Przyszłość chmur i hostingu
Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 09 kwiecień 2018
Przyszłość chmur i hostingu
Gwałtowny rozwój technologii teleinformatycznych zaowocował powstaniem usług określanych mianem cluod computing. Czy w niedalekiej przyszłości dane będą zapisywane na ludzkim DNA? A może na superpojemnych kryształach rodem z Gwiezdnych Wojen?
Cloud computing
Cloud computing (czyli inaczej popularna chmura) to usługa, której ideą jest gromadzenie i przetwarzanie danych bez konieczności zakupu oprogramowania instalowanego następnie na własnym sprzęcie; jest ono dostarczane przez usługodawcę, podobnie jak wirtualna przestrzeń, w której gromadzone są dane. Jest to zatem, w pewnym uproszczeniu, wirtualny dysk twardy o pojemności dostosowanej na bieżąco do potrzeb użytkownika.
Hosting
Hosting to podobnie jak cloud computing usługa z branży teleinformatycznej, jednak trochę inna niż chmura; polega ona na udostępnieniu klientowi przez dostawcę zasobów serwerowni. W jej zakresie klient otrzymuje do dyspozycji takie elementy jak określona objętość dysku twardego, maksymalna ilość danych możliwych do przesłania przez łącza internetowe serwerowni, usługi obsługiwane przez serwerownię oraz maksymalny stopień obciążenia serwerowni przez wykupione usługi.
Czy cloud computing i hosting to szczytowe osiągnięcie z dziedziny transferu oraz magazynowania danych?
Trudno odpowiedzieć na to pytanie w kontekście tylko i wyłącznie zupełnie nowej technologii, która miałaby zastąpić chmury. Podobnie jak twórca dyskietki nie byłby w stanie wyobrazić sobie możliwości dzisiejszego smartfona. Prognozy opierają się raczej na zakresie możliwości jaki będzie w stanie oferować chmura przyszłości, co już samo w sobie wydaje się interesujące, a to ze względu na to, co zdziałać możemy dzięki chmurom już dzisiaj - np. edytować pliki tekstowe oraz arkusze kalkulacyjne bez konieczności zakupu własnego oprogramowania, kontaktować się z chmurą z każdego miejsca na świecie, udostępniać konkretne pliki innym użytkownikom, dokonywać obróbki plików graficznych i video, edytować zdjęcia, itd.
A więc co nowego mogą nam zaoferować chmury?
Może się to wydać dziwne, a nawet kontrowersyjne, ale w przyszłości chmury, dzięki analizie swojej własnej zawartości mogą być w stanie ocenić zainteresowania, cechy charakteru czy osobowości ich użytkownika, a następnie pełnić wobec niego swego rodzaju role doradczą, a nawet (przy współpracy z innymi chmurami/serwerami) zastępować go w pewnych sytuacjach życia codziennego. Wyobraźmy sobie sytuację, w której pewien człowiek wchodzi do galerii handlowej. Jego telefon, czy też inne urządzenie łączące się z internetem komunikuje się z serwerem galerii, a następnie, analizując zawartość chmury swojego właściciela informuje go o potencjalnie interesujących go ofertach i skaże do nich najszybsza drogę.
Jak wyjaśnia Niko Bałazy z firmy S-Net:
Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Walt Mossberg. Jego zdaniem technologia chmur pchnęła usługi IT na zupełnie nowy poziom. Jego pierwszym etapem jest wypieranie tradycyjnych komputerów i dysków twardych. W przyszłości chmury mogą sprawić, że niepotrzebne będzie jakiekolwiek konkretne urządzenie (laptop, smartphone, iPhone), którego dzisiaj używamy do komunikacji z internetem. W przyszłości, wg Mossberga, rolę dzisiejszych komputerów i smartphone'ów będzie mogło pełnić dowolne urządzenie wyposażone w sprzęt umożliwiający łączenie się z chmurami oraz analizę ich danych: lodówka, pralka, zegarek, czy nawet... ubranie.
Zastanówmy się jak mogłaby działać „inteligentna” lodówka? Załóżmy, że ten sprzęt wyposażono w kamerę i drobny gadżet służący komunikacji z chmurą właściciela. Na podstawie obrazu wnętrza lodówki, ów „gadżet” analizuje upodobania kulinarne właściciela, częstotliwość zakupów, ilość pożywienia itp. W sytuacji, którą lodówka uzna następnie za odstającą od normy (np. za mało jedzenia), lodówka informuje swojego właściciela za pośrednictwem chmury, o tym że czas na zakupy, a nawet czego konkretnie brakuje, gdzie można to kupić i za jaką cenę. Nie można wykluczyć, że rozwój technologii dojdzie do tego poziomu, że lodówka sama połączy się z odpowiednim sklepem i zamówi konkretny towar.
Podobnie lampa poinformuje, że żarówka się zużywa, telewizor zasygnalizuje zbliżającą się awarię, okulary wyświetlą materiał zamieszczony w chmurze (zdjęcie, filmy) itd. W efekcie chmury zdejmą z barków użytkowników sporą część obowiązków, towarzysząc im nie tylko w życiu zawodowym i rozrywce, ale także w szeroko pojętym życiu prywatnym.
Coraz bliższa spełnienia wydaje się wizja tzw. smart domu, czyli mieszkania naszpikowanego aparaturą rozpoznającą obecność, a nawet nastrój właściciela, dopasowując do oświetlenie, muzykę, a nawet przygotowując odpowiednie posiłki dla poprawy jego humoru. Wszystko oczywiście na podstawie danych z chmur.
Wiąże się to jednak z jedną poważna konsekwencją; o ile obecnie chmury to nic innego jak wirtualny twardy dysk, o czym już wspomniano, to w przyszłości, ze względu na rodzaj przechowywanych danych mogą stać się wirtualnym ludzkim mózgiem zawierającym informacje, które kształtują nic innego jak ludzką osobowość: cechy charakteru, upodobania, pasje i przyzwyczajenia. Innymi słowy, sami stworzymy swoje wirtualne alter ego, które przejmie od żywego człowieka część ciężaru podejmowania decyzji. Być może kiedyś chmury porównując dane swoich właścicieli będą kojarzyły ludzi w najlepiej według nich dobrane pary?
Czy taka droga ewolucji chmur nie wzbudzi obaw związanych z możliwą kradzieżą drażliwych danych, a nawet tożsamości?
Z pewnością tak. Dlatego też pole do popisu dostaną specjaliści od szyfrowania danych. Zresztą, utrata tożsamości jest możliwa już dzisiaj; ile razy słyszy się o przypadku kradzieży czyjegoś dowodu osobistego a następnie jego przestępczym wykorzystaniu. Nie ulega wątpliwości, że szyfrowane dane w chmurze są o wiele bezpieczniejsze niż dowód osobisty w kieszeni.
Czy biorąc pod uwagę zalety chmur, mogą one mieć jakąś konkurencję?
Nie tylko mogą, ale już mają. Jedną z nich są systemy hiperkonwergentne, czyli system łączące w jeden „organizm” serwer, przestrzeń dyskową oraz funkcje sieciowe – wszystko to jest zarządzane w ujednolicony sposób, za pośrednictwem warstwy software’owej. Specjaliści uważają, że z jednej strony jest to konkurencja dla chmur publicznych, a z drugiej, może stać się pomostem łączącym firmową infrastrukturę z chmurą publiczną.
Biometria behawioralna
Inną technologią przyszłości jest biometria behawioralna. Przy czym nie jest ona konkurencją dla chmur samych w sobie, ale dla sposobu zabezpieczania danych. W chmurach zabezpieczenia oparte są o hasła, natomiast w przypadku biometrii behawioralnej kluczem jest samo zachowanie posiadacza danych. Urządzenie, dzięki któremu ma do nich dostęp, analizuje jego zachowanie: wzorce podczas chodzenia, przesuwania, wywierania nacisku na klawiaturę, przewijania i pisania, doboru słów itp. W razie kradzieży urządzenia, sprzęt sam rozpozna oszusta poprzez jego odmienne zachowanie, a następnie zablokuje się, uniemożliwiając kradzież danych.
Skoro wiemy już jak mogą rozwijać się chmury, czy potrafimy wyobrazić sobie ich potencjalnych następców?
Technologia z Gwiezdnych Wojen - kryształy z danymi
Owszem, istnieją już nowe projekty odnośnie zapisu i przechowywania danych. Pierwszym z nich jest pamięć holograficzna; najistotniejszymi elementami układu zapisująco-odczytującego pamięci holograficznej są dwie wiązki laserowe padające na nośnik pamięci, jakim jest kryształ niobianu litu domieszkowany atomami żelaza. Jedna z nich – węższa – to tzw. wiązka sygnałowa. Zawiera ona dane, jakie mają być zachowane w krysztale. Wiązka druga – zwana referencyjną – odpowiada za miejsce w krysztale, w którym dane przesyłane wiązką sygnałową mają być zachowane. Zaletami tego rodzaju pamięci są szybkość zapisu i odczytu (mogą odbywać się jednocześnie), pojemność kryształu będącego nośnikiem informacji, a także odporność na ewentualne defekty.
Pamięć biologiczna
Drugi to pamięć biologiczna – dzięki pracy naukowców z Harvard Medical School, udało się wykorzystać w charakterze nośnika danych... kod DNA. Teoretycznie możliwe jest zapisanie 700 terabajtów danych w 1 gramie kodu. Idąc dalej, naukowcy z Massachusetts Institute of Technology postanowili zapisać dane w kodzie genetycznym bakterii. Ustalili, że bakteria może rejestrować zdarzenia poprzez modyfikację własnego DNA. Zdaniem uczonych, w przyszłości komórka (w tym np. ludzka), a dokładnie jej DNA może stać się biologicznym twardym dyskiem, na którym zapisać będzie można zapisać chociażby historie chorób.
A jak może wyglądać przyszłość hostingu?
W świetle sukcesów odnoszonych przez chmury przyszłość hostingu wydaje się przesądzona, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, iż efektem ewolucji hostingu są właśnie chmury (hosting to jakby chmura o ograniczonych możliwościach). Jego przyszłość zatem właśnie obserwujemy, przyglądając się chmurom. Jak podaje serwis OVH News”
Autor: B.Fuchs
Cloud computing (czyli inaczej popularna chmura) to usługa, której ideą jest gromadzenie i przetwarzanie danych bez konieczności zakupu oprogramowania instalowanego następnie na własnym sprzęcie; jest ono dostarczane przez usługodawcę, podobnie jak wirtualna przestrzeń, w której gromadzone są dane. Jest to zatem, w pewnym uproszczeniu, wirtualny dysk twardy o pojemności dostosowanej na bieżąco do potrzeb użytkownika.
Hosting
Hosting to podobnie jak cloud computing usługa z branży teleinformatycznej, jednak trochę inna niż chmura; polega ona na udostępnieniu klientowi przez dostawcę zasobów serwerowni. W jej zakresie klient otrzymuje do dyspozycji takie elementy jak określona objętość dysku twardego, maksymalna ilość danych możliwych do przesłania przez łącza internetowe serwerowni, usługi obsługiwane przez serwerownię oraz maksymalny stopień obciążenia serwerowni przez wykupione usługi.
Czy cloud computing i hosting to szczytowe osiągnięcie z dziedziny transferu oraz magazynowania danych?
Oczywiście, że nie. To tylko kolejny etap, podobnie jak kiedyś były nim dyskietki, płyty CD, pendrive'y, przenośne twarde dyski. Teraz kolej na chmury. - Mówi Niko Bałazy - CEO firmy S-Net zajmującej się automatyzacją usług cloud computing.Jak zatem będą wyglądali następcy chmur?
Trudno odpowiedzieć na to pytanie w kontekście tylko i wyłącznie zupełnie nowej technologii, która miałaby zastąpić chmury. Podobnie jak twórca dyskietki nie byłby w stanie wyobrazić sobie możliwości dzisiejszego smartfona. Prognozy opierają się raczej na zakresie możliwości jaki będzie w stanie oferować chmura przyszłości, co już samo w sobie wydaje się interesujące, a to ze względu na to, co zdziałać możemy dzięki chmurom już dzisiaj - np. edytować pliki tekstowe oraz arkusze kalkulacyjne bez konieczności zakupu własnego oprogramowania, kontaktować się z chmurą z każdego miejsca na świecie, udostępniać konkretne pliki innym użytkownikom, dokonywać obróbki plików graficznych i video, edytować zdjęcia, itd.
A więc co nowego mogą nam zaoferować chmury?
Może się to wydać dziwne, a nawet kontrowersyjne, ale w przyszłości chmury, dzięki analizie swojej własnej zawartości mogą być w stanie ocenić zainteresowania, cechy charakteru czy osobowości ich użytkownika, a następnie pełnić wobec niego swego rodzaju role doradczą, a nawet (przy współpracy z innymi chmurami/serwerami) zastępować go w pewnych sytuacjach życia codziennego. Wyobraźmy sobie sytuację, w której pewien człowiek wchodzi do galerii handlowej. Jego telefon, czy też inne urządzenie łączące się z internetem komunikuje się z serwerem galerii, a następnie, analizując zawartość chmury swojego właściciela informuje go o potencjalnie interesujących go ofertach i skaże do nich najszybsza drogę.
Jak wyjaśnia Niko Bałazy z firmy S-Net:
Można więc założyć, że o ile obecnie chmury zastępują twarde dyski, o tyle w przyszłości zastąpią przynajmniej część naszego mózgu.Doradzić lub pomóc w podjęciu decyzji to jedno, ale jak technologia ma zastąpić człowieka w konkretnych czynnościach z życia codziennego?
Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Walt Mossberg. Jego zdaniem technologia chmur pchnęła usługi IT na zupełnie nowy poziom. Jego pierwszym etapem jest wypieranie tradycyjnych komputerów i dysków twardych. W przyszłości chmury mogą sprawić, że niepotrzebne będzie jakiekolwiek konkretne urządzenie (laptop, smartphone, iPhone), którego dzisiaj używamy do komunikacji z internetem. W przyszłości, wg Mossberga, rolę dzisiejszych komputerów i smartphone'ów będzie mogło pełnić dowolne urządzenie wyposażone w sprzęt umożliwiający łączenie się z chmurami oraz analizę ich danych: lodówka, pralka, zegarek, czy nawet... ubranie.
Zastanówmy się jak mogłaby działać „inteligentna” lodówka? Załóżmy, że ten sprzęt wyposażono w kamerę i drobny gadżet służący komunikacji z chmurą właściciela. Na podstawie obrazu wnętrza lodówki, ów „gadżet” analizuje upodobania kulinarne właściciela, częstotliwość zakupów, ilość pożywienia itp. W sytuacji, którą lodówka uzna następnie za odstającą od normy (np. za mało jedzenia), lodówka informuje swojego właściciela za pośrednictwem chmury, o tym że czas na zakupy, a nawet czego konkretnie brakuje, gdzie można to kupić i za jaką cenę. Nie można wykluczyć, że rozwój technologii dojdzie do tego poziomu, że lodówka sama połączy się z odpowiednim sklepem i zamówi konkretny towar.
Podobnie lampa poinformuje, że żarówka się zużywa, telewizor zasygnalizuje zbliżającą się awarię, okulary wyświetlą materiał zamieszczony w chmurze (zdjęcie, filmy) itd. W efekcie chmury zdejmą z barków użytkowników sporą część obowiązków, towarzysząc im nie tylko w życiu zawodowym i rozrywce, ale także w szeroko pojętym życiu prywatnym.
Coraz bliższa spełnienia wydaje się wizja tzw. smart domu, czyli mieszkania naszpikowanego aparaturą rozpoznającą obecność, a nawet nastrój właściciela, dopasowując do oświetlenie, muzykę, a nawet przygotowując odpowiednie posiłki dla poprawy jego humoru. Wszystko oczywiście na podstawie danych z chmur.
Wiąże się to jednak z jedną poważna konsekwencją; o ile obecnie chmury to nic innego jak wirtualny twardy dysk, o czym już wspomniano, to w przyszłości, ze względu na rodzaj przechowywanych danych mogą stać się wirtualnym ludzkim mózgiem zawierającym informacje, które kształtują nic innego jak ludzką osobowość: cechy charakteru, upodobania, pasje i przyzwyczajenia. Innymi słowy, sami stworzymy swoje wirtualne alter ego, które przejmie od żywego człowieka część ciężaru podejmowania decyzji. Być może kiedyś chmury porównując dane swoich właścicieli będą kojarzyły ludzi w najlepiej według nich dobrane pary?
Czy taka droga ewolucji chmur nie wzbudzi obaw związanych z możliwą kradzieżą drażliwych danych, a nawet tożsamości?
Z pewnością tak. Dlatego też pole do popisu dostaną specjaliści od szyfrowania danych. Zresztą, utrata tożsamości jest możliwa już dzisiaj; ile razy słyszy się o przypadku kradzieży czyjegoś dowodu osobistego a następnie jego przestępczym wykorzystaniu. Nie ulega wątpliwości, że szyfrowane dane w chmurze są o wiele bezpieczniejsze niż dowód osobisty w kieszeni.
Czy biorąc pod uwagę zalety chmur, mogą one mieć jakąś konkurencję?
Nie tylko mogą, ale już mają. Jedną z nich są systemy hiperkonwergentne, czyli system łączące w jeden „organizm” serwer, przestrzeń dyskową oraz funkcje sieciowe – wszystko to jest zarządzane w ujednolicony sposób, za pośrednictwem warstwy software’owej. Specjaliści uważają, że z jednej strony jest to konkurencja dla chmur publicznych, a z drugiej, może stać się pomostem łączącym firmową infrastrukturę z chmurą publiczną.
Biometria behawioralna
Inną technologią przyszłości jest biometria behawioralna. Przy czym nie jest ona konkurencją dla chmur samych w sobie, ale dla sposobu zabezpieczania danych. W chmurach zabezpieczenia oparte są o hasła, natomiast w przypadku biometrii behawioralnej kluczem jest samo zachowanie posiadacza danych. Urządzenie, dzięki któremu ma do nich dostęp, analizuje jego zachowanie: wzorce podczas chodzenia, przesuwania, wywierania nacisku na klawiaturę, przewijania i pisania, doboru słów itp. W razie kradzieży urządzenia, sprzęt sam rozpozna oszusta poprzez jego odmienne zachowanie, a następnie zablokuje się, uniemożliwiając kradzież danych.
Skoro wiemy już jak mogą rozwijać się chmury, czy potrafimy wyobrazić sobie ich potencjalnych następców?
Technologia z Gwiezdnych Wojen - kryształy z danymi
Owszem, istnieją już nowe projekty odnośnie zapisu i przechowywania danych. Pierwszym z nich jest pamięć holograficzna; najistotniejszymi elementami układu zapisująco-odczytującego pamięci holograficznej są dwie wiązki laserowe padające na nośnik pamięci, jakim jest kryształ niobianu litu domieszkowany atomami żelaza. Jedna z nich – węższa – to tzw. wiązka sygnałowa. Zawiera ona dane, jakie mają być zachowane w krysztale. Wiązka druga – zwana referencyjną – odpowiada za miejsce w krysztale, w którym dane przesyłane wiązką sygnałową mają być zachowane. Zaletami tego rodzaju pamięci są szybkość zapisu i odczytu (mogą odbywać się jednocześnie), pojemność kryształu będącego nośnikiem informacji, a także odporność na ewentualne defekty.
Pamięć biologiczna
Drugi to pamięć biologiczna – dzięki pracy naukowców z Harvard Medical School, udało się wykorzystać w charakterze nośnika danych... kod DNA. Teoretycznie możliwe jest zapisanie 700 terabajtów danych w 1 gramie kodu. Idąc dalej, naukowcy z Massachusetts Institute of Technology postanowili zapisać dane w kodzie genetycznym bakterii. Ustalili, że bakteria może rejestrować zdarzenia poprzez modyfikację własnego DNA. Zdaniem uczonych, w przyszłości komórka (w tym np. ludzka), a dokładnie jej DNA może stać się biologicznym twardym dyskiem, na którym zapisać będzie można zapisać chociażby historie chorób.
A jak może wyglądać przyszłość hostingu?
W świetle sukcesów odnoszonych przez chmury przyszłość hostingu wydaje się przesądzona, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, iż efektem ewolucji hostingu są właśnie chmury (hosting to jakby chmura o ograniczonych możliwościach). Jego przyszłość zatem właśnie obserwujemy, przyglądając się chmurom. Jak podaje serwis OVH News”
...Web hosting to duży segment usług, który ostatnio wyhamował swój wzrost, osiągając około 10% rynku. To spowolnienie - rynek IaaS i PaaS stanowią ponad 30% rynku - jest znaczącym spadkiem. Świadczy o migrowaniu użytkowników w stronę technologii cloud IaaS/PaaS i/lub rozwiązań SaaS Web najwyższego poziomu, takich, jak CMSaaS (Content Management as a Service)...Wydaje się zatem, że hosting zostanie w końcu wyparty przez cloud computing.
Autor: B.Fuchs
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
Infrastruktura w punkcie zwrotnym - 5 prognoz kształtujących AI, odporność i suwerenność danych w 2026 roku
W 2026 roku zyskają firmy, które traktują infrastrukturę nie jako obszar generujący koszty, lecz ja… / Czytaj więcej
Tylko 7% firm w Europie wykorzystuje w pełni potencjał AI
72% firm w regionie EMEA uznaje rozwój narzędzi bazujących na sztucznej inteligencji za priorytet s… / Czytaj więcej
Chmura publiczna w Unii Europejskiej – między innowacją a odpowiedzialnością za dane
Transformacja cyfrowa w Europie coraz mocniej opiera się na chmurze publicznej, która stała się fun… / Czytaj więcej
Jak Cisco pomaga Europie spłacić dług technologiczny w krytycznej infrastrukturze sieciowej
Cyfryzacja, rozwój sztucznej inteligencji i nadchodzące komputery kwantowe wymagają od Europy stabi… / Czytaj więcej
MŚP inwestują w AI, kompetencje pracowników nadal wyzwaniem
Europejskie małe i średnie firmy coraz śmielej inwestują w sztuczną inteligencję, ale to kompetencj… / Czytaj więcej
AP EU AI Cloud: nowy standard suwerennej chmury i AI dla europejskich organizacji
SAP EU AI Cloud to zapowiedziana 27 listopada 2025 r. platforma, która łączy dotychczasowe inicjaty… / Czytaj więcej

