Wykorzystać potencjał platform Low-Code/No-Code
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 14 grudzień 2021
Choć w społeczności programistów kształtują się jako trend, tak właściwie platformy typu low-code/no-code istnieją już od dziesięcioleci. W latach 80. i 90. nazywaliśmy je językami programowania czwartej generacji (4GL), wspomaganymi komputerowo narzędziami inżynierii oprogramowania (ang. CASE – computer-assisted software engineering), czy wczesnymi narzędziami do szybkiego tworzenia aplikacji (ang. RAD – rapid application development). Według Forrestera tempo tworzenia aplikacji przy użyciu platform typu low-code/no-code jest dziś nawet 10 razy większe niż w przypadku tradycyjnych metod. A dla niektórych organizacji to wciąż za wolno.
Przykładowo, w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pandemia Covid-19 zmusiła organizacje do szybkiej budowy doświadczeń online, które zastępowały doświadczenia fizyczne. Wszystko to w obliczu niedoboru doświadczonych programistów i kurczących się budżetów IT. Ponieważ firmy starają się być bardziej zwinne i innowacyjne, podejście low-code/no-code jest atrakcyjną propozycją. Usuwa barierę pomiędzy pomysłami i rozwiązaniami, zaspokaja potrzebę szybkiego rozwoju aplikacji i demokratyzuje innowacje.
Jak organizacje wykorzystują platformy low-code/no-code?
Wdrożenie tego podejścia to coś więcej niż tylko teoria. Organizacje wykorzystują jego możliwości do osiągania rzeczywistej wartości biznesowej. Zgodnie z prognozą Gartnera, do 2023 roku ponad 50% średnich i dużych przedsiębiorstw zaadaptuje platformy low-code/no-code jako część swojej strategii IT.
Jednym z najnowszych przykładów jest Time, licząca już niemal 100 lat marka czasopism, gdzie zajęto się powtarzalnymi, ręcznymi procesami z obszaru zarządzania dostawcami. Wydłużały one cykle płatności i działania związane z planowaniem. Wykorzystując szereg opartych o automatyzację aplikacji low-code/no-code, z miesięcy do dni skrócono cykl: złożenie faktury – płatność, usprawniając jednocześnie komunikację z dostawcami.
W innym przykładzie, Suez – jedna z największych na świecie firm zajmujących się gospodarką wodną, elektryczną i odpadami – zastąpiła sprzedaż „od drzwi do drzwi” poprzez wzmocnienie swojej platformy e-commerce rozwiązaniami low-code/no-code, zapewniając klientom więcej opcji samoobsługi. W ciągu pierwszych trzech miesięcy projekt zaowocował uzyskaniem prawie 700 000 USD z nowego biznesu, przy jednej piątej wcześniejszych kosztów pozyskania klienta.
Miasto San Antonio zauważyło, że podczas pandemii liczba wniosków o pomoc mieszkaniową wzrosła z kilkudziesięciu zgłoszeń tygodniowo do kilku tysięcy. Istniejący, manualny proces składania podań nie był w stanie nadążyć za tempem zgłoszeń. Używając platformy low-code/no-code miasto było w stanie zastąpić ręczny proces w pełni cyfrowym. Opracowanie rozwiązania w tradycyjny sposób mogłoby zająć miesiące. Tymczasem wykorzystując platformę low-code/no-code etap proof-of-concept osiągnięto w osiem dni, a aplikacja została w pełni uruchomiona w dwa tygodnie. I to przez dwuosobowy zespół programistów. Mieszkańcy mogą teraz ubiegać się o pomoc i składać wymagane dokumenty za pośrednictwem komputera lub urządzeń mobilnych.
Powyższe przykłady pokazują w jaki sposób platformy typu low-code/no-code umożliwiają organizacjom z różnych branż tworzenie bardziej zwinnych zespołów, będących w stanie dostarczyć produkt posiadający kluczowe funkcjonalności w ciągu godzin zamiast tygodni czy uruchomić aplikację w ciągu dni, a nie miesięcy. W efekcie organizacje mogą dostosowywać się do zmieniających się warunków i szybciej dostarczać wymagane funkcje. Możliwość dotarcia na rynek przed konkurencją pomaga im zwiększyć przychody, wyróżnić się i objąć prowadzenie, zamiast bawić się w nadrabianie zaległości.
Potencjalne pułapki platform low-code/no-code
Zanim jednak dodacie Państwo rozwiązania low-code/no-code do swojego ekosystemu, warto poznać i rozważyć kilka ważnych czynników i uzyskać efektywne reguły postępowania.
1. Zarządzanie i bezpieczeństwo
Platformy typu low-code/no-code mogą przyspieszyć rozwój aplikacji. Z drugiej strony, jeśli nie są efektywnie zarządzane, zwiększą złożoność IT. Systemy zbudowane z wielu elementów pochodzących od różnych firm są trudne do utrzymania, zabezpieczenia i skalowania. W przypadku grup wdrażających aplikacje poza obszarem centralnego zarządzania IT, firma może być narażona na ryzyko wynikające z potencjalnych luk w zabezpieczeniach, błędów zgodności czy przekroczenia budżetu.
Jeśli zależy Państwu na uniknięciu „dzikiego zachodu” w kontekście nieuregulowanych aplikacji, platformy te powinny być zintegrowane z solidnymi ramami zarządzania, takimi jak ITIL. Ponadto opierać się na nadzorze bezpieczeństwa, zasadach zarządzania zmianami i pełnej dokumentacji.
2. Stabilność dostawcy i stopień uzależnienia od rozwiązania
Ponieważ jesteście Państwo zależni od platformy dostawcy, warto upewnić się, że oferta jest całkowicie jasna. Czy macie dostęp do danych i kontrolę nad nimi? Czy system wykorzystuje otwarte standardy, czy zastrzeżone technologie?
Powyższe pytania, oraz zrozumienie jak dobrze system integruje się z systemami zewnętrznymi, są kluczowe by wziąć pod uwagę uzyskanie swobody od dostawcy platformy ERP oraz aby szybko działać i realizować określone cele biznesowe.
3. Dostosowywanie
Elementy platformy low-code/no-code zostały zbudowane z myślą o masowym wykorzystaniu. Oznacza to, że być może trzeba będzie pozostać w granicach określonych szablonów czy modułów. Zanim więc pójdzie się „na całość”, warto wiedzieć, że niektórzy dostawcy oferują więcej opcji dostosowywania niż inni i pamiętać o tym w trakcie poszukiwania rozwiązania, które spełni Państwa specyficzne potrzeby.
Nowoczesny konsument jest bardziej wymagający, cyfrowo świadomy oraz oczekuje większej elastyczności. Platformy typu low-code/no-code dają organizacjom większe niż kiedykolwiek możliwości tworzenia prawdziwie unikalnych, innowacyjnych ofert poprawiających doświadczenia klientów i usprawniających operacje.
Prawdziwą wartością low-code/no-code jest rozszerzenie solidnych i trwałych podstaw przedsiębiorstwa, które większość firm już posiada. Platformy typu low-code/no-code umożliwiają sprawne opracowywanie i dostarczanie wysoce zróżnicowanych rozwiązań. Mogą one odpowiadać na unikalne wyzwania, np. transformację cyfrową czy poprawę jakości obsługi klienta, bardzo szybko i z dużym wpływem na biznes. Takie podejście jest o wiele bardziej wartościowe niż rozpoczęcie przeciągającej się migracji systemu ERP lub inicjatywy przeniesienia się na inną platformę. Po dziesięcioleciach rozwoju i doskonalenia, posiadane przez firmy fundamenty ERP są trwałe i solidne. Teraz może więc być idealny czas dla firm by przetestować platformy low-code /no-code.
Autor: Steven Salaets CIO, CPO & Executive Vice President Global Security, Facilities, Quality and Internal Audit w Rimini Street.
Jak organizacje wykorzystują platformy low-code/no-code?
Wdrożenie tego podejścia to coś więcej niż tylko teoria. Organizacje wykorzystują jego możliwości do osiągania rzeczywistej wartości biznesowej. Zgodnie z prognozą Gartnera, do 2023 roku ponad 50% średnich i dużych przedsiębiorstw zaadaptuje platformy low-code/no-code jako część swojej strategii IT.
Jednym z najnowszych przykładów jest Time, licząca już niemal 100 lat marka czasopism, gdzie zajęto się powtarzalnymi, ręcznymi procesami z obszaru zarządzania dostawcami. Wydłużały one cykle płatności i działania związane z planowaniem. Wykorzystując szereg opartych o automatyzację aplikacji low-code/no-code, z miesięcy do dni skrócono cykl: złożenie faktury – płatność, usprawniając jednocześnie komunikację z dostawcami.
W innym przykładzie, Suez – jedna z największych na świecie firm zajmujących się gospodarką wodną, elektryczną i odpadami – zastąpiła sprzedaż „od drzwi do drzwi” poprzez wzmocnienie swojej platformy e-commerce rozwiązaniami low-code/no-code, zapewniając klientom więcej opcji samoobsługi. W ciągu pierwszych trzech miesięcy projekt zaowocował uzyskaniem prawie 700 000 USD z nowego biznesu, przy jednej piątej wcześniejszych kosztów pozyskania klienta.
Miasto San Antonio zauważyło, że podczas pandemii liczba wniosków o pomoc mieszkaniową wzrosła z kilkudziesięciu zgłoszeń tygodniowo do kilku tysięcy. Istniejący, manualny proces składania podań nie był w stanie nadążyć za tempem zgłoszeń. Używając platformy low-code/no-code miasto było w stanie zastąpić ręczny proces w pełni cyfrowym. Opracowanie rozwiązania w tradycyjny sposób mogłoby zająć miesiące. Tymczasem wykorzystując platformę low-code/no-code etap proof-of-concept osiągnięto w osiem dni, a aplikacja została w pełni uruchomiona w dwa tygodnie. I to przez dwuosobowy zespół programistów. Mieszkańcy mogą teraz ubiegać się o pomoc i składać wymagane dokumenty za pośrednictwem komputera lub urządzeń mobilnych.
Powyższe przykłady pokazują w jaki sposób platformy typu low-code/no-code umożliwiają organizacjom z różnych branż tworzenie bardziej zwinnych zespołów, będących w stanie dostarczyć produkt posiadający kluczowe funkcjonalności w ciągu godzin zamiast tygodni czy uruchomić aplikację w ciągu dni, a nie miesięcy. W efekcie organizacje mogą dostosowywać się do zmieniających się warunków i szybciej dostarczać wymagane funkcje. Możliwość dotarcia na rynek przed konkurencją pomaga im zwiększyć przychody, wyróżnić się i objąć prowadzenie, zamiast bawić się w nadrabianie zaległości.
Potencjalne pułapki platform low-code/no-code
Zanim jednak dodacie Państwo rozwiązania low-code/no-code do swojego ekosystemu, warto poznać i rozważyć kilka ważnych czynników i uzyskać efektywne reguły postępowania.
1. Zarządzanie i bezpieczeństwo
Platformy typu low-code/no-code mogą przyspieszyć rozwój aplikacji. Z drugiej strony, jeśli nie są efektywnie zarządzane, zwiększą złożoność IT. Systemy zbudowane z wielu elementów pochodzących od różnych firm są trudne do utrzymania, zabezpieczenia i skalowania. W przypadku grup wdrażających aplikacje poza obszarem centralnego zarządzania IT, firma może być narażona na ryzyko wynikające z potencjalnych luk w zabezpieczeniach, błędów zgodności czy przekroczenia budżetu.
Jeśli zależy Państwu na uniknięciu „dzikiego zachodu” w kontekście nieuregulowanych aplikacji, platformy te powinny być zintegrowane z solidnymi ramami zarządzania, takimi jak ITIL. Ponadto opierać się na nadzorze bezpieczeństwa, zasadach zarządzania zmianami i pełnej dokumentacji.
2. Stabilność dostawcy i stopień uzależnienia od rozwiązania
Ponieważ jesteście Państwo zależni od platformy dostawcy, warto upewnić się, że oferta jest całkowicie jasna. Czy macie dostęp do danych i kontrolę nad nimi? Czy system wykorzystuje otwarte standardy, czy zastrzeżone technologie?
Powyższe pytania, oraz zrozumienie jak dobrze system integruje się z systemami zewnętrznymi, są kluczowe by wziąć pod uwagę uzyskanie swobody od dostawcy platformy ERP oraz aby szybko działać i realizować określone cele biznesowe.
3. Dostosowywanie
Elementy platformy low-code/no-code zostały zbudowane z myślą o masowym wykorzystaniu. Oznacza to, że być może trzeba będzie pozostać w granicach określonych szablonów czy modułów. Zanim więc pójdzie się „na całość”, warto wiedzieć, że niektórzy dostawcy oferują więcej opcji dostosowywania niż inni i pamiętać o tym w trakcie poszukiwania rozwiązania, które spełni Państwa specyficzne potrzeby.
Nowoczesny konsument jest bardziej wymagający, cyfrowo świadomy oraz oczekuje większej elastyczności. Platformy typu low-code/no-code dają organizacjom większe niż kiedykolwiek możliwości tworzenia prawdziwie unikalnych, innowacyjnych ofert poprawiających doświadczenia klientów i usprawniających operacje.
Prawdziwą wartością low-code/no-code jest rozszerzenie solidnych i trwałych podstaw przedsiębiorstwa, które większość firm już posiada. Platformy typu low-code/no-code umożliwiają sprawne opracowywanie i dostarczanie wysoce zróżnicowanych rozwiązań. Mogą one odpowiadać na unikalne wyzwania, np. transformację cyfrową czy poprawę jakości obsługi klienta, bardzo szybko i z dużym wpływem na biznes. Takie podejście jest o wiele bardziej wartościowe niż rozpoczęcie przeciągającej się migracji systemu ERP lub inicjatywy przeniesienia się na inną platformę. Po dziesięcioleciach rozwoju i doskonalenia, posiadane przez firmy fundamenty ERP są trwałe i solidne. Teraz może więc być idealny czas dla firm by przetestować platformy low-code /no-code.
Autor: Steven Salaets CIO, CPO & Executive Vice President Global Security, Facilities, Quality and Internal Audit w Rimini Street.
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
Technologie na żądanie zyskują na popularności, ale za jaką cenę?
W erze dynamicznej transformacji cyfrowej organizacje coraz chętniej sięgają po technologie dostępn… / Czytaj więcej
Jaki serwer dla ERP, CRM czy BI? VPS, dedykowany, chmura a może on-premise?
Wybór właściwej infrastruktury serwerowej dla systemów ERP, CRM czy Business Intelligence to jedna… / Czytaj więcej
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej

