Zrozumieć Kubernetes
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 20 grudzień 2021
Jednym z coraz popularniejszych tematów w branży IT są systemy kontenerowe, a w szczególności Kubernetes. Raport VMware na temat Kubernetes za rok 2021 pokazuje, że z jednej strony platforma ta jest coraz chętniej wykorzystywana, choć z drugiej strony brak jest jednak specjalistycznej wiedzy na jej temat, a sama platforma często pozbawiona jest niezbędnych zabezpieczeń. Jest to dobry powód, aby przyjrzeć się bliżej ważnym kwestiom związanym z Kubernetes – szczególnie z perspektywy ochrony danych.
Integralna część infrastruktur hybrydowych i wielochmurowych?
W sieciach wielu korporacji i firm kontenery albo jeszcze nie są obecne, albo są obecne dopiero od niedawna. Nie były one częścią tradycyjnych struktur sieciowych opartych na centrach przetwarzania danych. Nie są one integralną częścią nowoczesnych środowisk wielochmurowych czy rozwiązań hybrydowych – jednak bardzo dobrze się w nie wpasowują. Podobnie było z wirtualizacją: ona również rozpoczęła się jako trend, który nie każda firma musiała przyjąć. Jednak 20 lat później wydaje się, że duża część firm zwirtualizowała znaczną liczbę obciążeń.
Kubernetes działa jako platforma zarządzania kontenerami. Co ciekawe, ugruntowane i mocno regulowane branże, takie jak bankowość i usługi finansowe, wykazują większe zainteresowanie tą technologią i są jej wczesnymi użytkownikami, podczas gdy inne branże nadal obserwują oraz oceniają jej wady i zalety. Ci ostatni zastanawiają się, o co w tym wszystkim chodzi, czy można to włączyć do swoich sieci i czy w ogóle jest to przydatne narzędzie pozwalające osiągnąć przewagę konkurencyjną.
Zgodność ze środowiskami wykonawczymi?
Na samym początku nasuwa się pytanie czy Kubernetes i oprogramowanie do wirtualizacji są kompatybilne. Po pierwsze wyjaśnijmy sobie, o czym dokładnie mówimy: Kubernetes jest systemem orkiestracji dla kontenerów. Z kolei przykładowo Docker jest obecnie najbardziej powszechnym środowiskiem wykonawczym dla kontenerów. Kontenery utworzone w Dockerze mogą działać i być obsługiwane oddzielnie. Programiści mogą zarządzać nimi indywidualnie i nie potrzebują koniecznie do tego rozwiązania wyższego poziomu. Jednak wraz z rosnącą liczbą kontenerów rośnie ich złożoność, a widok całego środowiska zostaje rozmyty. Aby wysiłek w tym zakresie był jak najmniejszy, a uzyskany widok jak najbardziej przejrzysty, należy utworzyć centralny punkt administracyjny — i tu właśnie do gry wchodzi Kubernetes. Oprogramowanie czuwa nad wszystkim oraz zapewnia dynamiczną i rozsądną dystrybucję zawartości do kontenerów, aby zagwarantować dostępność usługi i spełnienie wszystkich wymagań. Kubernetes jest więc platformą orkiestracją dla Dockera i dlatego połączenie między nimi jest nie tylko możliwe, ale wręcz pożądane.
Nowe luki w zabezpieczeniach w zasięgu wzroku?
Kubernetes nie zmienia jednak w żaden sposób krajobrazu zagrożeń. Platforma ta nie likwiduje luk w zabezpieczeniach i wymaga takiej samej nowoczesnej ochrony danych, jak każdy inny rodzaj danych. Dawniej po prostu zapisywaliśmy wszystko, a potem dzięki wirtualizacji wybieraliśmy, co i jak często ma być chronione. Dzisiaj rozwijamy się dzięki kontenerom, których cykl życia to czasami tylko minuty lub godziny, inaczej niż w przypadku maszyn wirtualnych, które mogą mieć żywotność liczoną w miesiącach. Kubernetes.io udostępnia szczegółową dokumentację, która skupia się na „czterech C” bezpieczeństwa w chmurze: kodzie (Code), kontenerze (Container), klastrze (Cluster) i chmurowym/korporacyjnym centrum przetwarzania danych (Cloud/Corporate Data Center). Model ten zakłada, że każda warstwa bezpieczeństwa w chmurze opiera się na poprzedniej. W związku z tym warstwa kodowania (warstwa kodu) korzysta z solidnych podstaw na poziomie chmury, klastra i kontenera. Jeśli więc obowiązują tam słabe standardy bezpieczeństwa IT, trudności nie mogą być rozwiązane na poziomie kodowania. Każdy poziom musi być zatem mocnym fundamentem samym w sobie. Kubernetes pełni zatem funkcję orkiestratora kontenerów.
Ważna staje się jednak sama ochrona danych, na przykład tworzenie kopii zapasowych i replikacja. Pionierzy Kubernetes i kontenerów często narzekają na brak bezpieczeństwa danych i zarządzania nimi w odniesieniu do nowych środowisk. Dzieje się tak dlatego, że dzięki kontenerom infrastruktura znajduje się teraz bliżej aplikacji, a kopia zapasowa danych musi być inaczej tworzona. Pojawiają się już obciążenia stanowe zamiast bezstanowych, powszechnie stosowanych w środowiskach kontenerowych, a także rośnie liczba usług danych wdrażanych bezpośrednio wewnątrz klastra Kubernetes. Inne narzędzia zewnętrzne, takie jak Amazon Relational Database Service (AWS RDS), mogą być podłączone do aplikacji działających w ramach Kubernetes. Zmienia to sposób ochrony danych. Raport firmy Veeam pt. Cloud Protection Trends Report 2021 pokazuje, że jesteśmy w okresie przejściowym. 46 proc. administratorów SaaS i PaaS stwierdziło, że ich informacje z aplikacji stanowych są zapisywane oddzielnie, podczas gdy 32 proc. administratorów IaaS stwierdziło, że ich architektura kontenerowa została zbudowana z myślą o długim okresie eksploatacji i dlatego nie potrzebują kopii zapasowych. Z drugiej strony 14 proc. administratorów kopii zapasowych nie posiada jeszcze rozwiązania do tworzenia kopii zapasowych dla kontenerów, ale poszukuje go.
Przez ostatnie 15 lat koncentrowano się na ochronie danych w środowiskach zwirtualizowanych, z tym że środowiska kontenerowe nie są maszynami wirtualnymi. Kopia zapasowa działa inaczej. W tym samym czasie administrator zajmuje się aplikacjami i ich platformami, przyjmując na siebie rolę swoistego środowiska DevOps. Tu z pomocą przychodzą wyspecjalizowane rozwiązania do zarządzania danymi, tworzenia ich kopii zapasowych i odzyskiwania, takie jak oferowane już przez Kasten by Veeam, a które zostały zaprojektowane z myślą o Kubernetes i wszelkiego rodzaju środowiskach kontenerowych, w tym Docker. Ważne jest, aby wziąć pod uwagę specyfikę tych nowych typów środowisk, takich jak ulotna natura wielu kontenerów i ich mikro-funkcji, integracja z chmurami, środowiskami wielochmurowymi lub hybrydowymi infrastrukturami IT.
Kubernetes na fali wznoszącej?
Analitycy z ESG opublikowali we wrześniu 2020 roku raport zatytułowany Data Protection Trends and Strategies for Containers, który podsumowuje wyniki ankiety przeprowadzonej wśród 334 specjalistów IT z przedsiębiorstw ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Na pytanie o wykorzystanie kontenerów aż 67 proc. odpowiedziało, że używa ich do aplikacji związanych z produkcją. To stwierdzenie podkreśla rosnące upowszechnienie i integrację kontenerów z systemami i sieciami, a trend ten będzie kontynuowany w ciągu najbliższych dwóch lat. Podobny obraz wyłania się z raportu VMware pt. The state of Kubernetes 2021: 65 proc. uczestników korzysta już z Kubernetes w ramach swoich środowisk produkcyjnych. W roku 2020 było to tylko 59 proc. Ponadto aż 98 proc. ankietowanych stwierdziło, że widzi duże korzyści z wdrożenia Kubernetes. Badanie pokazało jednak, że dużym problemem dla tych firm jest znalezienie odpowiednio wyszkolonego personelu.
Wraz z rozwojem kontenerów platforma Kubernetes będzie coraz częściej wkraczała na scenę, aby umożliwić skuteczne zarządzanie nowymi środowiskami. Kubernetes prawdopodobnie rozpocznie swój triumfalny marsz poczynając od startupów i dużych korporacji. Te pierwsze mogą zbudować swoje sieci i od razu wdrożyć nową technologię, podczas gdy te drugie mają niezbędne środki i personel, aby z powodzeniem wprowadzić ją do istniejących środowisk. W badaniu GigaOM Radar for Kubernetes Data Protection podkreślono, że istnieją już rozwiązania do zarządzania, takie jak Kasten by Veeam K10, które zapewniają ochronę infrastruktury Kubernetes od samego początku jej tworzenia. Ponadto mogą one również koordynować maszyny wirtualne i obciążenia w chmurze. Tak więc dla większości przedsiębiorców pytanie nie brzmi już, czy powinni używać kontenerów i narzędzi orkiestracji, ale które z nich wybrać, ponieważ zalety tej nowej technologii są łatwo dostrzegalne.
Autor: Michael Cade, starszy technolog i specjalista ds. strategii w zakresie produktów, Veeam
W sieciach wielu korporacji i firm kontenery albo jeszcze nie są obecne, albo są obecne dopiero od niedawna. Nie były one częścią tradycyjnych struktur sieciowych opartych na centrach przetwarzania danych. Nie są one integralną częścią nowoczesnych środowisk wielochmurowych czy rozwiązań hybrydowych – jednak bardzo dobrze się w nie wpasowują. Podobnie było z wirtualizacją: ona również rozpoczęła się jako trend, który nie każda firma musiała przyjąć. Jednak 20 lat później wydaje się, że duża część firm zwirtualizowała znaczną liczbę obciążeń.
Kubernetes działa jako platforma zarządzania kontenerami. Co ciekawe, ugruntowane i mocno regulowane branże, takie jak bankowość i usługi finansowe, wykazują większe zainteresowanie tą technologią i są jej wczesnymi użytkownikami, podczas gdy inne branże nadal obserwują oraz oceniają jej wady i zalety. Ci ostatni zastanawiają się, o co w tym wszystkim chodzi, czy można to włączyć do swoich sieci i czy w ogóle jest to przydatne narzędzie pozwalające osiągnąć przewagę konkurencyjną.
Zgodność ze środowiskami wykonawczymi?
Na samym początku nasuwa się pytanie czy Kubernetes i oprogramowanie do wirtualizacji są kompatybilne. Po pierwsze wyjaśnijmy sobie, o czym dokładnie mówimy: Kubernetes jest systemem orkiestracji dla kontenerów. Z kolei przykładowo Docker jest obecnie najbardziej powszechnym środowiskiem wykonawczym dla kontenerów. Kontenery utworzone w Dockerze mogą działać i być obsługiwane oddzielnie. Programiści mogą zarządzać nimi indywidualnie i nie potrzebują koniecznie do tego rozwiązania wyższego poziomu. Jednak wraz z rosnącą liczbą kontenerów rośnie ich złożoność, a widok całego środowiska zostaje rozmyty. Aby wysiłek w tym zakresie był jak najmniejszy, a uzyskany widok jak najbardziej przejrzysty, należy utworzyć centralny punkt administracyjny — i tu właśnie do gry wchodzi Kubernetes. Oprogramowanie czuwa nad wszystkim oraz zapewnia dynamiczną i rozsądną dystrybucję zawartości do kontenerów, aby zagwarantować dostępność usługi i spełnienie wszystkich wymagań. Kubernetes jest więc platformą orkiestracją dla Dockera i dlatego połączenie między nimi jest nie tylko możliwe, ale wręcz pożądane.
Nowe luki w zabezpieczeniach w zasięgu wzroku?
Kubernetes nie zmienia jednak w żaden sposób krajobrazu zagrożeń. Platforma ta nie likwiduje luk w zabezpieczeniach i wymaga takiej samej nowoczesnej ochrony danych, jak każdy inny rodzaj danych. Dawniej po prostu zapisywaliśmy wszystko, a potem dzięki wirtualizacji wybieraliśmy, co i jak często ma być chronione. Dzisiaj rozwijamy się dzięki kontenerom, których cykl życia to czasami tylko minuty lub godziny, inaczej niż w przypadku maszyn wirtualnych, które mogą mieć żywotność liczoną w miesiącach. Kubernetes.io udostępnia szczegółową dokumentację, która skupia się na „czterech C” bezpieczeństwa w chmurze: kodzie (Code), kontenerze (Container), klastrze (Cluster) i chmurowym/korporacyjnym centrum przetwarzania danych (Cloud/Corporate Data Center). Model ten zakłada, że każda warstwa bezpieczeństwa w chmurze opiera się na poprzedniej. W związku z tym warstwa kodowania (warstwa kodu) korzysta z solidnych podstaw na poziomie chmury, klastra i kontenera. Jeśli więc obowiązują tam słabe standardy bezpieczeństwa IT, trudności nie mogą być rozwiązane na poziomie kodowania. Każdy poziom musi być zatem mocnym fundamentem samym w sobie. Kubernetes pełni zatem funkcję orkiestratora kontenerów.
Ważna staje się jednak sama ochrona danych, na przykład tworzenie kopii zapasowych i replikacja. Pionierzy Kubernetes i kontenerów często narzekają na brak bezpieczeństwa danych i zarządzania nimi w odniesieniu do nowych środowisk. Dzieje się tak dlatego, że dzięki kontenerom infrastruktura znajduje się teraz bliżej aplikacji, a kopia zapasowa danych musi być inaczej tworzona. Pojawiają się już obciążenia stanowe zamiast bezstanowych, powszechnie stosowanych w środowiskach kontenerowych, a także rośnie liczba usług danych wdrażanych bezpośrednio wewnątrz klastra Kubernetes. Inne narzędzia zewnętrzne, takie jak Amazon Relational Database Service (AWS RDS), mogą być podłączone do aplikacji działających w ramach Kubernetes. Zmienia to sposób ochrony danych. Raport firmy Veeam pt. Cloud Protection Trends Report 2021 pokazuje, że jesteśmy w okresie przejściowym. 46 proc. administratorów SaaS i PaaS stwierdziło, że ich informacje z aplikacji stanowych są zapisywane oddzielnie, podczas gdy 32 proc. administratorów IaaS stwierdziło, że ich architektura kontenerowa została zbudowana z myślą o długim okresie eksploatacji i dlatego nie potrzebują kopii zapasowych. Z drugiej strony 14 proc. administratorów kopii zapasowych nie posiada jeszcze rozwiązania do tworzenia kopii zapasowych dla kontenerów, ale poszukuje go.
Przez ostatnie 15 lat koncentrowano się na ochronie danych w środowiskach zwirtualizowanych, z tym że środowiska kontenerowe nie są maszynami wirtualnymi. Kopia zapasowa działa inaczej. W tym samym czasie administrator zajmuje się aplikacjami i ich platformami, przyjmując na siebie rolę swoistego środowiska DevOps. Tu z pomocą przychodzą wyspecjalizowane rozwiązania do zarządzania danymi, tworzenia ich kopii zapasowych i odzyskiwania, takie jak oferowane już przez Kasten by Veeam, a które zostały zaprojektowane z myślą o Kubernetes i wszelkiego rodzaju środowiskach kontenerowych, w tym Docker. Ważne jest, aby wziąć pod uwagę specyfikę tych nowych typów środowisk, takich jak ulotna natura wielu kontenerów i ich mikro-funkcji, integracja z chmurami, środowiskami wielochmurowymi lub hybrydowymi infrastrukturami IT.
Kubernetes na fali wznoszącej?
Analitycy z ESG opublikowali we wrześniu 2020 roku raport zatytułowany Data Protection Trends and Strategies for Containers, który podsumowuje wyniki ankiety przeprowadzonej wśród 334 specjalistów IT z przedsiębiorstw ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Na pytanie o wykorzystanie kontenerów aż 67 proc. odpowiedziało, że używa ich do aplikacji związanych z produkcją. To stwierdzenie podkreśla rosnące upowszechnienie i integrację kontenerów z systemami i sieciami, a trend ten będzie kontynuowany w ciągu najbliższych dwóch lat. Podobny obraz wyłania się z raportu VMware pt. The state of Kubernetes 2021: 65 proc. uczestników korzysta już z Kubernetes w ramach swoich środowisk produkcyjnych. W roku 2020 było to tylko 59 proc. Ponadto aż 98 proc. ankietowanych stwierdziło, że widzi duże korzyści z wdrożenia Kubernetes. Badanie pokazało jednak, że dużym problemem dla tych firm jest znalezienie odpowiednio wyszkolonego personelu.
Wraz z rozwojem kontenerów platforma Kubernetes będzie coraz częściej wkraczała na scenę, aby umożliwić skuteczne zarządzanie nowymi środowiskami. Kubernetes prawdopodobnie rozpocznie swój triumfalny marsz poczynając od startupów i dużych korporacji. Te pierwsze mogą zbudować swoje sieci i od razu wdrożyć nową technologię, podczas gdy te drugie mają niezbędne środki i personel, aby z powodzeniem wprowadzić ją do istniejących środowisk. W badaniu GigaOM Radar for Kubernetes Data Protection podkreślono, że istnieją już rozwiązania do zarządzania, takie jak Kasten by Veeam K10, które zapewniają ochronę infrastruktury Kubernetes od samego początku jej tworzenia. Ponadto mogą one również koordynować maszyny wirtualne i obciążenia w chmurze. Tak więc dla większości przedsiębiorców pytanie nie brzmi już, czy powinni używać kontenerów i narzędzi orkiestracji, ale które z nich wybrać, ponieważ zalety tej nowej technologii są łatwo dostrzegalne.
Autor: Michael Cade, starszy technolog i specjalista ds. strategii w zakresie produktów, Veeam
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
Technologie na żądanie zyskują na popularności, ale za jaką cenę?
W erze dynamicznej transformacji cyfrowej organizacje coraz chętniej sięgają po technologie dostępn… / Czytaj więcej
Jaki serwer dla ERP, CRM czy BI? VPS, dedykowany, chmura a może on-premise?
Wybór właściwej infrastruktury serwerowej dla systemów ERP, CRM czy Business Intelligence to jedna… / Czytaj więcej
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej

