Otwarta perspektywa: środowiska chmurowe
Katgoria: IT SOLUTIONS / Utworzono: 07 marzec 2019
Chmury hybrydowe zyskały trwałe miejsce we współczesnej infrastrukturze informatycznej. Model ten ma wiele zalet – przedsiębiorstwa powinny bliżej mu się przyjrzeć przede wszystkim dlatego, że oferuje większe pole manewru. Do niedawna możliwości i funkcjonalności do tworzenia nowych rozwiązań raczej się wzajemnie wykluczały. Pojawiały się dylematy typu: czy samodzielnie stworzyć aplikację w oparciu o własne zasoby, czy raczej zdecydować się na outsourcing architektury i skorzystać z usług zewnętrznego dostawcy? Czy warto zakupić aplikację w modelu SaaS, a może umieścić wszystkie systemy w chmurze publicznej?
Czy warto zakupić aplikację w modelu SaaS, a może umieścić wszystkie systemy w chmurze publicznej? Każde z takich rozwiązań niesie ze sobą pewne korzyści, ale koordynacja ich wdrożenia może sprawić pewne trudności. Istnieją jednak narzędzia takie jak platforma Red Hat OpenShift, które pozwalają użytkownikom zyskać więcej sposobów na wykorzystanie hybrydowych środowisk wielochmurowych.
Zalety otwartych hybrydowych środowisk wielochmurowych szczególnie docenią osoby decydujące o infrastrukturze firmy. Dyrektor ds. informatyki nie musi przecież ograniczać się tylko do zarządzania infrastrukturą i eksploatacją systemów, ale może skoncentrować się na skutecznym tworzeniu innowacyjnego oprogramowania, pamiętając o możliwościach oferowanych przez otwarte hybrydowe środowisko wielochmurowe.
W dynamicznym otoczeniu rynkowym przedsiębiorstwa czasami muszą działać jak producenci oprogramowania. Zespoły informatyczne mogą aktywnie uczestniczyć w transformacji firmy, a metodą pozwalającą osiągnąć ten cel jest tworzenie aplikacji. Jeśli zespół informatyków natrafi na jakiś problem biznesowy, którego nie da się rozwiązać przy użyciu istniejących narzędzi, może samodzielnie zbudować odpowiednie narzędzie. Właśnie do tego celu służy platforma OpenShift. Jeśli dyrektor ds. informatyki chce wdrożyć nowoczesne aplikacje w otwartym hybrydowym środowisku wielochmurowym, nie musi już tworzyć monolitycznej infrastruktury, jaką znamy z przeszłości. Zyskuje teraz większą elastyczność konfiguracji komponentów i ma okazję wykorzystać zalety otwartego hybrydowego modelu wielochmurowego. Model ten odznacza się w szczególności większą stabilnością i lepszymi mechanizmami przenośności.
W roku 2018 po raz kolejny okazało się, jak istotna dla przedsiębiorstwa jest możliwość wyboru rozwiązania. Wybór oprogramowania, sprzętu i docelowego środowiska to oczywiście nadal bardzo ważne kwestie dla decydentów z obszaru IT, ale obecnie starają się oni również odpowiedzieć na inne pytania: komu powierzyć obsługę infrastruktury (jeśli nie zajmuje się tym samo przedsiębiorstwo) oraz czy warto samodzielnie konstruować środowisko. Pytania takie mogły się pojawić dzięki dwóm koncepcjom technologicznym: przetwarzaniu w chmurze i rozwiązaniom open source.
Kto ma zajmować się infrastrukturą? Często nie chcemy tego robić sami!
Usługi zarządzane nie są zupełnie nową koncepcją. Na podstawowym poziomie istnieją już od dziesięcioleci, wystarczy wspomnieć o outsourcingu centrów przetwarzania danych i hostingu poczty elektronicznej, a także o zarządzanych systemach ERP i CRM. W roku 2018 mogliśmy jednak mówić o zupełnie nowym poziomie funkcjonowania usług zarządzanych. Projektuje się je w sposób, który pozwala wyeliminować złożone zagadnienia związane z obsługą infrastruktury, a nawet obsługą baz danych. Zespoły informatyczne mogą w większym stopniu skupić się na tworzeniu korzystnych dla firmy rozwiązań bez konieczności wykonywania pracochłonnych zadań konserwacyjnych.
Mówiąc o możliwościach wyboru, do tej pory zwracaliśmy uwagę przede wszystkim na oprogramowanie i rodzaj platformy, zaś w mniejszym stopniu myśleliśmy o decyzjach podejmowanych przez menedżerów, związanych z wyborem zewnętrznego dostawcy do obsługi infrastruktury. Warto zauważyć, że taka decyzja ma naturę biznesową, nie dotyczy bezpośrednio technologii oprogramowania. Skoncentrowanie na rozwiązaniach open source pociąga za sobą potrzebę korzystania z nowych usług zarządzanych, które mogą harmonijnie współpracować z bazowymi projektami tego typu. Oczywiście nie chcemy przy tym unikać nowych wyzwań. Firma Red Hat od lat należy do liderów w obszarze tradycyjnych modeli open source. Obecnie chcemy rozszerzyć nasze działania także w dziedzinie usług zarządzanych, oferując takie platformy, jak Red Hat OpenShift Dedicated i Red Hat OpenShift on Azure.
Możemy przy tym wykorzystać nasze doświadczenie i wiedzę związaną z tworzeniem oprogramowania infrastrukturalnego. Nie tylko zajmujemy się konstruowaniem tego rodzaju rozwiązań, lecz także potrafimy je zoptymalizować, rozszerzyć ich mechanizmy zabezpieczeń i zapewnić odpowiednie wsparcie. Aby zrealizować wymagania naszych klientów, sami staliśmy się swoimi klientami! Dzięki temu odbiorcy pragnący samodzielnie zarządzać stworzonymi przez nas rozwiązaniami mogą uzyskać produkty wyższej jakości.
Po co obsługiwać infrastrukturę, skoro można samemu ją zbudować?
Wzrost znaczenia chmur jako fundamentu środowiska obliczeniowego i łatwa dostępność oprogramowania open source oznaczają, że dyrektorzy ds. informatyki mogą tworzyć środowisko aplikacji korporacyjnych we własnym zakresie. Zresztą zdarza się, że kierownictwo przedsiębiorstwa coraz częściej sugeruje takim osobom rozpoczęcie własnych prac, a nie zakup gotowych rozwiązań technologicznych. Pozytywną stroną tego trendu jest fakt, że firma ma okazję zbudować systemy ściśle spełniające przyjęte wymagania. Mogą jednak pojawić się pewne problemy: środowiska open source rozwijają się niezwykle szybko i bardzo możliwe, że niestandardowe pakiety aplikacji nie będą w stanie uwzględnić innowacyjnych funkcji w miarę ich wprowadzania, w efekcie czego powstaną trudne do zarządzania rozgałęzienia w rozwoju kodu.
Warto zwrócić uwagę na pewną istotną kwestię: na początku proces tworzenie własnego pakietu oprogramowania może być bardzo skuteczny i wydajny. Nie można jednak popadać w nadmierny optymizm. W dalszej perspektywie czasowej należy pamiętać o kilku poniżej opisanych elementach.
Jeśli przyjrzymy się kwestiom związanym z obsługą, kompetencjami i interakcją ze społecznością open source, to okaże się, że niektóre projekty realizowane we własnym zakresie nie odnoszą zakładanego sukcesu. Niestety często zdarza się, że zdajemy sobie z tego sprawę, kiedy na zbudowanych rozwiązaniach funkcjonują już krytyczne aplikacje. Dyrektorzy ds. informatyki rozumieją, o co toczy się gra i bardzo dokładnie porównują wady i zalety podejścia opartego na tworzeniu własnych systemów i zakupu gotowych rozwiązań, nawet w obliczu zewnętrznych nacisków i sugestii samodzielnej pracy w ramach zespołu.
Celem firm takich jak Red Hat jest dostarczanie produktów klasy korporacyjnej, dzięki którym przedsiębiorstwo będzie w stanie uwzględnić innowacyjne funkcje rozwiązań open source. Jednakże poza dystrybucją komponentów tego typu, Red Hat uczestniczy w działaniach społeczności. Tysiące naszych specjalistów bierze udział w poszczególnych projektach, ponieważ chcemy poznać kod, który oferujemy. Dzięki temu można wpłynąć na uwzględnienie poprawek w nowszych wersjach.
Nowe środowisko oferuje użytkownikom wiele możliwości wyboru, pozwala też wykorzystać innowacyjne funkcje wkrótce po ich pojawieniu się na rynku. Dyrektorzy ds. informatyki, dyrektorzy techniczni i pozostali przedstawiciele branży IT mogą z optymizmem myśleć o przyszłości. Wszyscy jesteśmy przekonani, że poradzimy sobie z nowymi problemami i zagadnieniami, udostępnimy zróżnicowane usługi czy produkty naszym użytkownikom końcowym, dzięki czemu będziemy lepiej przygotowani do zmian zachodzących w środowisku biznesowym. Menedżerowie nie powinni jednak tracić pewności siebie w obliczu zbyt wielu możliwości wyboru. To okazja do działania dla zaufanych partnerów, takich jak firma Red Hat. Zajmujemy się tym od dawna i mimo zmian zachodzących w branży oraz rozpowszechnienia środowisk przetwarzania w chmurze nadal jesteśmy gotowi pomagać klientom w tworzeniu infrastruktury informatycznej nowej generacji.
Autorzy: Mike Kelly, chief information officer, Red Hat oraz Matt Hicks, senior vice president of software engineering, Red Hat
Zalety otwartych hybrydowych środowisk wielochmurowych szczególnie docenią osoby decydujące o infrastrukturze firmy. Dyrektor ds. informatyki nie musi przecież ograniczać się tylko do zarządzania infrastrukturą i eksploatacją systemów, ale może skoncentrować się na skutecznym tworzeniu innowacyjnego oprogramowania, pamiętając o możliwościach oferowanych przez otwarte hybrydowe środowisko wielochmurowe.
W dynamicznym otoczeniu rynkowym przedsiębiorstwa czasami muszą działać jak producenci oprogramowania. Zespoły informatyczne mogą aktywnie uczestniczyć w transformacji firmy, a metodą pozwalającą osiągnąć ten cel jest tworzenie aplikacji. Jeśli zespół informatyków natrafi na jakiś problem biznesowy, którego nie da się rozwiązać przy użyciu istniejących narzędzi, może samodzielnie zbudować odpowiednie narzędzie. Właśnie do tego celu służy platforma OpenShift. Jeśli dyrektor ds. informatyki chce wdrożyć nowoczesne aplikacje w otwartym hybrydowym środowisku wielochmurowym, nie musi już tworzyć monolitycznej infrastruktury, jaką znamy z przeszłości. Zyskuje teraz większą elastyczność konfiguracji komponentów i ma okazję wykorzystać zalety otwartego hybrydowego modelu wielochmurowego. Model ten odznacza się w szczególności większą stabilnością i lepszymi mechanizmami przenośności.
W roku 2018 po raz kolejny okazało się, jak istotna dla przedsiębiorstwa jest możliwość wyboru rozwiązania. Wybór oprogramowania, sprzętu i docelowego środowiska to oczywiście nadal bardzo ważne kwestie dla decydentów z obszaru IT, ale obecnie starają się oni również odpowiedzieć na inne pytania: komu powierzyć obsługę infrastruktury (jeśli nie zajmuje się tym samo przedsiębiorstwo) oraz czy warto samodzielnie konstruować środowisko. Pytania takie mogły się pojawić dzięki dwóm koncepcjom technologicznym: przetwarzaniu w chmurze i rozwiązaniom open source.
Kto ma zajmować się infrastrukturą? Często nie chcemy tego robić sami!
Usługi zarządzane nie są zupełnie nową koncepcją. Na podstawowym poziomie istnieją już od dziesięcioleci, wystarczy wspomnieć o outsourcingu centrów przetwarzania danych i hostingu poczty elektronicznej, a także o zarządzanych systemach ERP i CRM. W roku 2018 mogliśmy jednak mówić o zupełnie nowym poziomie funkcjonowania usług zarządzanych. Projektuje się je w sposób, który pozwala wyeliminować złożone zagadnienia związane z obsługą infrastruktury, a nawet obsługą baz danych. Zespoły informatyczne mogą w większym stopniu skupić się na tworzeniu korzystnych dla firmy rozwiązań bez konieczności wykonywania pracochłonnych zadań konserwacyjnych.
Mówiąc o możliwościach wyboru, do tej pory zwracaliśmy uwagę przede wszystkim na oprogramowanie i rodzaj platformy, zaś w mniejszym stopniu myśleliśmy o decyzjach podejmowanych przez menedżerów, związanych z wyborem zewnętrznego dostawcy do obsługi infrastruktury. Warto zauważyć, że taka decyzja ma naturę biznesową, nie dotyczy bezpośrednio technologii oprogramowania. Skoncentrowanie na rozwiązaniach open source pociąga za sobą potrzebę korzystania z nowych usług zarządzanych, które mogą harmonijnie współpracować z bazowymi projektami tego typu. Oczywiście nie chcemy przy tym unikać nowych wyzwań. Firma Red Hat od lat należy do liderów w obszarze tradycyjnych modeli open source. Obecnie chcemy rozszerzyć nasze działania także w dziedzinie usług zarządzanych, oferując takie platformy, jak Red Hat OpenShift Dedicated i Red Hat OpenShift on Azure.
Możemy przy tym wykorzystać nasze doświadczenie i wiedzę związaną z tworzeniem oprogramowania infrastrukturalnego. Nie tylko zajmujemy się konstruowaniem tego rodzaju rozwiązań, lecz także potrafimy je zoptymalizować, rozszerzyć ich mechanizmy zabezpieczeń i zapewnić odpowiednie wsparcie. Aby zrealizować wymagania naszych klientów, sami staliśmy się swoimi klientami! Dzięki temu odbiorcy pragnący samodzielnie zarządzać stworzonymi przez nas rozwiązaniami mogą uzyskać produkty wyższej jakości.
Po co obsługiwać infrastrukturę, skoro można samemu ją zbudować?
Wzrost znaczenia chmur jako fundamentu środowiska obliczeniowego i łatwa dostępność oprogramowania open source oznaczają, że dyrektorzy ds. informatyki mogą tworzyć środowisko aplikacji korporacyjnych we własnym zakresie. Zresztą zdarza się, że kierownictwo przedsiębiorstwa coraz częściej sugeruje takim osobom rozpoczęcie własnych prac, a nie zakup gotowych rozwiązań technologicznych. Pozytywną stroną tego trendu jest fakt, że firma ma okazję zbudować systemy ściśle spełniające przyjęte wymagania. Mogą jednak pojawić się pewne problemy: środowiska open source rozwijają się niezwykle szybko i bardzo możliwe, że niestandardowe pakiety aplikacji nie będą w stanie uwzględnić innowacyjnych funkcji w miarę ich wprowadzania, w efekcie czego powstaną trudne do zarządzania rozgałęzienia w rozwoju kodu.
Warto zwrócić uwagę na pewną istotną kwestię: na początku proces tworzenie własnego pakietu oprogramowania może być bardzo skuteczny i wydajny. Nie można jednak popadać w nadmierny optymizm. W dalszej perspektywie czasowej należy pamiętać o kilku poniżej opisanych elementach.
- Bieżąca obsługa może stać się bardzo skomplikowanym zadaniem, zwłaszcza w miarę zwiększania zakresu wdrożenia i uwzględniania coraz bardziej złożonych obciążeń i systemów. Może pojawić się konieczność rozwoju nowych, szerszych i bardzo specjalistycznych kompetencji, które wcale nie muszą istnieć w danym przedsiębiorstwie. • Instalowanie poprawek i łatek jest konieczne, jeśli jakiś element okaże się wadliwy (a w każdym środowisku taka sytuacja na pewno się wydarzy). Specjalistyczna wiedza niezbędna do przeanalizowania i rozwiązania problemów występujących w nowoczesnej infrastrukturze informatycznej ma coraz większy zakres. Obejmuje różnorodne interfejsy API, począwszy od jądra systemu, a skończywszy na systemie optymalizacji środowiska. W przypadku awarii czasami okazuje się, że należałoby przeanalizować miliony linii kodu różnych produktów. Trzeba wówczas pomyśleć o szczegółach i zależnościach bardziej złożonych niż w przypadku oprogramowania poprzedniej generacji. Awarie czasami jest trudno zdiagnozować, a jeszcze trudniej usunąć.
- Przekazywanie poprawek i łatek społeczności open source pozwala zmniejszyć ryzyko pojawienia się wykrytych problemów w przyszłości, w kolejnych wersjach kodu. To niezwykle ważny, chociaż często pomijany krok w przypadku korzystania z produktów open source. Jeśli udało się nam usunąć błąd, nie oznacza to wcale, że zauważy go społeczność, zwłaszcza jeśli nie uczestniczymy w bieżących pracach nad rozwojem danego projektu.
Jeśli przyjrzymy się kwestiom związanym z obsługą, kompetencjami i interakcją ze społecznością open source, to okaże się, że niektóre projekty realizowane we własnym zakresie nie odnoszą zakładanego sukcesu. Niestety często zdarza się, że zdajemy sobie z tego sprawę, kiedy na zbudowanych rozwiązaniach funkcjonują już krytyczne aplikacje. Dyrektorzy ds. informatyki rozumieją, o co toczy się gra i bardzo dokładnie porównują wady i zalety podejścia opartego na tworzeniu własnych systemów i zakupu gotowych rozwiązań, nawet w obliczu zewnętrznych nacisków i sugestii samodzielnej pracy w ramach zespołu.
Celem firm takich jak Red Hat jest dostarczanie produktów klasy korporacyjnej, dzięki którym przedsiębiorstwo będzie w stanie uwzględnić innowacyjne funkcje rozwiązań open source. Jednakże poza dystrybucją komponentów tego typu, Red Hat uczestniczy w działaniach społeczności. Tysiące naszych specjalistów bierze udział w poszczególnych projektach, ponieważ chcemy poznać kod, który oferujemy. Dzięki temu można wpłynąć na uwzględnienie poprawek w nowszych wersjach.
Nowe środowisko oferuje użytkownikom wiele możliwości wyboru, pozwala też wykorzystać innowacyjne funkcje wkrótce po ich pojawieniu się na rynku. Dyrektorzy ds. informatyki, dyrektorzy techniczni i pozostali przedstawiciele branży IT mogą z optymizmem myśleć o przyszłości. Wszyscy jesteśmy przekonani, że poradzimy sobie z nowymi problemami i zagadnieniami, udostępnimy zróżnicowane usługi czy produkty naszym użytkownikom końcowym, dzięki czemu będziemy lepiej przygotowani do zmian zachodzących w środowisku biznesowym. Menedżerowie nie powinni jednak tracić pewności siebie w obliczu zbyt wielu możliwości wyboru. To okazja do działania dla zaufanych partnerów, takich jak firma Red Hat. Zajmujemy się tym od dawna i mimo zmian zachodzących w branży oraz rozpowszechnienia środowisk przetwarzania w chmurze nadal jesteśmy gotowi pomagać klientom w tworzeniu infrastruktury informatycznej nowej generacji.
Autorzy: Mike Kelly, chief information officer, Red Hat oraz Matt Hicks, senior vice president of software engineering, Red Hat
Najnowsze wiadomości
Kwantowy przełom w cyberochronie - nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo
Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.
PSI prezentuje nową identyfikację wizualną
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
W ramach realizowanej strategii transformacji PSI Software SE zaprezentowała nową identyfikację wizualną. Odświeżony wizerunek w spójny sposób oddaje technologiczne zaawansowanie firmy, jej głęboką wiedzę branżową oraz silne ukierunkowanie na potrzeby klientów. Zmiany te wzmacniają pozycję PSI jako innowacyjnego lidera technologicznego w obszarze skalowalnych rozwiązań informatycznych opartych na sztucznej inteligencji i chmurze, rozwijanych z myślą o energetyce i przemyśle.
PROMAG S.A. rozpoczyna wdrożenie systemu ERP IFS Cloud we współpracy z L-Systems
PROMAG S.A., lider w obszarze intralogistyki, rozpoczął wdrożenie systemu ERP IFS Cloud, który ma wesprzeć dalszy rozwój firmy oraz integrację kluczowych procesów biznesowych. Projekt realizowany jest we współpracy z firmą L-Systems i obejmuje m.in. obszary finansów, produkcji, logistyki, projektów oraz serwisu, odpowiadając na rosnącą skalę i złożoność realizowanych przedsięwzięć.
F5 rozszerza portfolio bezpieczeństwa o narzędzia do ochrony systemów AI w środowiskach enterprise
F5 ogłosiło wprowadzenie dwóch nowych rozwiązań - F5 AI Guardrails oraz F5 AI Red Team - które mają odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań współczesnych organizacji: bezpieczne wdrażanie i eksploatację systemów sztucznej inteligencji na dużą skalę. Nowa oferta łączy ochronę działania modeli AI w czasie rzeczywistym z ofensy
Snowflake + OpenAI: AI bliżej biznesu
Snowflake przyspiesza wykorzystanie danych i sztucznej inteligencji w firmach, przenosząc AI z fazy eksperymentów do codziennych procesów biznesowych. Nowe rozwiązania w ramach AI Data Cloud integrują modele AI bezpośrednio z danymi, narzędziami deweloperskimi i warstwą semantyczną. Partnerstwo z OpenAI, agent Cortex Code, Semantic View Autopilot oraz rozwój Snowflake Postgres pokazują, jak budować skalowalne, bezpieczne i mierzalne wdrożenia AI w skali całej organizacji.
Najnowsze artykuły
Magazyn bez błędów? Sprawdź, jak system WMS zmienia codzienność logistyki
Współczesna logistyka wymaga nie tylko szybkości działania, lecz także maksymalnej precyzji – to właśnie te czynniki coraz częściej decydują o przewadze konkurencyjnej firm. Nawet drobne pomyłki w ewidencji stanów magazynowych, błędy przy przyjmowaniu dostaw czy nieprawidłowe rozmieszczenie towarów, mogą skutkować poważnymi stratami finansowymi i opóźnieniami w realizacji zamówień. W jaki sposób nowoczesne rozwiązania do zarządzania pomagają unikać takich sytuacji? Czym właściwie różni się tradycyjny system magazynowy od zaawansowanych rozwiązań klasy WMS (ang. Warehouse Management System)? I w jaki sposób inteligentne zarządzanie procesami magazynowymi realnie usprawnia codzienną pracę setek firm?
Migracja z SAP ECC na S4 HANA: Ryzyka, korzyści i alternatywne rozwiązania
W ostatnich latach wiele firm, które korzystają z systemu SAP ECC (Enterprise Central Component), stoi przed decyzją o przejściu na nowszą wersję — SAP S4 HANA. W obliczu końca wsparcia dla ECC w 2030 roku, temat ten staje się coraz bardziej aktualny. Przemiany technologiczne oraz rosnące oczekiwania związane z integracją nowych funkcji, jak sztuczna inteligencja (AI), skłaniają do refleksji nad tym, czy warto podjąć tak dużą zmianę w architekturze systemu. Przyjrzyjmy się głównym powodom, dla których firmy rozważają migrację do S4 HANA, ale także argumentom, które mogą przemawiać za pozostaniem przy dotychczasowym systemie ECC, przynajmniej na krótki okres.
Jak maksymalizować zyski z MTO i MTS dzięki BPSC ERP?
Zysk przedsiębiorstwa produkcyjnego zależy nie tylko od wydajności maszyn, ale przede wszystkim od precyzyjnego planowania, realnych danych i umiejętnego zarządzania procesami. Dlatego firmy, które chcą skutecznie działać zarówno w modelu Make to Stock (MTS), jak i Make to Order (MTO), coraz częściej sięgają po rozwiązania klasy ERP, takie jak BPSC ERP.
Ponad połowa cyberataków zaczyna się od błędu człowieka
Ponad 2/3 firm w Polsce odnotowała w zeszłym roku co najmniej 1 incydent naruszenia bezpieczeństwa . Według danych Unit 42, zespołu analitycznego Palo Alto Networks, aż 60% ataków rozpoczyna się od działań wymierzonych w pracowników – najczęściej pod postacią phishingu i innych form inżynierii społecznej . To pokazuje, że w systemie ochrony organizacji pracownicy są kluczowym ogniwem – i że firmy muszą nie tylko edukować, ale też konsekwentnie egzekwować zasady cyberhigieny. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, w październiku, gdy obchodzimy Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa.
MES - holistyczne zarządzanie produkcją
Nowoczesna produkcja wymaga precyzji, szybkości i pełnej kontroli nad przebiegiem procesów. Rosnąca złożoność zleceń oraz presja kosztowa sprawiają, że ręczne raportowanie i intuicyjne zarządzanie coraz częściej okazują się niewystarczające. Firmy szukają rozwiązań, które umożliwiają im widzenie produkcji „na żywo”, a nie z opóźnieniem kilku godzin czy dni. W tym kontekście kluczową rolę odgrywają narzędzia, które porządkują informacje i pozwalają reagować natychmiast, zamiast po fakcie.
Przeczytaj Również
Technologie na żądanie zyskują na popularności, ale za jaką cenę?
W erze dynamicznej transformacji cyfrowej organizacje coraz chętniej sięgają po technologie dostępn… / Czytaj więcej
Jaki serwer dla ERP, CRM czy BI? VPS, dedykowany, chmura a może on-premise?
Wybór właściwej infrastruktury serwerowej dla systemów ERP, CRM czy Business Intelligence to jedna… / Czytaj więcej
Strategiczna przewaga czy kosztowny mit? Kto wygrywa dzięki chmurze?
Chmura miała być odpowiedzią na wyzwania sektora finansowego: przestarzałą infrastrukturę, rozprosz… / Czytaj więcej
Nowe narzędzie, nowe możliwości – Adrian Guzy z CTDI o innowacyjności, kulturze pracy z danymi i analityce w Microsoft Fabric
W nowej siedzibie CTDI w Sękocinie Starym pod Warszawą tafle szkła odbijają poranne słońce, a wnętr… / Czytaj więcej
Hiperautomatyzacja: kolejny etap rewolucji czy buzzword?
Automatyzacja to już nie tylko boty i proste skrypty – kolejnym krokiem jest hiperautomatyzacja, kt… / Czytaj więcej
Jak agenci AI zrewolucjonizują przemysł, zwiększą produktywność i obniżą koszty
Obecnie każda firma chce być firmą AI, ale według McKinsey tylko 1% przedsiębiorstw uważa, że osiąg… / Czytaj więcej

