Przejdź do głównej treści

AI w zarządzaniu produkcją – ograniczenia i dylematy w przedsiębiorstwach produkcyjnych

Katgoria: IT Solutions / Utworzono: 05 grudzień 2023
AI w zarządzaniu produkcją – ograniczenia i dylematy w przedsiębiorstwach produkcyjnych
Sztuczna Inteligencja (AI) stała się w ciągu ostatniego roku pojęciem niezwykle często wyszukiwanym i obecnym we właściwie każdej dziedzinie. Z jednej strony mówi się o ogromnych korzyściach wynikających z powszechnego wykorzystania sztucznej inteligencji, z drugiej – główne autorytety mówią o potężnych zagrożeniach oraz konieczności kontroli i regulacji prawnej jej zastosowania (w tej chwili trwają prace nad AI Act w Parlamencie Europejskim, który te kwestie ma regulować).


REKLAMA
ASSECO KSEF
 
Sztuczna inteligencja jest również coraz bardziej obecna w komunikacji dotyczącej branży produkcyjnej. Coraz więcej mówi i pisze się o wykorzystaniu algorytmów AI w zarządzaniu produkcją, o narzędziach stosujących zaawansowane algorytmy, które wspierają menedżerów w podejmowaniu decyzji. Dostawcy oprogramowania dla przemysłu ścigają się w odmienianiu przez przypadki wyrażenia „sztuczna inteligencja” w swoich materiałach marketingowych. Teraz każdy proces przetwarzania, analizy danych to już AI. Każdy zbiór instrukcji opisany jako algorytm to już algorytm uczenia maszynowego (ML). Klienci coraz częściej pytają, czy dane rozwiązania są wspierane przez AI, ponieważ obecność sztucznej inteligencji ma być gwarantem nowoczesności rozwiązania.

Pracując kilkadziesiąt lat z klientami w branży produkcyjnej uważam, że należy spojrzeć nieco bardziej wnikliwie i krytycznie na to, co obecnie nazywane jest sztuczną inteligencją w przemyśle i odczarować trochę magię przekazu marketingowego dostawców dla branży przemysłowej. Chciałbym też pokrótce poruszyć kwestię tego, czy jesteśmy na takie rozwiązania gotowi na obecnym etapie naszego rozwoju technologicznego.

Czym jest właściwie AI?

Na początku odniosę się do definicji sztucznej inteligencji, aby nadać wspólny mianownik dalej poruszanym kwestiom. Określenie „AI” stosowane jest w różnym kontekście, w odniesieniu do różnego stopnia zaawansowania analizy danych. Mam wrażenie, że większość prezentacji i analiz na temat możliwości zastosowania AI w branży produkcyjnej prowadzona jest z użyciem niezdefiniowanego pojęcia AI i milczącym założeniem, że wszyscy uczestnicy dyskusji rozumieją je tak samo.

Czy sztuczną inteligencją możemy nazwać rozbudowane algorytmy matematyczne wykorzystywane do zaawansowanych analiz danych w celu wykonywania określnych zadań? Jeśli tak rozumiemy to wyrażenie, zbliżając się trochę do definicji Johna McCarthy z 1956 roku, to można powiedzieć, że AI wykorzystywana jest w przemyśle od kilku dekad, kiedy to przykładowo wprowadzono pierwsze kompleksowe systemy APS do planowania i harmonogramowania produkcji, które umożliwiały już tworzenie symulacji na podstawie różnych kryteriów i warunków brzegowych oraz wspierały podejmowanie decyzji planistów produkcji. Tego typu rozwiązania od lat z powodzeniem stosowane są w wielu polskich firmach produkcyjnych.

Sztuczną inteligencję możemy też rozumieć podobnie jak Alan Turing, czyli zdolność maszyny do naśladowania lub imitowania ludzkiej inteligencji. Wówczas warunkiem koniecznym uznania technologii za spełniającą definicję AI jest jej zdolność uczenia się.

Do uczenia maszynowego (ML) potrzebna jest duża liczba danych, aby algorytmy ML budowały na podstawie tych danych (tzw. zbiorów uczących) modele matematyczne. Następnie kolejna porcja danych wykorzystywana jest do treningu algorytmów (tzw. dane treningowe), które ucząc się doskonalą swoją jakość. Ostatecznie udoskonalone modele umożliwiają prognozowanie lub podejmowanie decyzji bez konieczności dodatkowej ingerencji człowieka.

Czy specyfika firm produkcyjnych pozwala stosować narzędzia oparte o AI?

Należy wspomnieć o pewnych słabościach związanych z zastosowaniem AI w zarządzaniu produkcją. Zarządzanie produkcją to w uproszczeniu procesy: przygotowanie danych technologicznych, bilansu MRP, generowania zleceń produkcyjnych, ustalenia harmonogramu produkcji, monitorowania wykonania, modyfikacji harmonogramów i rozliczenia produkcji w założeniu wykorzystywania procedury MRP II. Aby sprostać tym wyzwaniom konieczna jest analiza ogromnej liczby danych.

Algorytmy wykorzystywane w uczeniu maszynowym (ML) bazują przede wszystkim na dużej liczbie danych historycznych. Aby wyciągały poprawne wnioski, to danych po pierwsze musi być bardzo dużo, a po drugie muszą być one wiarygodne i ustrukturyzowane. Przed wdrożeniem rozwiązania opartego na AI zastanówmy się, jakimi danymi będziemy nowe narzędzie zasilać. Czy dane, na których zostały wytrenowane algorytmy sztucznej inteligencji odpowiadają specyfice naszego biznesu? Czy sami dysponujemy takimi danymi do uczenia maszynowego? Czy są one ze sobą w jakiś sposób zunifikowane i zintegrowane, aby algorytmy mogły szukać wzajemnych zależności? Tu bardzo często pojawia się pierwsza przeszkoda we wdrażaniu systemu do zarządzania produkcją (abstrahując od tego, czy ma wbudowane mechanizmy AI czy nie), gdyż w wielu firmach produkcyjnych dane nie są odpowiednio uporządkowane, nie są wiarygodne lub po prostu ich nie ma.

W przypadku uczenia maszynowego problemem w zastosowaniu AI jest także brak umiejętności właściwej reakcji na zmiany, które do tej pory nie miały miejsca. Jeśli nie mamy danych historycznych dotyczących danej sytuacji – algorytm nie ma możliwości się do nich odnieść (brak zbiorów uczących). Jak wspomniano wcześniej, w uczeniu maszynowym (metodą klasyfikacji, regresji czy przez wzmacnianie) zawsze potrzebne są dane. Natomiast procesy produkcyjne często są złożone i wymagają uwzględnienia wielu czynników, w tym zmieniających się warunków, awarii sprzętu i ludzkich interwencji, które nie zawsze są takie same i co gorsza – nie zawsze logiczne. Na ile wówczas wniosek z zastosowanego algorytmu sztucznej inteligencji będzie właściwy? Czy podejmowana decyzja na podstawie takiej analizy będzie prawidłowa? Modele stworzone na bazie danych historycznych, które zebrane zostały w innych warunkach, nie będą nadawać się w nowych warunkach, wywołanych przez „czarne łabędzie”. Błąd w planowaniu na produkcji w oparciu o błędne algorytmy spowoduje ogromny chaos w harmonogramie, który może wiązać się z potężnymi stratami spowodowanymi niewłaściwym wykorzystaniem zasobów.

Kolejnym problemem w zastosowaniu AI w zarządzaniu produkcją jest brak zdolności do uwzględniania kontekstu. W przemyśle, szczególnie w produkcji złożonych produktów, potrzebna jest intuicja ludzka i wiedza kontekstowa. Wieloletnie doświadczenie pracowników, zdolność do szybkiego rozpoznawania subtelnych różnic w procesach produkcyjnych oraz umiejętność dostosowania się do zmieniających się warunków są tutaj kluczowe. W przypadku bazowania na modelach stworzonych przez AI pojawia się tu kolejne ryzyko, że dane treningowe nie są właściwe i nie uwzględniają możliwych kontekstów.

Poza intuicją pojawiają się jeszcze kwestie związane z relacjami międzyludzkimi, które, chcąc czy nie chcąc, wpływają na podejmowane decyzje. W zarządzaniu produkcją konieczna jest nie tylko doskonała znajomość zagadnień technicznych, ale także rozumienia kontekstu społecznego i innych aspektów ludzkiego zachowania. Trzeba ułatwić współpracę między różnymi zespołami, komunikację i rozwiązywać konflikty między ludźmi. Decyzje oparte wyłącznie na danych i algorytmach mogą prowadzić do powstawania kolejnych trudności i problemów w efektywnej koordynacji zespołu produkcyjnego. Stosując modele wypracowane przez algorytmy AI pojawia się możliwość popełnienia błędu, gdyż losowo pobrane dane nie odzwierciedlają relacji międzyludzkich. Gromadzenie danych na temat relacji wewnątrz zespołu produkcyjnego póki co nie jest powszechną praktyką, zatem modele AI nie będą uwzględniać tych elementów „miękkich”, ale jakże istotnych dla osiągnięcia wysokiej produktywności.

Zastanawiające jest również, że rozważania o AI sięgają kilkudziesięciu lat wstecz, a to właśnie w ostatnich dwóch, trzech latach nastąpił wysyp firm z ofertą zarządzania produkcją opartą o sztuczną inteligencję. Niestety nie jest tak pięknie. AI nie jest bytem absolutnym, nie jest autonomiczna względem ludzi. To narzędzie realizujące cele człowieka przez niego stworzone i wykorzystywane. To nadal projektant decyduje, jak to narzędzie ma być skalibrowane i na jakie błędy ma być czułe.

Dylematy stawiane przed AI w zarządzaniu produkcją

Zarządzanie rzeczywistością produkcyjną to rozwiązywanie ciągłych dylematów. To ciągły kompromis pomiędzy różnymi celami. Przykładowo - oczekujemy, aby plan produkcyjny zakładał minimalizację przezbrojeń i serie produkcyjne były dłuższe, jednocześnie wymagając, aby firma była elastyczna w dostosowaniu się do zmieniających się warunków rynkowych i realizowała krótkie serie zamówień. Wymagamy ciągłego obniżania WiP, ale jednocześnie ze względu na bezpieczeństwo biznesowe tworzymy magazyny międzyoperacyjne. Redukujemy lead time, jednak nie zawsze decydujemy się na produkcję bezpośrednią, zostawiając sobie bufor na ewentualne poślizgi. Chcemy produkować wielkości partii ekonomicznie uzasadnione na danych zasobach, ale wiemy, że klient odbiera wyroby sukcesywnie i taka produkcja narazi nas na koszty magazynowania wyrobów gotowych. Dotrzymujemy terminu wykonania, kosztem zmniejszenia opłacalności kontraktu, np. poprzez nadgodziny.

To tylko wybrane zagadnienia, których rozwiązanie chcemy powierzyć modelowi AI nie wiedząc dokładnie, jak powstał, według jakiego algorytmu, na jakich danych testowych, jakie cele realizuje i jaki jest sposób jego modyfikacji.

Nie chcę, by moja opinia o zastosowaniu AI w zarządzaniu produkcją wybrzmiała bardzo sceptycznie, ale menedżerowie, którzy chcą korzystać AI, muszą zdefiniować, jaki cel chcą osiągnąć i określić kluczowe wskaźniki sukcesu, które da się zinterpretować w sposób matematyczny. Złożoność w tym wypadku polega na tym, że cele ulegają zmianie w zależności od czynników wewnętrznych przedsiębiorstwa i wpływu otoczenia. W przedsiębiorstwie produkcyjnym często cele realizujemy stopniowo - raz jest to poprawa OTIF, zmniejszenie WiP, skrócenie lead time, poprawa OEE, a czasem są to wszystkie cele jednocześnie. Nie wystarczy ich raz zdefiniować i tylko „odświeżać” oprogramowanie wykorzystujące AI, wciskając przysłowiowy klawisz „F5”. Przez ciągłe zmiany w danych, w okolicznościach i celach biznesowych przedsiębiorstwa, planista musiałby stale czuwać nad prawidłowym działaniem algorytmu AI, do czego wymagana jest dodatkowa specjalistyczna wiedza i zupełnie inne kompetencje.

Osobiście uważam, że specyfika firm produkcyjnych jest zbyt złożona i w każdym przedsiębiorstwie inna, mimo podobnego profilu działalności, aby można było z całą odpowiedzialnością twierdzić, że dany model oparty o algorytmy AI jest kompleksowy w świetle wyżej wskazanych wyzwań.

Autor: Dariusz Kacperczyk, doradca zarządu eq system sp. z o.o.

Najnowsze wiadomości

Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
psilogoW ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom,  które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.

Przeczytaj Również

Infrastruktura w punkcie zwrotnym - 5 prognoz kształtujących AI, odporność i suwerenność danych w 2026 roku

W 2026 roku zyskają firmy, które traktują infrastrukturę nie jako obszar generujący koszty, lecz ja… / Czytaj więcej

Tylko 7% firm w Europie wykorzystuje w pełni potencjał AI

72% firm w regionie EMEA uznaje rozwój narzędzi bazujących na sztucznej inteligencji za priorytet s… / Czytaj więcej

Chmura publiczna w Unii Europejskiej – między innowacją a odpowiedzialnością za dane

Transformacja cyfrowa w Europie coraz mocniej opiera się na chmurze publicznej, która stała się fun… / Czytaj więcej

Jak Cisco pomaga Europie spłacić dług technologiczny w krytycznej infrastrukturze sieciowej

Cyfryzacja, rozwój sztucznej inteligencji i nadchodzące komputery kwantowe wymagają od Europy stabi… / Czytaj więcej

MŚP inwestują w AI, kompetencje pracowników nadal wyzwaniem

Europejskie małe i średnie firmy coraz śmielej inwestują w sztuczną inteligencję, ale to kompetencj… / Czytaj więcej

AP EU AI Cloud: nowy standard suwerennej chmury i AI dla europejskich organizacji

SAP EU AI Cloud to zapowiedziana 27 listopada 2025 r. platforma, która łączy dotychczasowe inicjaty… / Czytaj więcej