Europejska cyfryzacja różnych prędkości
Katgoria: ERP / Utworzono: 19 marzec 2020
36% wynosi średni poziom nasycenia europejskich firm systemami ERP, podaje Eurostat. Czy to wiele? Cóż, mimo że w ciągu dekady średnia unijna wzrosła o 13 punktów procentowych to w porównaniu z 2018 nie odnotowaliśmy progresu. A jak na tle Europejskiej Wspólnoty wypada Polska? Wyniki nie są znakomite, poza jedną kategorią, w której nasz kraj jest w europejskiej czołówce i wyprzedza m.in. Niemcy oraz Francję.W marcu 2020 roku Eurostat opublikował statystyki dotyczące nasycenia systemami klasy ERP w Unii Europejskiej. Z informacji urzędu wynika, że w 2019 roku 36% firm w UE używało zaawansowanego oprogramowania do zarządzania zasobami przedsiębiorstwa. Godnym odnotowania jest fakt, że tym samym europejscy statystycy nie odnotowali ani wzrostu, ani spadku względem wcześniejszego zestawienia. Czy to oznacza, że digitalizacja w Europie się zatrzymała?
Europejska Wspólnota Nie-cyfrowa
Belgia, Dania, Francja, Litwa oraz Niderlandy – to kraje, które według Eurostatu mogą pochwalić się największym odsetkiem ucyfrowionych firm. Uśrednione nasycenie systemami klasy ERP tych czterech państw jest o blisko 14 punktów procentowych większe niż średnia dla całej Unii, która wynosi 36%.
Liderem w cyfrowym wyścigu na Starym Kontynencie jest Belgia, w której nasycenie systemami ERP wynosi 53%. W kolejnej na liście Danii dokładnie co drugie funkcjonujące przedsiębiorstwo używa systemu klasy ERP. Pozostała trójka, czyli Francja, Niderlandy i Litwa mają taki sam współczynnik nasycenia zaawansowanym IT. I chociaż nie jest to tak spektakularny rezultat jak w dwóch pierwszych przypadkach to wynik na poziomie 48% robi wrażenie. Tym bardziej gdy dodamy, że do głównej statystyki zaliczane są wszystkie firmy, począwszy od mikro, przez sektor MŚP na dużych skończywszy.
Rzeczywiście, prezes BPSC ma rację. Kraje z top 5 dobrze radzą sobie w każdej z czterech analizowanych kategorii, które bazują na wielkości firm. To oznacza, że cyfrowa transformacja w liderujących gospodarkach przebiega harmonijnie i uczestniczy w niej znaczący odsetek ogółu przedsiębiorców.
Nie takie wzorowe Niemcy
Digitalizacja biznesu jest nierozwiązalnie związana z koncepcją Przemysłu 4.0. Wydawać by się mogło, że kraj, który walnie przyczynił się do rozwoju czwartej rewolucji przemysłowej, powinien zajmować czołową pozycję w przygotowanym przez Eurostat zestawieniu. Jednak przeczą temu statystyki, które publikuje unijny urząd statystyczny. Z marcowych danych wynika, że niespełna co trzecie przedsiębiorstwo (29%) za naszą zachodnią granicą ma system klasy ERP. To aż 7 punktów procentowych poniżej unijnej średniej i dopiero 21 wynik w Europie.
Co jest przyczyną tak słabego wyniku Niemiec? Odpowiedź leży w niskim poziomie ucyfrowienia w najmniejszych firmach. U naszych zachodnich sąsiadów zaledwie 22% przedsiębiorców zatrudniających do 49 pracowników wdrożyło i używa oprogramowania zintegrowanego. Odsetek średnich i dużych firm, które mają ERP-a i używają go na co dzień, jest znacznie wyższy. Aż 57% przedsiębiorstw zatrudniających od 50 do 249 pracowników może pochwalić się zaawansowanym oprogramowaniem IT. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w firmach zatrudniających 250 lub więcej pracowników. Tam poziom nasycenia systemami wynosi aż 77%, ale to mniej niż średnia unijna, a także mniej niż średni poziom nasycenia w największych polskich firmach.
Polska trzech prędkości
Prawie co trzecia firma w Polsce posiada system ERP, wynika z ostatniej aktualizacji Eurostatu. Dane opublikowane w marcu tego roku są o 2 punkty procentowe lepsze niż poprzednia aktualizacja z 2018 roku. Jednak mimo przyrostu nasz kraj nadal jest jednym ze słabszych w Unii. Sporo brakuje nam zarówno do średniej dla całej UE (36%), ale także, by zrównać się z sąsiednią Słowacją (31%). Do niej mamy zdecydowanie bliżej niż do naszych drugich południowych sąsiadów. Czesi z nasyceniem na poziomie 38% odjechali nam zdecydowanie i nie zanosi się, byśmy w najbliższym czasie mogli się do nich zbliżyć. Czy rzeczywiście z digitalizacją w Polsce jest tak słabo?
Z danych Eurostatu wynika, że 54% polskich przedsiębiorstw zatrudniających od 50 do 249 osób, czyli firm średniej wielkości ma ERP-a. Daje to Polsce 17 miejsce w UE. To zdecydowanie lepszy wynik niż w ogólnym zestawieniu w którym nasz kraj jest w trzeciej dziesiątce. Co prawda to wciąż wynik poniżej unijnej średniej (60%), ale patrząc na dane historyczne, polscy przedsiębiorcy wykonali kawał dobrej roboty. W 2010 roku tylko 22% średnich firm miało ERP-a, w 2015 było to 47%, a teraz jest to wspomniane 54%.
Najlepiej wyglądają statystyki największych firm. Tam Polska plasuje się na 7 miejscu w Unii i ma wyższy poziom nasycenia systemami ERP niż średnia dla wszystkich członków wspólnoty podana przez Eurostat, która wynosi 80%. Mało tego, możemy pochwalić się lepszą penetracją w zakresie zastosowania zaawansowanego oprogramowania niż Francja (85%) czy Niderlandy (84%), które w ogólnych statystykach są europejskimi liderami. Te dane pokazują, że prezes BPSC ma rację, mówiąc, że dobry wynik jest efektem powszechnej digitalizacji i jednym obszarem nie nadrobi się strat w innych.
Warto dodać, że największe firmy nad Wisłą we wspólnotowym rankingu wypadają lepiej niż niemieckie, w których nasycenie jest aż o 10 punktów procentowych niższe i wynosi 77%.
Kto w ogonie?
Z opublikowanych przez unijnych statystyków danych wynika, że najgorzej z cyfryzacją radzą sobie Bułgarzy (23%), Rumuni (23%) i Węgrzy (14%), którzy zamykają listę. Zaskoczeniem może być ten ostatni kraj, który razem z nami wchodził do Unii Europejskiej ale przez dekadę niewiele zrobił, by wyjść z cyfrowego dołka. W 2010 roku nasycenie ERPami nad Balatonem wyniosło skromne 8% i przez 9 lat nawet nie podwoiło swojej wartości. W sektorze średnich firm aż 78% przedsiębiorstw na Węgrzech nie ma ERP. Węgierscy przedsiębiorcy nie wzięli przykładu z litewskich i dziś są w cyfrowej trzeciej lidze.
Źródło: www.bpsc.com.pl
Bynajmniej. – stwierdza Rafał Orawski, prezes BPSC, dostawcy systemu ERP i dodaje – Ogólnoeuropejskie dane nie są do końca wyznacznikiem. Do jednego worka wrzucamy wszystkie kraje i wszystkie firmy, co zaciemnia cały obraz. Statystyki są ważne, ale trzeba też je właściwie analizować. – zauważa szef śląskiej firmy IT.
Europejska Wspólnota Nie-cyfrowa
Belgia, Dania, Francja, Litwa oraz Niderlandy – to kraje, które według Eurostatu mogą pochwalić się największym odsetkiem ucyfrowionych firm. Uśrednione nasycenie systemami klasy ERP tych czterech państw jest o blisko 14 punktów procentowych większe niż średnia dla całej Unii, która wynosi 36%.
Liderem w cyfrowym wyścigu na Starym Kontynencie jest Belgia, w której nasycenie systemami ERP wynosi 53%. W kolejnej na liście Danii dokładnie co drugie funkcjonujące przedsiębiorstwo używa systemu klasy ERP. Pozostała trójka, czyli Francja, Niderlandy i Litwa mają taki sam współczynnik nasycenia zaawansowanym IT. I chociaż nie jest to tak spektakularny rezultat jak w dwóch pierwszych przypadkach to wynik na poziomie 48% robi wrażenie. Tym bardziej gdy dodamy, że do głównej statystyki zaliczane są wszystkie firmy, począwszy od mikro, przez sektor MŚP na dużych skończywszy.
Żeby dobrze wypadać w statystykach ucyfrowienia biznesu, nie można być dobrym tylko w jednym obszarze. Konieczny jest równomierny rozkład akcentów. To właśnie widać na przykładzie unijnych liderów, którzy solidnie wypadają niemal na każdym polu. Cyfryzacja małych i średnich podmiotów jest równie dobra, jak gigantów. - podsumowuje Rafał Orawski.
Rzeczywiście, prezes BPSC ma rację. Kraje z top 5 dobrze radzą sobie w każdej z czterech analizowanych kategorii, które bazują na wielkości firm. To oznacza, że cyfrowa transformacja w liderujących gospodarkach przebiega harmonijnie i uczestniczy w niej znaczący odsetek ogółu przedsiębiorców.
Nie takie wzorowe Niemcy
Digitalizacja biznesu jest nierozwiązalnie związana z koncepcją Przemysłu 4.0. Wydawać by się mogło, że kraj, który walnie przyczynił się do rozwoju czwartej rewolucji przemysłowej, powinien zajmować czołową pozycję w przygotowanym przez Eurostat zestawieniu. Jednak przeczą temu statystyki, które publikuje unijny urząd statystyczny. Z marcowych danych wynika, że niespełna co trzecie przedsiębiorstwo (29%) za naszą zachodnią granicą ma system klasy ERP. To aż 7 punktów procentowych poniżej unijnej średniej i dopiero 21 wynik w Europie.
Co jest przyczyną tak słabego wyniku Niemiec? Odpowiedź leży w niskim poziomie ucyfrowienia w najmniejszych firmach. U naszych zachodnich sąsiadów zaledwie 22% przedsiębiorców zatrudniających do 49 pracowników wdrożyło i używa oprogramowania zintegrowanego. Odsetek średnich i dużych firm, które mają ERP-a i używają go na co dzień, jest znacznie wyższy. Aż 57% przedsiębiorstw zatrudniających od 50 do 249 pracowników może pochwalić się zaawansowanym oprogramowaniem IT. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w firmach zatrudniających 250 lub więcej pracowników. Tam poziom nasycenia systemami wynosi aż 77%, ale to mniej niż średnia unijna, a także mniej niż średni poziom nasycenia w największych polskich firmach.
Polska trzech prędkości
Prawie co trzecia firma w Polsce posiada system ERP, wynika z ostatniej aktualizacji Eurostatu. Dane opublikowane w marcu tego roku są o 2 punkty procentowe lepsze niż poprzednia aktualizacja z 2018 roku. Jednak mimo przyrostu nasz kraj nadal jest jednym ze słabszych w Unii. Sporo brakuje nam zarówno do średniej dla całej UE (36%), ale także, by zrównać się z sąsiednią Słowacją (31%). Do niej mamy zdecydowanie bliżej niż do naszych drugich południowych sąsiadów. Czesi z nasyceniem na poziomie 38% odjechali nam zdecydowanie i nie zanosi się, byśmy w najbliższym czasie mogli się do nich zbliżyć. Czy rzeczywiście z digitalizacją w Polsce jest tak słabo?
Dominuje pogląd, że polskie firmy są słabo ucyfrowione i zautomatyzowane, a do realizacji idei Przemysłu 4.0. jest nam daleko. Tymczasem w gronie naszych klientów są przedsiębiorstwa, w których liczba robotów przemysłowych daleko wykracza poza unijną średnią. Taka sytuacja jest efektem wcześniejszej digitalizacji. – zauważa prezes BPSC, Rafał Orawski i kontynuuje – Papierkiem lakmusowym jest sektor średnich firm, w którym nie wypadamy najgorzej.
Z danych Eurostatu wynika, że 54% polskich przedsiębiorstw zatrudniających od 50 do 249 osób, czyli firm średniej wielkości ma ERP-a. Daje to Polsce 17 miejsce w UE. To zdecydowanie lepszy wynik niż w ogólnym zestawieniu w którym nasz kraj jest w trzeciej dziesiątce. Co prawda to wciąż wynik poniżej unijnej średniej (60%), ale patrząc na dane historyczne, polscy przedsiębiorcy wykonali kawał dobrej roboty. W 2010 roku tylko 22% średnich firm miało ERP-a, w 2015 było to 47%, a teraz jest to wspomniane 54%.
Najlepiej wyglądają statystyki największych firm. Tam Polska plasuje się na 7 miejscu w Unii i ma wyższy poziom nasycenia systemami ERP niż średnia dla wszystkich członków wspólnoty podana przez Eurostat, która wynosi 80%. Mało tego, możemy pochwalić się lepszą penetracją w zakresie zastosowania zaawansowanego oprogramowania niż Francja (85%) czy Niderlandy (84%), które w ogólnych statystykach są europejskimi liderami. Te dane pokazują, że prezes BPSC ma rację, mówiąc, że dobry wynik jest efektem powszechnej digitalizacji i jednym obszarem nie nadrobi się strat w innych.
Warto dodać, że największe firmy nad Wisłą we wspólnotowym rankingu wypadają lepiej niż niemieckie, w których nasycenie jest aż o 10 punktów procentowych niższe i wynosi 77%.
Kto w ogonie?
Z opublikowanych przez unijnych statystyków danych wynika, że najgorzej z cyfryzacją radzą sobie Bułgarzy (23%), Rumuni (23%) i Węgrzy (14%), którzy zamykają listę. Zaskoczeniem może być ten ostatni kraj, który razem z nami wchodził do Unii Europejskiej ale przez dekadę niewiele zrobił, by wyjść z cyfrowego dołka. W 2010 roku nasycenie ERPami nad Balatonem wyniosło skromne 8% i przez 9 lat nawet nie podwoiło swojej wartości. W sektorze średnich firm aż 78% przedsiębiorstw na Węgrzech nie ma ERP. Węgierscy przedsiębiorcy nie wzięli przykładu z litewskich i dziś są w cyfrowej trzeciej lidze.
Źródło: www.bpsc.com.pl
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), s… / Czytaj więcej
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od… / Czytaj więcej
Warsztaty analityczne i sesja discovery. Jak wygląda pierwszy etap współpracy z partnerem wdrożeniowym ERP
Wdrożenie systemu ERP to jedna z najważniejszych strategicznych decyzji, jakie może podjąć firma. T… / Czytaj więcej
ERP a modele produkcji: jak zestroić strategię z wymaganiami rynku
Czego wymagają dziś klienci firm produkcyjnych? Szybkiej realizacji zamówień, personalizacji produk… / Czytaj więcej
Standaryzacja we wdrożeniach ERP: Fundament efektywności i globalnej skali działania
Systemy ERP od lat pełnią centralną rolę w transformacji cyfrowej firm – jako platformy integrujące… / Czytaj więcej
Strategia migracji danych do nowego systemu ERP. Metody, ryzyka i najlepsze praktyki
Wdrożenie nowego systemu ERP to dla wielu firm nie tylko krok w stronę unowocze… / Czytaj więcej

