Przejdź do głównej treści

IT dla przemysłu - zarobi ten, który się dopasuje

Katgoria: ERP / Utworzono: 30 marzec 2011

IT dla przemysłu - zarobi ten, który się dopasuje

WNP.PLTrochę lepiej, ale jeszcze na rozbiegu - tak najtrafniej można opisać sytuację w branży IT. Z kryzysu wyłania się nowy model ściślejszej współpracy z zamawiającymi usługi klientami.
Kryzys wpłynął na rynek IT odświeżająco, a firmy, które w tym okresie potrafiły sobie poradzić, budując przewagę konkurencyjną i pozycję rynkową, nie powinny raczej się obawiać o przyszłość - mówi Krzysztof Szubert, przewodniczący Komisji ds. Informatyki, Telekomunikacji i Społeczeństwa Informacyjnego Business Centre Club.
Spadki nie tak dramatyczne

Na rynku, którego wartość w 2010 roku oszacowano na 25 mld zł (nieco więcej niż rok wcześniej), zostały podmioty silniejsze, z jasną wizją rozwoju, spójną polityką, określoną specjalizacją i kompetencjami. Wprawdzie nadal w ostatnich kwartałach odnotowywano spadki, ale były one w niektórych segmentach znacząco mniejsze niż w analogicznych okresach roku 2009.

Tak było np. w segmencie sprzętu i dystrybucji - spadek za trzy kwartały 2010 r. to 1 proc., podczas gdy za trzy kwartały 2009 r. sięgał 30 proc. (wg danych firmy DiS). Sytuacja porównywalna z rokiem 2009 była obserwowana z kolei w segmencie szeroko rozumianej integracji systemowej skierowanej do dużych przedsiębiorstw, instytucji finansowych oraz jednostek publicznych.
Należy jednak pamiętać, że w ubiegłym roku odbyły się wybory samorządowe, co zawsze na pewien czas zawiesza przedsięwzięcia informatyczne zamawiane przez miasta, gminy i powiaty - zwraca uwagę Janusz Dorożyński, członek zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Informatycznego ds. informatyzacji, główny specjalista ds. rozwoju Zeto Bydgoszcz.
W trzecim kwartale zaobserwowano natomiast wzrost na rynku konsultacji IT, co prawdopodobnie zapowiada powrót większych przedsięwzięć IT. Cały sektor ICT przeszedł przez ubiegły rok obronną ręką, co potwierdza choćby brak istotnych zmian na rynku, takich jak spektakularne przejęcia, upadki czy konsolidacje.
Kryzys bezlitośnie obnażył słabości tych dostawców IT, których strategie ograniczały się do dojenia dotychczasowych klientów i wciskania im tych samych produktów, co zwykle - ostro diagnozuje Emil Konarzewski, managing partner w warszawskiej firmie doradczej Audytel.
Rozwinęły się za to te firmy informatyczne, które w trudnych czasach nie bały się innowacyjnych usług, bazujących na nowych technologiach i nowych koncepcjach biznesowych. Z kolei klienci często decydowali się na zmianę strategii IT i określenie jej nowej roli w przedsiębiorstwie.

Zaobserwowano np. większe zainteresowanie outtaskingiem (zlecanie części pracy poza firmą) i rozwiązaniami mobilnymi. Wyraźnie widać też coraz większe zaangażowanie w projekty zwiększające produktywność pracowników (np. telefonia IP, rozwiązania usprawniające obieg informacji, aplikacje mobilne).
A z tym będzie się wiązać zwiększone zapotrzebowanie na technologie i usługi infrastrukturalne, które je wspierają, np. data center, wirtualizację serwerów i Cloud Computing (korzystanie z wybranej usługi informatycznej bez konieczności zakupu licencji na całe oprogramowanie - red.), ale także na wsparcie dla użytkowników - mówi Emil Konarzewski.
Ostatnie miesiące spowodowały, że dostawcy IT, chcąc sprostać wymaganiom inwestorów rozliczających każdą złotówkę, musieli się stać bardziej profesjonalni i lepiej się dopasować do oczekiwań i potrzeb klientów, zwłaszcza biznesowych.

Większe ukierunkowanie na klienta ze strony dostawców rozwiązań IT wiąże się ze znacznym przewartościowaniem rynku. Najwięcej inwestycji wstrzymały firmy będące częścią międzynarodowych grup, bowiem gdy spółka-matka na swoim rodzimym rynku była w trudnej sytuacji, automatycznie ograniczała inwestycje spółek-córek, nawet jeśli rynek, na którym działały, był w dobrej kondycji.

W trudnych czasach duże budżety IT utrzymały przede wszystkim największe przedsiębiorstwa, głównie o rodzimym kapitale. Natomiast administracja państwowa i samorządowa, na którą liczyła branża, nie zachwyca, rozwijając projekty informatyczne głównie dzięki wsparciu funduszy unijnych.
Akurat kryzys do tego się nie przyczynił, jest to raczej jakaś wrodzona właściwość tego sektora - mówi Emil Konarzewski. Z opinią tą polemizuje Marcin Zygmanowski, członek zarządu firmy konsultingowej Accenture, który właśnie na sektor publiczny, oprócz telekomunikacyjnego, wskazuje jako na ten, w którym obserwowano najwięcej inwestycji w IT. Perspektywiczny jest natomiast sektor małych i średnich przedsiębiorstw, który coraz śmielej sięga po rozwiązania i usługi teleinformatyczne.
Szybko ma się zwrócićWiększe ukierunkowanie na klienta ze strony dostawców rozwiązań IT wiąże się ze znacznym przewartościowaniem rynku. Najwięcej inwestycji wstrzymały firmy będące częścią międzynarodowych grup, bowiem gdy spółka-matka na swoim rodzimym rynku była w trudnej sytuacji, automatycznie ograniczała inwestycje spółek-córek, nawet jeśli rynek, na którym działały, był w dobrej kondycji. W trudnych czasach duże budżety IT utrzymały przede wszystkim największe przedsiębiorstwa, głównie o rodzimym kapitale. Natomiast administracja państwowa i samorządowa, na którą liczyła branża, nie zachwyca, rozwijając projekty informatyczne głównie dzięki wsparciu funduszy unijnych. - Akurat kryzys do tego się nie przyczynił, jest to raczej jakaś wrodzona właściwość tego sektora - mówi Emil Konarzewski. Z opinią tą polemizuje Marcin Zygmanowski, członek zarządu firmy konsultingowej Accenture, który właśnie na sektor publiczny, oprócz telekomunikacyjnego, wskazuje jako na ten, w którym obserwowano najwięcej inwestycji w IT. Perspektywiczny jest natomiast sektor małych i średnich przedsiębiorstw, który coraz śmielej sięga po rozwiązania i usługi teleinformatyczne. Szybko ma się zwrócić Wśród rozwiązań informatycznych preferowanych przez sektor biznesowy u progu wyjścia z kryzysu wymienić można wszelkie aplikacje dające wymierne korzyści, szybki zwrot z inwestycji oraz szeroko rozumiane oszczędności.
Są to rozwiązania z zakresu wirtualizacji zasobów informatycznych, w tym szczególnie wirtualizacji storage, Open- Source, terminalowe jako alternatywa dla świata PC czy też rozwiązania z obszaru produktywności, analiz danych, raportowania, jak Business Intelligence, Mind Mapping - wylicza Krzysztof Szubert z BCC.
Wśród rozwiązań informatycznych preferowanych przez sektor biznesowy u progu wyjścia z kryzysu wymienić można wszelkie aplikacje dające wymierne korzyści, szybki zwrot z inwestycji oraz szeroko rozumiane oszczędności.
Są to rozwiązania z zakresu wirtualizacji zasobów informatycznych, w tym szczególnie wirtualizacji storage, Open- Source, terminalowe jako alternatywa dla świata PC czy też rozwiązania z obszaru produktywności, analiz danych, raportowania, jak Business Intelligence, Mind Mapping - wylicza Krzysztof Szubert z BCC.
W dalszym ciągu w związku z szybkim przyrostem danych i coraz bardziej otwartą komunikacją rosnącym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania do przechowywania danych (storage) czy też aplikacje z zakresu bezpieczeństwa.

W obszarze systemów pomagających zarządzać przedsiębiorstwami najważniejsze w trudnej sytuacji rynkowej były z kolei rozwiązania z zakresu kontrolingu, analityki biznesowej, optymalizacji procesów biznesowych, zarządzania zasobami ludzkimi, automatyzacji produkcji oraz rozwiązania zdalne/mobilne w przypadku firm z rozbudowanymi zespołami pracowników terenowych.

W najbliższym czasie nadal będą pożądane szybkie a zarazem łatwe wdrożenia gwarantujące krótki okres zwrotu inwestycji, a także dostawy systemów prekonfigurowanych dla konkretnych branż - prognozuje Janusz Dorożyński z PTI.
Przedsiębiorstwa decydujące się na inwestycje w IT oczekiwać będą od dostawców wyższego poziomu kompleksowości.

Nadal będą też propagowane idee szyny integracyjnej (ESB), architektury usługowej (SOA), przetwarzania chmurowego i oprogramowania jako usługi SaaS (obsługa zewnętrzna - outsourcing).

Interesujące wydają się także wiadomości o wprowadzaniu do oprogramowania biznesowego aspektów i funkcji społecznościowych, np. do systemu IFS ma zostać wbudowane zakładowe repozytorium będące cząstką ogólnej wiedzy przedsiębiorstwa wraz z forum wymiany praktyk i pomysłów między pracownikami.
Klienci nie są skłonni do zamawiania dużych projektów IT. Najczęściej dzielą większe przedsięwzięcia na części i zamawiają nowe rozwiązania po wprowadzeniu poprzednich - zauważa Marcin Zygmanowski.
W ten sposób można realizować wiele projektów IT, jednocześnie dzieląc budżet na wiele lat. Nie zawsze prowadzi to jednak do stworzenia spójnej wizji rozwiązania i często jest podejściem droższym. Po okresie oszczędzania i dużej presji cenowej wywieranej przez klientów można więc ponownie zauważyć częstsze sięganie po rozwiązania trochę droższe, ale sprawdzone w boju i oferowane przez firmy IT legitymujące się renomowaną marką, stabilną pozycją i silnym zapleczem.

Pakt na dobre i złe

Kryzys nie tylko mocno zmienił sposób inwestowania firm w IT, ale i wpłynął na model relacji między firmami oferującymi rozwiązania informatyczne a klientami z sektora biznesowego. Przedsiębiorstwa chcą zakupy finansować z OPEX (operacyjnych środków finansowych), a nie z CAPEX (kapitałowych środków finansowych). W związku z czym dostawcy IT zmuszeni są wykazać realny zwrot z inwestycji, często oferta zawiera oprócz rozwiązań IT mechanizmy finansowania przedsięwzięcia. Dostawcy IT muszą się również nauczyć dzielić ryzykiem powodzenia inwestycji IT u klienta. A to z kolei wymaga większych kompetencji i znajomości zagadnień biznesowych.

Mariusz Zabielski, prezes zarządu CEO Siemens PLM Software, przekonuje, że firmy IT muszą się wykazywać wiedzą praktyczną i referencjami, klienci nie chcą się bowiem godzić na eksperymenty swoim kosztem. Można więc prognozować, że charakter relacji pomiędzy klientami i dostawcami IT będzie ewoluował w kierunku współpracy długookresowej.
Kryzys spowodował, że relacje między firmami oferującymi rozwiązania IT a klientami będą coraz bliższe, dostawca rozwiązań IT będzie się bowiem stawał coraz bardziej partnerem, nie tylko z nazwy, ale i ze sposobu działania - zgadza się Krzysztof Szubert.
Kompetencje i rzetelność będą kluczowym elementem wyboru partnera. Coraz większe znaczenie będzie miała tzw. value-add (wartość dodana), ponieważ w dzisiejszych czasach zakup dowolnego produktu czy rozwiązania np. w skali Unii Europejskiej nie stanowi już żadnego problemu, liczą się relacje i zaufanie.

Coraz większego znaczenia w dostawach rozwiązań IT będą nabierały więc firmy o profilu VAR/VAD (value added reseller/ value added distributor).
Trend ten widać po wstępnych, bardzo dobrych wynikach tych firm w 2010 roku - uważa przedstawiciel BCC.
Dystrybutor określany mianem VAD to podmiot, który oprócz dostawy sprzętu zapewnia również jego skonfigurowanie, organizuje szkolenia, oferuje integrację, wsparcie w logistyce, marketingu lub finansowaniu.

Właśnie ten model współpracy wymieniany jest jako przyszłościowy dla przewietrzonego rynku IT.

Źródło: www.wnp.pl

Najnowsze wiadomości

Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
psilogoW ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.



Najnowsze artykuły

Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
SENTEWspółczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom,  które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
BPSC FORTERROZysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.

Przeczytaj Również

Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania

W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), s… / Czytaj więcej

Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?

Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej

Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP

Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej

ERP a modele produkcji: jak zestroić strategię z wymaganiami rynku

Czego wymagają dziś klienci firm produkcyjnych? Szybkiej realizacji zamówień, personalizacji produk… / Czytaj więcej

Standaryzacja we wdrożeniach ERP: Fundament efektywności i globalnej skali działania

Systemy ERP od lat pełnią centralną rolę w transformacji cyfrowej firm – jako platformy integrujące… / Czytaj więcej

Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki

Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej