo przypuszczać, w obecnej sytuacji fluktuacja konsultantów będzie z miesiąca na miesiąc rosnąć w tych firmach, gdzie podaż pieniądza, czyli przychód, będzie malał. Tak jak w całej gospodarce kwalifikacje zasobu będą o wiele mniej ważne aniżeli ich stabilność w ramach zespołu wdrożeniowego, gwarantowanego przez zdrową politykę finansową firmy. Bazując na tej tezie potencjalne projekty będą łatwiej pozyskiwały firmy consultingowe, które pomimo mniejszego wolumenu projektów na rynku będą w stanie utrzymać przez okres zapaści rynkowej stabilny zespół konsultantów.
Nie miejmy złudzeń! Nowo budowane zespoły, dzięki większej podaży siły roboczej na tym rynku, tak jak nasza reprezentacja narodowa, przez długi czas nie będą w stanie realizować poprawnie projektów wdrożeniowych. Budujmy więc stabilne team’y z mocnymi i zagwarantowanymi w naszej polityce finansowej budżetami, nie na rok ale na dwa i więcej lat!
„Co za dużo to nie zdrowo”
Czas prosperity daje nam wiele nowych możliwości dywersyfikacji produktów i usług. Wiele firm „rzuca” się na głębokie wody próbując sprzedawać produkty i usługi, w sprzedaży których nie dysponują dużym doświadczeniem. Oczywiście, pozwala to rozwijać zarówno portfel klientów jak i organizację. Ileż razy, analizując strukturę sprzedaży, spotykałem się z handlowcami odpowiadającymi za usługę czy produkt, nie mającymi wsparcia technicznego czy merytorycznego. Kiedy rynek „połyka” wszystko, taki handlowiec jest w stanie realizować sprzedaż. Warto zauważyć, że po takiej szarży często na placu boju pozostają ranni klienci ze słabo wdrożonymi rozwiązaniami. Następstwem tego będzie to, że inni mało spostrzegawczy potencjalni klienci często nabierają się na listę firm referencyjnych, która po głębszej analizie zamienia się w listę firm, które tylko kupiły system. Wracając do sedna, budując w sposób zrównoważony zasoby w naszej firmie, będziemy mieli mieszane uczucia związane z dużym kosztem alternatywnym utraconych sprzedaży. W czasach spowolnienia możemy jednak liczyć na stabilną sprzedaż przy rosnącej marży, opartą o sprawdzone i pewne referencje. Do tego dochodzi bonus w postaci prac poprawiających u nieobsługiwanych do tej pory przez nas klientów, kończący się zazwyczaj podpisaniem jakże potrzebnych długoterminowych umów serwisowych.
„Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu”
Dobrze poprowadzony projekt wdrożeniowy nie tylko umacnia naszą relację z klientem ale i zwiększa bardzo widocznie szanse na podpisanie dedykowanej umowy serwisowej. Takie umowy charakteryzują się długimi okresami wymagalności, co jednoznacznie zwiększa stabilność i przewidywalność wpływu środków finansowych na nasze konto. Jakość wdrożenia projektu bezpośrednio odbija się na wysokości marży na takim projekcie. To jednak musi być zagwarantowanie poprzez stabilny i doświadczany zespół. Jak widać, skupienie się na jakości usługi w długim czasie, a nie na sztucznie generowanym przychodzie ze sprzedaży licencji bez pokrycia, jest słuszną drogą, zapewniającą w czasie dekoniunktury stałe przychody. Ktoś podniesie larum, że trzeba wspomnieć o procencie wyegzekwowanych należności. Tak. Zadowolony klient w 1 na 10 przypadków może nie zapłacić w terminie, ale z taką skutecznością pozyskiwania należności kryzys przetrwamy!
„Jeżeli coś może się nie udać to na pewno się nie uda.”
W poprzednim roku spotkałem się z dykteryjką branżową na temat nieudanej wizyty referencyjnej. Dlaczego nieudanej? Jeżeli Project Manager zakładał w projekcie, że coś może pójść „nie tak”, tak samo, bez wyartykułowanej obawy, klient instynktownie poprowadził referencję na dno mimo dobrych chęci. W czasach obaw i świadomości wartości gotówki, klient rzadko podejmuje decyzje na bazie zapewnień handlowca, którego pozycja w tych czasach z samej definicji jest zdeprecjonowana. Klient szuka partnera w tym zakupie, nie po stronie potencjalnego dostawcy lecz w gronie tych, którzy się zdecydowali i chętnie zachwalają swoją decyzję.
Jeśli nie masz pojęcia o diamentach, poznaj jubilera. - Warren BuffettW trudnych czasach nasze działania muszą skupiać się na tych odbiorcach, którzy są podobni do naszego modelu klienta. Na klientach, którzy realizują strategie zrównoważonego rozwoju i w dłuższym okresie przewidują wahnięcia koniunkturalne. Ich decyzje inwestycyjne są rozpatrywane w długim okresie percepcji swojej strategii rozwoju. Taka sytuacja powoduje atrakcyjność partnerstwa, które generuje stałe dążenie do rozwoju obu podmiotów niezależnie od zmian w otoczeniu. Należy jednak pamiętać, że te zmiany mają jednak wpływ na intensywność wypełniania przyjętych założeń inwestycyjnych. Jak tych klientów wyselekcjonować? Wszystkie informacje mamy jak na talerzu. Nasz dział finansowy oraz bliskie relacje, które nie skupiają się na mechanicznym wypytywaniu klienta o nowe potrzeby ale na zrozumieniu i wyczuciu kierunku i rytmu rozwoju klienta. Takie postrzeganie wartościowych informacji pozwoli nam na dopasowanie się do sekwencji planowanych inwestycji i odzwierciedlenie ich w naszych planach utylizacyjni zasobów. Proste, ale jakże skuteczne.
Sukces w sprzedaży nie zależy od tych, których ty znasz. Ważne jest, kto chce poznać ciebie - Dale CarnegieCzas przeciągających się wyborów zakupu i długie negocjacje są wyczekiwanym okresem dla nowoczesnego marketingu. Co to znaczy nowoczesnego? Marketingu sprzedażowego. Nie odkrywam tu nowego pojęcia, ponieważ wiele firm z branży IT realizuje te działania, a mam tu na myśli: telemarketing, wysyłkę materiałów informacyjnych czy seminaria. Zapominamy jednak o tym, że tylko skrupulatnie zbierana informacja (podczas tych działań) o zachowaniu firm pozwoli nam na trafne podejmowanie decyzji o rozpoczęciu działań handlowych, które przecież są kosztem w najczystszym tego słowa znaczeniu. Wiele firm po wysłaniu informacji czy telefonie zaprzestaje dalszych działań, czy wręcz naprzykrza się ponownymi i takimi samymi aktywnościami informacyjnymi. Receptą na efektywne wykorzystanie tych kanałów jest zatrudnienie doświadczonego analityka potrafiącego na bazie wiedzy o danej branży przewidzieć dalsze działania klienta i dopasować następny przekaz do takiej prognozy.
„Nie mogę być wszędzie. To będę tam gdzie najlepiej mi się oddycha”
Niezależnie czy kryzys, czy spowolnienie, specjalizacja branżowa jest strategią na przetrwanie i rozwój. Proste, o ile nasza wybrana branża będzie charakteryzowała się małą czułością na wahnięcia koniunktury. Takie branże najczęściej swymi produktami wypełniają potrzeby z najniższych poziomów piramidy Maslov’a. Myślę tu o jedzeniu, lekach czy energii. Popyt na te dobra jest na tyle nie elastyczny, że ich wypadnięcie z podstawowego koszyka dóbr jest mało prawdopodobne. Wyspecjalizowanie się w tych częściach gospodarki da naszym firmom stabilnych partnerów na każdy czas.
Jedyną drogą do stabilnego rozwoju firmy jest działanie i planowanie w perspektywie wielu lat, bazujące na rozumieniu cykliczności wahnięć koniunkturalnych i wartości wiedzy o klientach. Brak wypełnienia tych reguł spowoduje, że w momentach, kiedy mielibyśmy okazję umocnienia pozycji na rynku będziemy szukać pomocy w standardowym podejściu promowanym przez zaskoczonych kryzysem managerów.
W takim razie jak znaleźć firmę, która dostarczy wysoko wykwalifikowane rozwiązania realizowane przez zgrany i doświadczony zespół? Odpowiedź brzmi - na rynku.
Wall Street to jedyne miejsce, do którego jedni przyjeżdżają rolls royce’ami, aby zasięgać porad u tych, którzy podróżują metrem. - Warren BuffettAutor: Adam Piętra - dyrektor marketingu w SI Consulting
Źródło: SI-CONSULTING
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
AI i Agentic AI – jak sztuczna inteligencja zmienia oblicze CRM?
Technologie sztucznej inteligencji (AI) przenikają dziś do wszystkich obszarów biznesu, jednak to w… / Czytaj więcej
Rankingi CRM – na co zwrócić uwagę przed wyborem?
Rankingi systemów CRM (Customer Relationship Management) stanowią dla wielu firm wygodny punkt star… / Czytaj więcej
Jak generatywna AI w CRM podnosi znaczenie ludzkich umiejętności, aby zwiększyć skuteczność sprzedaży?
Współczesna sprzedaż niezmiennie polega na budowaniu relacji międzyludzkich, zaufania i zrozumienia… / Czytaj więcej
Zarządzanie relacjami z klientami w dobie cyfryzacji: rola enova365
W świecie biznesu, który nieustannie ewoluuje, strategiczne zarządzanie interakcjami z klientami, z… / Czytaj więcej
Zatrzymać klienta za wszelką cenę
W obliczu kryzysu gospodarczego firmy zmieniają swoje priorytety. Nieograniczony wzrost i pozyskiwa… / Czytaj więcej
Jak skutecznie zadbać o klientów w dobie rosnącej inflacji – priorytety budżetu CX na rok 2023 r.
Planując działania na kolejny rok finansowy wielu managerów ds. CX (Customer Experience), rozmawia… / Czytaj więcej
